Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Brak odzewu w tym temacie zmobilizował mnie do napisania kilku słów na temat piasku w diecie ryb. Rola piasku w jelitach zwierząt np. ptaków ma znaczenie przy trawieniu nasion, pomaga on w rozdrabianiu pokarmu. Zdania hodowców są podzielone jedni twierdzą że jest niezbędny inni twierdza że niewłaściwy może powodować zgon ptaka. Gastrolity (piasek) były od lat wykorzystywane przez dinozaury, krokodyle do rozdrabiania pokarmu w żołądku. Pierwszy raz napotkałem informację o piasku kiedy hodowałem ryby z Tanganiki, okazało się że w ich układzie pokarmowym (niektórych gatunków) można znaleźć nawet 25 % piasku. Dla mnie nie było to dziwne, skoro ptaki tego potrzebują to może i ryby roślinożerne wykorzystują piasek jako rozcieracz pokarmowy. Jednak nie znalazłem żadnej informacji która by to potwierdziła.

Po kilku latach poznałem hodowcę Tropheusów , a że mieliśmy wspólne zainteresowania zaczęliśmy się spotykać. Po kilku spotkaniach na których wiodącym tematem były ryby , znajomy zaczyna opowiadać jak to padały mu ryby kiedy w akwarium miał nienaturalny piasek (drobny z ostrymi krawędziami). Wiedzieliśmy że piasek ma jakieś znaczenie w procesach trawiennych ale czy ostry piasek może powodować zgon ryb? Było to dawno temu, może powodem zgonów był inny czynnik tego nie wiem do dziś.Gdy obserwuje ryby kopiące w podłożu jestem niemal pewien że piasek ma jakieś znaczenie w diecie tych ryb.

Tak jak przy hodowli ptaków tak i tu znajdą się przeciwnicy tej teorii, jednak fakty są inne



"Ale gdy feralna mozaika wpadła pod lupę naukowców, okazało się, że jest w niej „lepsza połowa”. Tak brzmiał tytuł artykułu, który ukazał się w 2002 r. Tą lepszą połową były szczątki ptaka, któremu nadano imię Yanornis. Potem, już w ramach zwyczajnych wykopalisk, odkryto jeszcze cztery skamieniałości tego zwierzęcia. W jednej z nich w miejscu żołądka znajdowały się resztki ryby.


W 2004 r. opisano kolejny okaz Yanornis z zachowaną zawartością żołądka. Tylko że tym razem były to gastrolity - kamyczki, które pomagają bezzębnym ptakom rozcierać twarde części roślin. Roślin, a nie owadów czy ryb! Jak to pogodzić z wcześniej odkrytym niewegetariańskim posiłkiem?


Naukowcy doszli do wniosku, że Yanornis umiał się przestawiać z jednej diety na drugą. W porze obfitości ryb żywił się mięsem. Gdy go zabrakło, przestawiał się na trudniej strawny pokarm roślinny,,



Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75476,3336115.html#ixzz3dyDSFMaW


Ryby które wykorzystują piasek :

Mugilidae

Gillaroo

Co o tym myślicie, zapraszam do wyrażania swoich opinii.:D

  • Dziękuję 2
Opublikowano
Po kilku spotkaniach na których wiodącym tematem były ryby , znajomy zaczyna opowiadać jak to padały mu ryby kiedy w akwarium miał nienaturalny piasek (drobny z ostrymi krawędziami). Wiedzieliśmy że piasek ma jakieś znaczenie w procesach trawiennych ale czy ostry piasek może powodować zgon ryb?


Niekoniecznie musiało mieć to związek z procesami trawiennymi. Ryby przesiewają piasek i pozbywają się go otworami skrzelowymi, może tu dochodziło do uszkodzeń.

Myślę, że zwłoki pyszczaków zostały poddane niejednej sekcji, więc gdyby w ich żołądkach znaleziono piasek, zostałoby to gdzieś odnotowane i przeanalizowane. Ja tym tematem się nie interesowałem, ale myślę, że gdyby tak było, na pewno trafiłbyś na takie informacje.

.

Opublikowano
gdyby w ich żołądkach znaleziono piasek, zostałoby to gdzieś odnotowane i przeanalizowane

Odnotowanie :) :

„Podczas badania treści zołądkowej ryb z rodzaju Gephyrochromis znaleziono spore ilości piasku, co oznacza, że zębowe sitko nie działa idealnie, ale na tyle skutecznie, że ryby te mogą najeść się tam, gdzie inne mbuna nie znalazłyby nic do jedzenia”

Byłby to dalszy ciąg cytatu z artykułu Ada Koningsa o Gephyrochromis pt. „Przesiewacze z jeziora Malawi” (Magazyn Akwarium nr 11/2010):

„Ciężkie ziarenka piasku przelatują przez gąszcz zębów, podczas gdy lekkie glony zatrzymywane są na czubkach zębów”

przywołanego w wątku http://forum.klub-malawi.pl/gephyrochromis-lawsi-opis-spostrzezenia-hodowcy-t25762.html, ale … nie mogłem przepisać całego arta :)


PS. Nie wiem, czy to jest w 100%-ach na temat, ale zareagowałem na hasło: „piasek + żołądek”

  • Dziękuję 3
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Moim skromnym zdaniem ryby pochłaniając pokarm pochłaniają również minimalne ilości piachu,nawet jak robią to bezwiednie to jednak to robią i "zły"piasek lub inne podłoże może im zaszkodzić,dlatego od zawsze w swoich akwariach stosuję piasek rzeczny,żwirek rzeczny i wszystko jak najbardziej naturalne,roboty żeby to przemyć co niemiara ale potem przynajmniej spokojnie śpię :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.