Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

co prawda , dopiero po wakacjach uruchomię baniak , chociaż mam już wszystko , ale sezon urlopowy i nie miałałby kto tego przypilnowac ..... zapomniałem zapytać , czy taka obsada, jak planuję będzie ok.


1 . Demasoni 2+8

2. Auratus 1 +6

3. M.Callainos Bright blue 1 +4


Co byście zmienili i czy nie za dużo ryb ?

Opublikowano

Wg mnie dobór gatunków pod względem diety jak najbardziej OK. Natomiast pod względem temperamentu - tykająca bomba z opóźnionym zapłonem. Każdy gatunek charakteryzuje się silną agresją wewnątrz gatunkową i na pewno będzie mocno iskrzyć. Jedyne co bym zmienił to zmniejszylbym ilość samic w przypadku auratusa. Powodzenia :-)

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Każdy gatunek charakteryzuje się silną agresją wewnątrz gatunkową i na pewno będzie mocno iskrzyć. Jedyne co bym zmienił to zmniejszylbym ilość samic w przypadku auratusa.
A ja właśnie ze względu na agresję wewnątrzgatunkową nie zmniejszałbym ilości samic.
  • Dziękuję 2
Opublikowano
A ja właśnie ze względu na agresję wewnątrzgatunkową nie zmniejszałbym ilości samic.


Masz rację Eljot.

Demasoni i auratusy należy DEFINITYWNIE !!! wyłączyć z schematu 1+4/5 .

W tak małych grupach, z czasem samice będą eliminowane ( szczególnie te osłabione po długim okresie inkubacji ), a im mniej ich będzie zostawało tym szybciej kolejne będą zamęczane.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

to myślę, że jak kupię 20 demasonow, 15 aurarusow i 10 m.callainos, powinno sie później wyselekcjonowac docelową obsade ?

Opublikowano

Myślę Andrzeju, że wpuszczenie ryb w takich ilościach jak zaproponowałeś powinno Ci spokojnie pozwolić na wyselekcjonowanie docelowego układu ryb w zakładanych przez Ciebie proporcjach, choć znam takie przypadki, że na 10 zakupionych ryb okazywało się, że wszystkie to samce, ale to prawie jak trafienie 6 w totolotka i musiałbyś mieć wyjątkowego pecha ;-)

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.