Skocz do zawartości

Prośba o weryfikację pomysłu na remont zbiornika


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie.


Prosiłbym o pomoc i wersyfikacje mojego pomysłu na urządzenie akwarium.


Historia tego zbiornika jest trochę zawiła, w skrócie podczas mojej nieobecności zapuszczony zbiornik pojawił się u mnie w domu... Chciałbym doprowadzić go do porządku i utrzymywać w dobrej kondycji. Moja wiedza jest słaba, ot tyle co dowiedziałem się z Internetu, z forum.


Akwarium obecnie (sprawdzone organoleptycznie + wieczory spędzone na forum na dokształcaniu się):


Rodzaj - 170l profilowane (100 x 40 x 50)


Na dnie - piasek kwarcowy oraz kamienie (nie wiem do końca jakie to są)


Tło - przyklejona, odchodząca czarna folia


Oświetlenie - 2x świetlówki T5 35W, jedna biała, druga niebieska (nie ma napisane jaka jest ich temperatura) + oświetlenie nocne led (10 diód) Wszystko podłączone pod zegary sterujące.


Filtracja



  • wewnętrzna Filtr Aquael 1000, robi również za napowietrzanie



  • zewnętrzna - woda idzie do filtra narurowego w którym znajduje się filtr sznurkowy, a następnie do kubełka Fluval 305 tam znajdują się gąbki, jakieś kulki czarne (nie wiem co to jest) i 2 koszyki wyładowane ceramiką.



Obsada



  • 2x pielęgnica papuzia



  • 2x bocja



  • 1x kosiarka



  • 1x pyszczak Yellow



  • 2x pyszczak Maingano



  • 1x Pseudotropheus socolofi



  • 2x glonojad, nie potrafię powiedzieć jakie to są gatunki



Generalnie po całym akwarium pływają papuzie, bocje oraz Pseudotropheus socolofi, reszta pochowana w zakamarkach.




Roślinność - brak, nie licząc glonu na szybie, kamieniach i filtrze.




Co bym chciał osiągnąć - fajne akwarium z paszczakami, myślałem o żółtych i niebieskich.


Co kupiłem dodatkowo:



  • Tło - Juwel STR600 3 szt.



  • Piasek - 2x25kg kwarc biały



  • Kamienie - łupek drzewiasty (9 szt.)



  • Kurtyny powietrzne 45cm 2 szt.



  • Silikon akwarystyczny czarny i bezbarwny



Schemat umiejscowienia poszczególnych elementów oraz legenda jest w załączniku



Opis zbiornika:




  1. Tło przykleję do tylnej szyby + z prawej strony zrobiona wnęka około 15x15 cm na filtr fluval. We wnęce na dole oraz na górze będą zrobione otwory zakryte siatką (żeby ryby nie przepływały) aby zapewnić obieg wody do filtra.



  2. Z lewej strony na dole zasysanie wody do filtra wewnętrznego, a na górze wylot wody.



  3. W podłożu zakopane dwie kurtyny, wężyki poprowadzone za tłem, żeby nic nie było widać.



  4. Poukładane kamienie tak, żeby zapewnić schowki dla mieszkańców.





Opis działania:



  1. Odławiam rybki do wiader (napowietrzanie i grzałka będą zapewnione)



  2. Spuszczenie wody oraz generalne czyszczenie



  3. Klejenie tła i wnęki, ułożenie wszystkich rurek.



  4. Czekam do następnego dnia na wyschnięcie silikonu



  5. Zalewam zbiornik



  6. Odstanie wody do następnego dnia.



  7. Wpuszczenie zwierzaków do nowego domu.





Całą akcję zaplanowałem na 3 dniowy weekend majowy :)




Pytania:



  1. Prosiłbym o uwagi i poprawki co do ułożenia elementów w akwarium oraz poszczególnych etapów całej akcji.



  2. Zalanie zbiornika



  3. Czy muszę dodawać jakąś chemię po zalaniu zbiornika, czy wystarczy jak się odstanie przez noc? Czytałem gdzieś, że warto wpuścić trochę starej wody, jednak się boję, żeby jakiegoś syfu z woda nie przenieść.



  4. Filtr wewnętrzny, biologiczny - czy w 2 koszyczkach zostawić starą ceramikę? Co dać do 3 koszyczka, węgiel?



  5. Filtr zewnętrzny i narurowy - filtry mechaniczne więc tam po prostu wymienię gąbki.



  6. Co do obsady to chciałbym w tym tygodniu pozbyć się pielęgnic, jeżeli mi się nie uda to wpuszczam wszystko jak było.



  7. Jaką proponujecie obsadę, podobają mi się Maingano oraz Yellow :)

Akwa.pdf

Opublikowano

Zaznaczę na wstępie, że specjalistą nie jestem. Ala mam kilka ale...

Silikon nie wyschnie w jeden dzień.

Kurtyny powietrzne zbędne.

Odstanie wody do następnego dnia? Jakiej wody? Lejesz kranexa czy może zostawiasz część obecnej i tylko uzupełniasz z kranu?

Te kulki plastikowe to biobale, moim zdaniem wywal i uzupełnij ceramiką.

Sznurkowy bym wywalił, gąbkę z kubła też, na zasys do kubła prefiltr.

Zasys i wylot z kubła dałbym po przeciwnych stronach, natomiast mechaniczny ustawić metodą prób i błędów tak żeby wyeliminować martwe strefy.

Co do obsady to się nie wypowiem.

Jeśli walnąłem gdzieś gafę to niech ktoś bardziej doświadczony mnie poprawi

Opublikowano

..trochę trudno ogarnąć to co napisałeś bo straszne dużo informacji w jednym miejscu:)

Zacznę może od obsady...

- jeżeli chcesz żółte i niebieskie to trochę Cię zmartwię ,że tu zbytnio nie poszalejesz z ilością ze względu na trochę małe akwa .Ale możesz dać np.: saulosi 1+4( samiec niebieski a samice żółte) i Maingano 1+3 ( tyle ,że tu trudno określić płeć ) . W sumie byś miał 4 żółte i 5 niebieskich dobranych żywieniowo i charakterem. Resztę ryb będziesz musiał oddać komuś.


O filtracji narurowej się nie wypowiadam bo nigdy jej nie miałem:)


Filtr mechaniczny i kubełek masz dobrze ustawione jeżeli chodzi o zasysy i wypływy ale to i tak ulegnie korekcie gdy będziesz miał ryby i kamienie w akwa.


Węgiel z filtra wyjmij bo póki co nie będzie Ci potrzebny .


Jeżeli piasek masz o gradacji 0.8 - 1.2mm to jest ok. Drobniejszy będzie Ci " fruwał"


Odniosę się do Twojego opisu "logistycznego":)

Jeżeli będziesz chciał zachować ryby które masz obecnie to pamiętaj ,że nie będzie to już biotop Malawi a po prostu mieszanka ryb o różnych wymaganiach żywieniowych , charakterologicznych, wody, zawartej w niej biologii itp. A tego to CI ODRADZAM OSOBIŚCIE:) Ale jeżeli zdecydujesz się na takie rozwiązanie to zrób tak jak piszesz ale wody nie wylewaj tylko przelej do jakiegoś zbiornika bo szkoda jej ,gdyż jest już dojrzała. Jeżeli prawie całą wylejesz zostawiając tylko tę w wiaderku to po wlaniu nawet odstanej wody możesz zachwiać równowagą biologiczną w akwa.

Ale jeżeli pozbędziesz się obsady którą masz to wtedy po prostu startujesz akwa tak jest opisane w FAQ i robisz wszystko zgodnie z sztuką oszczędzając sobie stresu:)


Gdybyś jednak chciał zachować to co masz ( obsadę) a jednocześnie chcesz wymienić wkłady ( wszystkie w filtrze) to pamiętaj ,ze nie można robić tego w ten sposób ,że za jednym zamachem wymieniasz wszystko bo zachwiejesz biologią.


Jeżeli będziesz chciał zmienić obsadę tak jak polecam wyżej to warto wtedy zacząć od początku i wtedy możesz nawet zostawić starą ceramikę co przyspieszy proces nitryfikacji a zamiast węgla daj np. grys koralowy.


Wszystko zależy teraz od Ciebie jak zrobisz:)


I jak kolega pisze wyżej : kurtyny są zbędne w naszym biotopie.

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za dobre słowo :)


Chciałbym wymienić całą obsadę tylko ze starą nie mam za bardzo co zrobić... Ale zobaczymy może uda się coś załatwić.


Jaki czas powinienem czekać na wyschniecie silikonu?

Opublikowano
Dziękuję wszystkim za dobre słowo :)

Jaki czas powinienem czekać na wyschniecie silikonu?



schnie ok. 1 mm grubości spoiny na dobę

Opublikowano
Chciałbym wymienić całą obsadę tylko ze starą nie mam za bardzo co zrobić.


..daj ogłoszenie na naszej giełdzie jeżeli chodzi o pyszczaki . Resztę na OLX czy do jakiegoś akwarystycznego ( o ile masz gdzieś w pobliżu).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.