Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właśnie montuję hudraulikę w akwarium (Mówię tu o akwarium z sumpem). Wszystko będzie oparte na rurkach 3/4 cala. Chciałbym część połączeń zrobić giętkich. Mam w zwiąku z tym kilka pytań odnoszących się do szkodliwości i wpływu na wodę niektórych elementów.

1. Czy do akwarium nadają się węże ogrodnicze. Bo widziałem na dziale ogrodniczym takie węże do nawodnień kolorowe lub przezroczyste ze zbrojeniem lub bez. Nie wiem z czego te węże się robi.

2. Złączki do węży jakie widziałem są wykonane albo z pcv - tyle, że redukują przepływ do 1/2 cala. Są też złączki z mosiądzu. Czy mosiądz jest szkodliwy dla ryb?

3. Zastanawiam się nad kupnem ogrodniczych elektrozaworów do podmiany wody i znów nie wiem z czego są wykonane i jaki mogą mieć wpływ na wodę.

Opublikowano

ad 2. bo to wiem

- mosiądz, miedź i cynk - szczególnie niebezpieczne z uwagi wytrącanie sie do wody szkodliwych związków tych metali!!!

- jeżeli już metal to stosuj stal kwasoodporną lub nierdzewną

- w najgorszym wypadku żeliwo (są z tego pompy do CO np.) ale to bedzie powolutku korodować z tym że nie jest szkodliwe dla ryb, bo (cyt).:

"... Dalszym przykładem korozji galwanicznej wywołanej obecnością mikroogniw (przypis makok: styk dwóch różnych metali - np pompa CO ze śrubunkiem z nierdzewki - metali o dużej różnicy potencjału - nie mniejszej niż 50 mV) jest selektywna korozja żeliwa szarego w wodzie lub glebie, prowadząca do przemiany żelaza w rdzę, w której pozostaje rozrzucony grafit."


a grafit jest formą węgla - a ten nie jest szkodliwy


reszta pytań nie wiem.


hehe to taki wycineczek wiedzy, którą nabyłem jak szukałem "odpowiedniej" pompy do akwa, bo odpowiedzi osób, że stosują od lat były dla mnie niewystarczające - przyznam - musiałem sprawdzić: "... a co by było gdyby ...?" :mrgreen:

Opublikowano

u mnie hydraulika poza PCV działa na wężach ogrodniczych takich przezroczystych bez wzmocnień w środku, brak jakichkolwiek widzialnych wpływów na zycie ryb i na wodę, chyba że jedyne co bym polecił to kupienie węży nieprzezroczystych, nie będzie w nich tak trosnąć glony jak w przezroczystych. Po drugie takie węże stosowane są przecież w kubełkach a juz na pewno wielu z nas je stosuje w denitryfikatorach i nikt nie pisał o ich szkodliwości.

Opublikowano

są zawory i złączki w systemie PCV-U różnych firm - klejone i trudniejsze w montarzu: zgrzewane...


a ja "powrót" kupiłem taki: http://www.nibco.com.pl/index.php?pl=produkty/pex-al-pex

rury można w rękach doginać, zakręcać - śrubunki są z nierdzewki skęcane jak "szybkozłączki" na rurze 20mm - rewelacja, i nawet taniej niż PCV-C wychodzi (zawory 2xtańsze np.) - tylko jeden mankament - nie nadaje się do spustu i rewizji, bo nie ryzykowałbym stalowego śrubunku w otworze w dnie akwa - za mocno ściśniejty może jednak naprężyć dno (takie moje spostrzeżenie - a szkoda)

Opublikowano

To w takim razie kupię węże ogrodnicze. A czy można łączyć różne systemy hydrauliczne z PCV ze sobą. Bo duży wybór złączek do węży

ma, niestety droga, firma VDL. Tylko nie wiem czy te ich wymiary są takie same jak zwykłych PCV-U i czy można je ze sobą razem kleić?

Opublikowano

ja dwa razy byłem w sklepie (niestety nie samoobsługowy) - raz kupilem - drugi raz część rzeczy wymieniłem, a jak kupiłem rurę (akurat w innym sklepie) to się okazało, że nic nie pasuje - wkurzony urżnąłem kawałek rury i z nią poszedłem do sklepu...


niestety sprzedawcy nie zawsze "mają miarkę w oczach" :x


i dopiero jak dopasowałem to jest git...


polecam kupić rurę CPV-U najlepiej do wody zimnej (bo zawory i inne tańsze 3 krotnie) np. 3/4" (w 3 metrowych odcinkach) - uciąć kawałek i z tym iść kupować resztę... oszczędzisz latania...


w kwestii systemów i ich łączenia najlepiej jednak pogadać z kimś w sklepie, ale mając tą (te) rurę

Opublikowano

Mam nadzieję, że śrubunki, np do pompy, można teflonem uszelniać. Chyba że też ktoś coś wie na temat wpływu teflonu na wodę?

Opublikowano

no jeżeli chodzi Ci o taśmę teflonową, to można - jest odporna na dużo czynników - inaczej by tym nie pokrywali patelni... a poza tym osadzona na gwincie nie stanowi zagrożenia bo ma minimalny kontakt z wodą...


jeśli myślisz o sprayach to juz pewnie gorzej - chociaz nie znam nie wiem

Opublikowano
Mam nadzieję, że śrubunki, np do pompy, można teflonem uszelniać. Chyba że też ktoś coś wie na temat wpływu teflonu na wodę?


Nie uszczelnialem srubunku przy pompie co teflonem i nie widze zadnego sensu. W srodku jest uszczelka, a dwa kolnierze doskonale do siebie pasuja, wiec przy prawidlowym i mocnym skreceniu nie ma prawa nic cieknac. IMHO takie uszczelnienie teflonem spowoduje wlasnie wycieki, poniewaz nie bedzie mozliwe precyzyjne dokrecenie polaczenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.