Olobolo Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #1 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 W związku z narastającą falą bastardyzacji i "zanieczyszczania" ryb dostępnych w sprzedaży, proponuję, co następuje: Powołać do życia Radę, której zadania będzie określał Regulamin Celem Rady będzie: Napisanie Wniosku do odpowiedniego Ministerstwa w sprawie wydania Rozporządzenia regulującego handel rybami z jeziora Malawi Zlecenie ekspertyzy prawnej napisanego wniosku Kontrola Internetu (głównie Allegro, Olx, Gumtree) w celu lokalizacji i zgłoszenia hodowli bez certyfikatu wydanego przez odpowiedni organ administracji państwowej (na podstawie wydanego rozporządzenia), do odpowiedniego organu kontrolującego (na podstawie wydanego rozporządzenia) Wydawanie certyfikatów potwierdzających pochodzenie (np., że ryba jest z pokolenia F1, czyli, że jej rodzice (F0) są dziećmi z odłowu) - wymagałoby to dobrej współpracy z certyfikowanymi sprzedawcami Składanie raportów rocznych (na podstawie zapisów w Regulaminie) Próba ustalenia czy można utworzyć rodowody (w późniejszym czasie) na podstawie certyfikowania samych ryb [*]Zmobilizować klubowiczów do kontroli lokalnych (oraz internetowych) sklepów akwarystycznych i zgłaszania nadużyć i nieprawidłowości Radzie [*]Zmienić Regulamin Forum, aby nie dopuścić do propagowania hodowli (w sensie rozmnażania) ryb z jeziora Malawi [*]Usunąć wszystkie wpisy na forum, które propagują rozmnażanie ryb z Jeziora Malawi [*]Odpowiednie poinformowanie użytkowników i klubowiczów o zmianach Można dogadać się z innymi i rozszerzyć na wszystkie ryby, ale to już byłoby trudne. Wątek ten powstał na podstawie dyskusji w wątkach: http://forum.klub-malawi.pl/tarlo-livingstoni-fryeri-t25768.html http://forum.klub-malawi.pl/prawdziwa-nauka-malawi-niech-zyja-kundle-t25645.html Bardzo proszę o zgłaszanie propozycji i poprawek. Co sądzicie o tym pomyśle?
goldi_ Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #2 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Moim zdaniem inicjatywa całkowicie skazana na niepowodzenie . Nie ma mowy o żadnych certyfikatach i rodowodach dopóki nie znajdzie sie sposób na identyfikacje pojedyńczego osobnika. jak sobie wyobrażamy np wszepienie chipa do rybki a nawet jeśli ktoś coś takiego obmysli to koszt czipowania bedzie wielokrotnie droższy od samej ryby. Olobolo - rozumiem pobudki jakimi sie kierowałeś pisząc tą propozycje ale zejdź na ziemię . W hodowlach koni, psów i innych zwierząt w które angażowane sa olbrzymie środki i na potrzeby utrzymania kontroli rasy zorganizowane są całkiem rozbudowane służby nie udało sie uszczelnić. Za niekonttrolowane i celowe pokrycie ogierem bez licencji teoretycznie jest kara 100zł i nie znam przypadku aby ktoś sie tym przejął. Dopiero czipowanie nieco ograniczyło produkcje kundli ale nie wyeliminowało . W przypadku ryb uważam że śledzenie każdego egzemplarza jest niemożliwe a wiec cała inicjatywa jak wyżej już pisałem iemożliwa jest do realizacji . 1
Olobolo Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Autor #3 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 No tak - dlatego napisałem, że Rada ma obradować Certyfikowanie osobników to tylko dalszy etap. Ważniejsze jest certyfikowanie sprzedawców.
stan Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #4 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Myślę, że pomysł fajny ale jest tak samo realny realizacji jak dobrze założenia socjalizmu ;-). 1
MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #5 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Przewertuj przepisy unijne!!! Odwiedź kilka sklepów zoologicznych, hodowli i hurtowni - porusz temat i posłuchaj wypowiedzi - obiektywnie je przeanalizuj. Poznaj przynajmniej wierzchołek góry lodowej handlu i obrotu rybami w Polsce. Zorientuj się czym jest polskie " F1 " ( chyba jeszcze tylko w Polsce tak gloryfikowane ), a czym jest F1 niemieckie, angielskie, holenderskie. Zorientuj się dlaczego w KM - wszystkie drogi związane z zakupem ryb prowadzą do jednej firmy ( nie wymienię nazwy ), a ja zapraszam Cię do siebie żeby zweryfikować to jakiej jakości są ryby kupowane właśnie w tej firmie (F1 i SNZ), a jakość jest ( jak się okazuje w myśl zasady - nie ma ideałów ) dwubiegunowa. Wejdź sobie na fora europejskie i tam też przewertuj temat. Obejrzyj uważnie kilkadziesiąt filmów z fishroomami. Wtedy wróć do swojej inicjatywy i zobaczysz jak się uśmiejesz. Czasem działasz jak " młody " polityk. Milion pomysłów, inicjatyw itd, a po praktycznym zetknięciu się z tematem i rzeczywistością - zwis na twarzy bo dochodzisz do wniosku, że walczysz z wiatrakami. Nie przejmuj się tym - przynajmniej wnosisz swego rodzaju ożywienie - działaj tak dalej.
goldi_ Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #6 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Ha ha Certyfikacja sprzedawców - jak to sobie wyobrażasz?? Jeżeli sie założymy to za tydzień oficjalnie zarejestruję ośrodek certyfikacji gatunkowej dla pyszczaków i to ja będę od przyszłego miesiąca wydawał urzędowe certyfikaty jakie tam sobie życzysz . I żeby nie było ze fantazjuje to już taki ośrodek powoływałem do życia na potrzeby organizowanych przetargów - zapewniam że to banał . A istniejące certyfikaty ? cóż - wywołuja mój uśmieszek bo przypominają legitymacje jakie sobie wystawialiśmy w podstawówce w ramach "klasowej bandy"
Post_Mortem Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #7 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Również pod względem prawnym nie widzę takiej możliwości. Żeby mogło zostać wydane rozporządzenie musi być delegacja ustawowa, a takiej nie znajdziesz w tym przypadku (wg mnie konieczna byłaby zmiana ustawy o ochronie zwierząt, a jak zapewne wiesz proces legislacyjny jest skomplikowany, nie wspominając chociażby o tym, że trzeba byłoby zebrać grupę 100 tysięcy obywateli żeby ruszyć z inicjatywą ustawodawczą w tym przypadku, chyba, że masz przebicie na szczytach władzy i zainteresujesz tematem posłów lub senatorów, którzy wystąpią z takim wnioskiem ;-) Według mnie idea szczytna, ale totalnie oderwana od rzeczywistości.
Olobolo Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Autor #8 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Zaczynając ten wątek nie oceniałem go pod względem realności. Chciałem podać przepis, co należy zrobić, w jakim iść kierunku. Chciałem też wysłuchać pomysłów innych.
goldi_ Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #9 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Prawnie sie tego nie załatwi - jak sadze wszyscy są zgodni w tej kwestii. jedyne co możemy robić to popularyzować temat i reklamować solidnych sprzedawców. Równiez solidnym krokiem w tym kierunku jest uczestnictwo w róznych wystawach żeby aby ocenić różnicę jakościową ryb nie trzeba by sie umawiać prywatnie np z demasoni
stan Opublikowano 12 Sierpnia 2015 #10 Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Możemy z większym naciskiem propagować o nie rozmnażanie ryb na sprzedaż przez ludzi którzy nie mają o tym zielonego pojęcia. Jak i na każdym kroku negować propagowanie w jakikolwiek sposób krzyżówek, a w szczególności świadomego działania w tym kierunku.
Rekomendowane odpowiedzi