Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witaj.

Co do obsady, czy A. ff to twój, czy żony pomysł, bo średnio pasuje do obsady. Co do wystroju, to rzecz gustu, rybom to jest obojętne, jednak dla dobrego samopoczucia mbuny przydałoby się więcej kamieni, w/g mnie przynajmniej drugie tyle.

Czy żona widziała, jak potrafią przekopać dno mbuniaki...i co potrafią zrobić z roślinami? Co będzie, jeśli jej się to nie spodoba? Może zastanów się nad non-mbuną. Nie demoluje tak dna i roślin, no i prawie nie potrzebuje kamieni. Pierwszego kandydata już masz (A.ff)

Nie chciałbym, żebyś odebrał moje uwagi jako ironiczne złośliwości. Po prostu widzę, że twoja żona ma duży wpływ na ten projekt, więc dobrze by było, żeby miała pełną świadomość tego, jak może wyglądać akwarium, gdy pyszczaki nim się zajmą.



Właśnie.

Ustalcie kto dowodzi projektem, bo może się zdarzyć tak, że żona będzie przynosiła z zakupami " ładne rybki " polecone przez sprzedawcę z zoologa.

Opublikowano

Na razie jestem na etapie wywalania serpentynitu i dokupowania gnejsu. Podoba mi się ten kamień ale u nas tzn. tu gdzie mieszkam jest tylko jeden gość, który prywatnie sprzedaje na kilogramy i to po 4zł/kg. Już wydałem prawie stówę na skałki a jeszcze trochę muszę dokupić na środek akwa. Żonke z czasem wysteruje na prawidłową drogę - wszystko idzie w dobrym kierunku. Tak na marginesie to myślałem, że Aulonocara jest mbuna. Co wg Was mógłbym dołożyć do wizji mojej obsady ?

Opublikowano

Juz dobrze nie pamiętam ale ja dawałem jakieś śmieszne pieniądze za ten kamień nie chce złamać ale coś mi się kojarzy że za 30 kg dałem 25 zł... A gdzie mieszkasz może ktoś podpowie Ci gdzie kupić kamyki w ludzkiej cenie :P lub zastanów się nad wyborem kamieni z rzeki :) są za darmo i tez można coś fajnego znaleźć


Wysłane przy użyciu Taptalk

Opublikowano

Mieszkam w Starachowicach - obecnie świętokrzyskie - kiedyś kieleckie. Do Kielc lub do Radomia mam po 50km ale tam i tak nic nie ma. W pobliżu nie ma żadnych składów kamieni lub też o tym nie wiem. Jesli ktoś jest z moich okolic to może niech mi podpowie coś.Dzięki.

Opublikowano

Okolice Kielc są przecież zagłębiem piaskowca, jeśli oczywiście taki kamień Cię interesuje. Ja z Warszawy pojechałem tam w ciemno i w Suchedniowie, w zakładzie/składzie kamieniarskim, dałem dwie duchy za ok. 200kg.!!!! czerwonego piaskowca. Pracownicy pomagali mi znajdować odpowiednie kamulce i pakować do samochodu. Była tego masa, dla nich to były odpady produkcyjne. W Suchedniowie jest czerwony piaskowiec, ale w innej miejscowości dostaniesz biały. Wszystkiego dowiesz się na miejscu. A tak wygląda akwarium z czerwonym piaskowcem.

post-13224-14695723556747_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.