Post_Mortem Opublikowano 4 Maja 2015 #21 Opublikowano 4 Maja 2015 Leję prodibio, podmieniam wodę Mam nadzieję, że na odwrót. Może to i dobrze, że nie udało Ci się przywieźć wody ze sklepu zoologicznego z dojrzałego zbiornika, bo to zawsze zwiększone ryzyko "przywiezienia" jakiejś kolejnej infekcji. Rozumiem, że odstawiłaś karmienie ryb ? Ja bym jednak proponował zaprzestać podmianek wody, stężenie NO2 na poziomie 0,4 - 0,5 mg/l to oczywiście stan niepożądany, ale też nie jest to tragedia w świetle okoliczności, o których piszesz w tym wątku. Jeszcze co mógłbym polecić to dodanie niejodowanej soli kuchennej w celu zmniejszenia ciśnienia osmotycznego, żeby rybom w miarę możliwości zminimalizować dyskomfort przebywania w warunkach toksycznych i zmniejszyć wchłanianie pochodnych azotu. I głowa do góry - musi być dobrze ;-)
mooh Opublikowano 4 Maja 2015 Autor #22 Opublikowano 4 Maja 2015 Nie no, jasne, że najpierw podmieniam, potem leję prodibio Ile soli na jedno 10 litrowe wiadro? Bo daję dwie łyżeczki, ale to wszystko na czuja. Najdłuższa przerwa w karmieniu wyniosła 3 dni. Mam opory, żeby nie karmić dłużej ze względu na najmniejszą rybę, której już się trochę zapadł brzuch i lekko się słania. Poza azotynami, najbardziej szkodzi jej największa i najbardziej agresywna ze współlokatorek. Dziś chyba odłowię tę najmniejszą. Może w spokoju jakoś dojdzie do siebie.
Post_Mortem Opublikowano 4 Maja 2015 #23 Opublikowano 4 Maja 2015 Nie no, jasne, że najpierw podmieniam, potem leję prodibio Ile soli na jedno 10 litrowe wiadro? Bo daję dwie łyżeczki, ale to wszystko na czuja. Najdłuższa przerwa w karmieniu wyniosła 3 dni. Mam opory, żeby nie karmić dłużej ze względu na najmniejszą rybę, której już się trochę zapadł brzuch i lekko się słania. Poza azotynami, najbardziej szkodzi jej największa i najbardziej agresywna ze współlokatorek. Dziś chyba odłowię tę najmniejszą. Może w spokoju jakoś dojdzie do siebie. Z tego co pamiętam 1 łyżeczka do herbaty na 10 litrów wody w akwarium (w zbiorniku pewnie będziesz miała około 80 litrów wody netto). Odnośnie najsłabszego lokatora, ja osobiście nie poświęcałbym całej obsady żeby uratować najsłabszego osobnik, ale jeśli masz taką możliwość to możesz go odłowić i umieścić w podwieszanym siatkowym kotniku umieszczanym w akwarium.
mooh Opublikowano 12 Maja 2015 Autor #24 Opublikowano 12 Maja 2015 Kryzys minął. Ryby całe i zdrowe, rosną, mają się dobrze, dwie pięknie się wybarwiają na pasiasto niebiesko. Dzisiejsze parametry to NO2=0,05 NH4 niewykrywalne, NO3=1. I coś, co może komuś się przyda: Ostatecznie sytuacja została opanowana dzięki preparatowi Microbe Lift TheraP. Następnego dnia po dodaniu do zbiornika NO2 spadło z 0,6 do 0,4. Kolejna doba to NO2=0,2. Systematycznie spadały też azotany (właściwie do tego te bakterie głównie służą). Od podania 7 dni temu pierwszej dawki ML TheraP woda nie była podmieniana ani raz. Jeszcze raz dziękuję za rady w imieniu własnym i mieszkańców akwarium
Post_Mortem Opublikowano 12 Maja 2015 #25 Opublikowano 12 Maja 2015 No i tak trzymać :-) Życzę dużo radości z obserwowania zdrowych i szczęśliwych rybek i czasami tu zaglądaj ;-)
Mortis Opublikowano 12 Maja 2015 #26 Opublikowano 12 Maja 2015 Fajnie, że się udało . Tylko sprawdzaj jeszcze parametry wody bo ten preparat może rozwiązać problem na chwilę. Oczywiście życzę by wszystko było w jak najlepszym porządku.
miron.dmt Opublikowano 13 Maja 2015 #27 Opublikowano 13 Maja 2015 Po pierwsze nie grzeb w piasku, pozwól działać bakteriom beztlenowym. Bakterie tlenowe są najskuteczniejsze jak same się namnożą a ty sam dostarczasz świeżego towaru co tydzień.
mooh Opublikowano 19 Września 2015 Autor #28 Opublikowano 19 Września 2015 Aktualizacja (z myślą o tych, którym może się przydarzyć podobny problem) Od kryzysu związanego z załamaniem filtracji biologicznej minęło kilka miesięcy. Od tego czasu sytuacja jest bardzo stabilna. Najskuteczniejszy w odbudowie biologii i neutralizacji szkodliwych związków azotowych okazał się Microbe Lift TheraP. Kryzys został opanowany po jednorazowej dawce. Oczywiście przez jakiś czas dodawałam raz w tygodniu dawkę profilaktyczną, ale to już tylko dla podtrzymania. Wahań parametrów już w każdym razie nie było. Jest na rynku parę preparatów do zadań specjalnych, nie mam bardzo szerokiego rozeznania w ich działaniu, ale z czystym sumieniem mogę polecić MB Lift TheraP. Poradził sobie z tym, z czym Prodibio nie dało rady.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się