Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,


Przedstawiam Wam opis, zdjęcia, namiary i kosztorys DIY Lampy LED RGB chłodzonej wodą z wodoszczelnością dochodzącą do standardu IP67.


Projekt wypłynął z połączenia pomysłów, za które dziękuję:

deccorativo (RGB)

Sir_Yaro (chłodzenie wodą z akwarium)

g.pajak (podsunął pomysł wykorzystania szalek petriego, jako nakładek na moduły LED)

spiochu (wyciągnął pomysł sterownika LED TC420)

pkucaba z fawa.pl (link) (zasilacz od xbox'a jako wysokojakościowe i TANIE źródło prądu stałego)


Dlaczego wodoszczelność? Ponieważ miałem zamiar upchnąć wszystko do pokrywy WROMAK Exclusive, w której mam bardzo silne parowanie i po chwili pojawiają się wielkie krople wody.


ZAKUPY

-[36 zł] Profil aluminiowy rura prostokątna 50x30, długość 135cm + zaślepki 50x30. W Warszawie do dostania na ulicy Miedziana 1"B" (link), cięte na wymiar.

-[85 zł] 8x RGB 10W COB , 3X COLD WHITE COB 10W ; aliexpress. Ja kupowałem tutaj (link).

-[115 zł] Sterownik LED TC420 ; aliexpress. Doszło (link).

-[25-40 zł] zasilacz do xbox'a. Ja mam akurat 175W. Źródło: allegro.

-[15 zł] szalki Petriego, plastikowe 40mm, allegro (

Szalka Petriego fi 40/H12 23% MJ7ŁÓDŹ (5399655425) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img02.allegroimg.pl/photos/400x300/53/99/65/54/5399655425@@AMEPARAM@@02@@AMEPARAM@@53/99/65/54@@AMEPARAM@@5399655425

)

-[40zł] węże silikonowe + trójnik: 1m zbrojony 25mm, 1m niezbrojny 19mm , 0,5m niezbrojny 10mm

-[30 zł] złączka 1/2 miedziana jedna na wąż 19mm, druga na 10mm. I do tego redukcja 1/2. Uwaga na długość gwintu wewnętrznego, często jest na krótki. Najlepiej samemu sobie skręcić na miejscu.

-[8 zł] klej termoprzewodzący 10g avt (link)

-[5zł ] oporniki: Red-39R, Green-33R, Blue-33R, COLDWHITE-15R avt

-[15zł] kable, PRZEWÓD EKRANOWANY 4x0.5mm PŁASKI, Przewód YTDY 4x0.5 avt

-[5zł ] opaski termokurczliwe, stosowałem wszędzie gdzie się dało, aby zmniejszyć ryzyko przebicia do aluminium lub działanie wody.

Narzędzia i inne:

-[21 zł] Otwornice do drewna; leroy merlin , (link)

-[15 zł] trytytki

-[20 zł] silikon akwarystyczny, zużyłem połowę.

- wzmocnienia aluminiowe do pokrywy wromak


RAZEM [450 zł]


Ja wydałem więcej, a to węża się kupiłem za dużo,a to redukcje nie takie, ... Łatwo nie ma, a rachunek idzie szybko w górę.


OPIS:

(do uzupełnienia)


Do akwarium 150cm zastosowałem 6 ledów RGB i 3 led cold white, te ostatnie, nierównomiernie rozłożone. Ilość światła po ustawieniu na 100%, uważam za wystarczającą a nawet sporo.


O kolorach się wypowiem jak będę miał piasek i kamienie. Ale jest dobrze, cieszę się ze użyłem ledy COLDWHITE aby mieszać światło. Samo RGB ma za dużo "biskupiego fioletu", gdy ograniczy się zielony.


Mam już piasek. I jest genialnie. Światło przepięknie wybarwia ryby. Moje Cynotilapia Zebroides bardzo ładnie swiecą na niebiesko, na biały pasach samców. Tak jak wyżej, bardzo się cieszę z zastosowania białych zimnych led, ponieważ oko łatwiej się oszukuje(tak, RGBto oszustwo oka jako, że jest to światło białe). [Mam zamiar iść za ciosem i śladem profesjonalnych lamp morskich i dodać diody: białe ciepłe 6500K, żółte, niebieskie - royal blue , oraz bliskie UV ]


W przygotowaniu film pokazujący możliwości lampy.



ELEKTRYKA:


Ledy podłącza się prosto i bajecznie prosto. Prosto to przy użyciu driverów led lub stabilizatorów prądu np LM317, który podaje stały prąd do diody (wiecej pisze pkucaba z fawa.pl). Bajecznie prosto to prąd i napięcie ograniczamy opornikiem a wszystkie ledy łączymy równolegle do zasilacza.


Wybrałem wersje bajecznie prostą.


Link do obliczania wartości oporników dla led:

http://www.hebeiltd.com.cn/?p=zz.led.resistor.calculator#single


moje wartości R:

Red-39R, Green-33R, Blue-33R, COLDWHITE-15R


? O co chodzi z tymi opornikami i co to są drivery led ? Dioda potrzebuje określonego natężenia prądu. Sama go sobie nie go ustabilizuje, pobierze max natężenia zasilacza i się spali. Co więcej wraz z wzrostem temperatury potrafi pobrać więcej elektronów co jest niebezpieczne dla jej długości życia. To zjawisko występuje gdy dioda jest chłodzona powietrzem i nagrzewa się do wysokich temperatur.

+Drivery led to są układy które, podają określoną ilość natężenia (mA) niezależnie od warunków otoczenia ale też często napięcia dostarczanego. Wiec może to być zasilacz od laptopa (19V) czy zwykły (12V). Driver poda odpowiednie natężenie bez większych strat.

+Opornik także ogranicza ilość natężenia. Jednak potrzebujemy wiedzieć, jakie jest napięcie podawane. Wtedy obliczamy jaki opornik powinien dać nam napięcie i natężenie. Na przykład jeżeli dioda potrzebuje do pracy nominalnej 9V a podajemy 12V. Powinniśmy dodać opornik na którym "odłożą się" 3V w postaci ciepła. No i oto ciepło(energię) się rozchodzi, ponieważ są to duże straty, rzędu kilkudziesięciu procent.

W lampie chłodzonej wodą jest to pozytywne zjawisko, ponieważ energia trafia do zbiornika i grzałka odpowiednio mniej zużywa prądu. Wyjątkiem są dni upalne.


ZDJECIA:

-Czego nie widać na zdjęciach to, że zrezygnowałem z złączek elektrycznych po 2 pierwszych odejściach do ledów. Później lutowałem kable do oporników, a oporniki w koszulkach termokurczliwych przyklejałem klejem termoprzewodzącym do aluminium, aby oddawały ciepło do wody oraz aby łatwiej się całość silikonowało (mniejsza objętość).


-Przed silikonowaniem powierzchni miejsca przemywałem izopropanolem.


-Uszczelki przy złączkach to nieporozumienie, lepiej skręcać do metalu, wcześniej nakładając silikon. U mnie jedno wejście poprawiałem, drugie zostawiłem jak jest.


-Silikon świetnie łapie metal i szkło ale jest olejofobny. Plastik i guma po pewnym czasie odchodzi. Powinno się usztywnić kabel a później go zalać silikonem.

post-7221-14695723255867_thumb.jpg

post-7221-14695723258966_thumb.jpg

post-7221-1469572326221_thumb.jpg

post-7221-14695723265261_thumb.jpg

post-7221-14695723268488_thumb.jpg

post-7221-14695723271923_thumb.jpg

post-7221-14695723274935_thumb.jpg

post-7221-14695723277864_thumb.jpg

post-7221-14695723281039_thumb.jpg

post-7221-14695723284286_thumb.jpg

Opublikowano

Rozumiem ze kontrola temperatury wody to wyzwanie przy zastosowaniu takiej lampy zwłaszcza w upalne dni


Wysłane przy użyciu Taptalk

  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Ladna robota. Sugeruje tylko aby zabezpieczyc wlot pompy tak aby pchala przez profil tylko czysta wode. Inaczej profil ci sie moze zapchac. Chyba ze masz duze cisnienie. :)


Wysłane przy użyciu Tapatalk.

Opublikowano

Dzięki.


Woda na pompie jest oczyszczona mechanicznie przez wkłady z kaseciaka.


Ale i tak przez profil przepływa ok 300 l/h (jak z małej pompki) pod dość dużym ciśnieniem (obryzgałem ścianę niezakladając rurki). Takie ciśnienie wymusza trójnik i różnica średnic wejścia(19mm) do wyjścia (10mm). Pompa to Tunze Silence 1073.020.


PS. Mam prośbę. Mam prośbę na wzór licencji wolnego oprogramowania:


Jak ktoś zrobi lampę na wzór tej instrukcji. Proszę, niech wrzuci linka z fotografią jak wyszło i jakie modyfikacje zastosował.


Prośba wynika z faktu, że przemyślenie konstrukcji przed zakupami wymagało około 2 miesięcy czytania i zastanawiania a samą lampę (według instrukcji) można złożyć już w parę dni.


Bardzo mnie to zdziwiło ale gdy kupowałem profil w sklepie na miedzianej w Warszawie. Pan w sklepie doskonale wiedział po co mi profil. Wynika z tego że takich lamp jest kilkadziesiąt a dokumentacji w internecie są dwie (chłodzoną wodą).

  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano

Możesz napisać jak po czasie wyglądają te szalki? Interesuje mnie czy nie zmatowiały i straciły na przepuszczalności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.