zamioculcas Opublikowano 17 Października 2007 #11 Opublikowano 17 Października 2007 Dokładnie! Kubeł żle odpowietrzony chodzi głośno i ma słabą wydajność. Nawet jak ciągnie trzeba nim pobujać na boki , w przód i tył żeby pozbyć się powietrza pod głowicą. Ja z moim robiłęm już naprawde wszystko...nieda się odpowietrzyć i ciągle chodzi głośno, cale szczescie po wsadzeniu do pudła wypchanego szmatami da się spać i tak już od pół roku.
Mjunszajn Opublikowano 18 Października 2007 #12 Opublikowano 18 Października 2007 Dokładnie! Kubeł żle odpowietrzony chodzi głośno i ma słabą wydajność. Nawet jak ciągnie trzeba nim pobujać na boki , w przód i tył żeby pozbyć się powietrza pod głowicą. Ja z moim robiłęm już naprawde wszystko...nieda się odpowietrzyć i ciągle chodzi głośno, cale szczescie po wsadzeniu do pudła wypchanego szmatami da się spać i tak już od pół roku. ...a wystarczyło spytać kogoś kto ma o tym pojęcie, wymienić wirnik z trzpieniem i byłby spokój na jakiś czas. No ale majsterkowanie jest fajne. Ja to uwielbiam majsterkowiczów samochodowych. Niedzielnym rankiem otaczają jakiegoś trupo Golfa i kręcą rozrusznikiem, otwierają maskę, dziwują się, bo tam ciekawe rzeczy, znów kręcą, znów się dziwują, ruszą kabelkiem... widać, że za ... nie wiedzą o co chodzi, znów kręcą i tak w kółko. Spać nie dają, wiadomo, że i tak nic nie naprawią, w końcu odpalają na popych i tak w kółko co niedzielę. Wystarczyłoby się wyzbyć przeświadczenia, że VaG jest bezawaryjny i pojechać do serwisy ale... majsterkowanie jest fajne. I Ty dokładnie tak samo. Kupiłeś JBLa z przeświadczeniem, że przecież go chwalą i sie nie psuje. Popsuł się lub popsułeś trzpień, który teraz hałasuje i miast go wymienić, uprzednio zasięgnąwszy rady kogoś kto się na tych filtrach zna, wypisujesz po każdym dostępnym forum, że Ci głośno chodzi. Tak- JBL- w 10% mają kiepskie trzpienie wirnika i dotyczy to głównie modelu CP 250. Tak- to najbardziej awaryjny element tego filtra- minimum 10% filtrów wraca z tą wadą. Tak- hałasuje to strasznie Nie- nic z tym nie pomajsterkujesz- jak będziesz użytkował- trzpień pęknie- pewnie uszkodzi głowice i kupisz sobie nowy filtr bo nikt nie uzna Ci naprawy gwarancyjnej źle eksploatowanego sprzętu. No ale... majsterkowanie jest fajne.
zamioculcas Opublikowano 18 Października 2007 #13 Opublikowano 18 Października 2007 Dokładnie! Kubeł żle odpowietrzony chodzi głośno i ma słabą wydajność. Nawet jak ciągnie trzeba nim pobujać na boki , w przód i tył żeby pozbyć się powietrza pod głowicą. Ja z moim robiłęm już naprawde wszystko...nieda się odpowietrzyć i ciągle chodzi głośno, cale szczescie po wsadzeniu do pudła wypchanego szmatami da się spać i tak już od pół roku. ...a wystarczyło spytać kogoś kto ma o tym pojęcie, wymienić wirnik z trzpieniem i byłby spokój na jakiś czas. No ale majsterkowanie jest fajne. Ja to uwielbiam majsterkowiczów samochodowych. Niedzielnym rankiem otaczają jakiegoś trupo Golfa i kręcą rozrusznikiem, otwierają maskę, dziwują się, bo tam ciekawe rzeczy, znów kręcą, znów się dziwują, ruszą kabelkiem... widać, że za ... nie wiedzą o co chodzi, znów kręcą i tak w kółko. Spać nie dają, wiadomo, że i tak nic nie naprawią, w końcu odpalają na popych i tak w kółko co niedzielę. Wystarczyłoby się wyzbyć przeświadczenia, że VaG jest bezawaryjny i pojechać do serwisy ale... majsterkowanie jest fajne. I Ty dokładnie tak samo. Kupiłeś JBLa z przeświadczeniem, że przecież go chwalą i sie nie psuje. Popsuł się lub popsułeś trzpień, który teraz hałasuje i miast go wymienić, uprzednio zasięgnąwszy rady kogoś kto się na tych filtrach zna, wypisujesz po każdym dostępnym forum, że Ci głośno chodzi. Tak- JBL- w 10% mają kiepskie trzpienie wirnika i dotyczy to głównie modelu CP 250. Tak- to najbardziej awaryjny element tego filtra- minimum 10% filtrów wraca z tą wadą. Tak- hałasuje to strasznie Nie- nic z tym nie pomajsterkujesz- jak będziesz użytkował- trzpień pęknie- pewnie uszkodzi głowice i kupisz sobie nowy filtr bo nikt nie uzna Ci naprawy gwarancyjnej źle eksploatowanego sprzętu. No ale... majsterkowanie jest fajne. No jak się rozleci to z pewnością kupię nowy i nie będzie to JBL.....w tej chwili nie mam ochoty rozbierać filtra oddawać go na gwarancje i potem od nowa czekac aż zacznie prawidłowo funkcjonować.. wsadziłam dziada w pudło i juz moge spać.
woytek Opublikowano 18 Października 2007 #14 Opublikowano 18 Października 2007 A ja bym posłuchał. Jeżeli miec osprzęt do akwarium to prawidłowo działający. Poza tym - uprawnienia z tytułu gwarancji to Twoje uprawnienia i dziwne byłoby gdybyś z nich zrezygnował. No i... gdyby jednak opisana awaria się jednak zdarzyła to miałbys problem. Naprawdę warto posłuchać
zamioculcas Opublikowano 18 Października 2007 #15 Opublikowano 18 Października 2007 A ja bym posłuchał. Jeżeli miec osprzęt do akwarium to prawidłowo działający. Poza tym - uprawnienia z tytułu gwarancji to Twoje uprawnienia i dziwne byłoby gdybyś z nich zrezygnował. No i... gdyby jednak opisana awaria się jednak zdarzyła to miałbys problem. Naprawdę warto posłuchać Gdybym miał pusty baniak bez ryb to z pewnością oddałbym filtr na gwarancje, a tak to jakoś nie wyobrażam sobie akwarium bez filtra biologicznego przez okres około miesiąca. Pytałem w sklepie i niestety innego filtra na czas naprawy nie dostane. Jak się popsuje to trudno 200zł to nie jest aż tak wielki pieniądz, bardziej byłoby mi szkoda gdyby moi podopieczni zdechli w momencie gdy filtr byłby w serwisie.
MagMar Opublikowano 18 Października 2007 #16 Opublikowano 18 Października 2007 Jeżeli masz filtr wewnętrzy to spokojnie wytrzymają miesiąc. Ja u siebie jak założyłem akwa to na początku był tylko wewnętrzny i spokojnie dawał radę.
Mjunszajn Opublikowano 18 Października 2007 #17 Opublikowano 18 Października 2007 Ale Ty nie masz oddawać filtra na ''gwarancje''. Importer doskonale wie co się dzieje ostanio z Crystal Profi, autoryzowani sprzedawcy też wiedzą co się dzieje. Dzwonisz, mówisz w czym rzecz, oni mówią, że sprowadzą wirnik, jak jest to wyjmujesz swój, zawozisz, bierzesz ich-nowy, wsadzasz i za godzinę filtr działa od nowa. Jakie oddawanie na gwarancji? Po co? Narobic kłopotów i roboty sprzedawcy? Jesteś z Siedlec? W Warszawie jest importer JBLa- firma Badis [nomen omen importer Eheima]- zadzwoń do nich- napewno pomogą. Dla mnie filtry JBLa to jedno z największych rozczarowań technicznych. Kiedyś myślałam, że Tetry EX nic nie przebije awaryjnością, a Crystale wydawały mi się filtrami zbliżonymi do Eheima... cóż bywa. Jednak Twoj problem to wyłacznie problem ignorowania dobrych rad i nieumiejętność do stosowania się do pewnych zasad. Sorry- ale Toyota się też psuje, Subaru się psuje i Mercedes się psuje ale klocki się zmienia, a nie płacze, że auto zle hamuje.
zamioculcas Opublikowano 18 Października 2007 #18 Opublikowano 18 Października 2007 Mjunszajn, tak jestem z Siedlec. Jak znajde chwilke czasu to załatwie sprawe z filtrem, dzięki za zaangażowanie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się