kado Opublikowano 4 Kwietnia 2015 #1 Opublikowano 4 Kwietnia 2015 dawniej, jak hodowałem mbuna, to przeważnie karmiło się je płatkami owsianymi, kaszą manną , kluskami lanymi, sałatą i raz w tygoniu larwy komarów i mrożone dafnie i rybki były w dobrej kondycji.... czy ktos z Was karmi jeszcze czymś takim ?
LECHPL Opublikowano 4 Kwietnia 2015 #2 Opublikowano 4 Kwietnia 2015 Podstawą u mnie był mix kaszki z jajkiem ale też żywy własnoręcznie złowiony.
kado Opublikowano 5 Kwietnia 2015 Autor #3 Opublikowano 5 Kwietnia 2015 Podstawą u mnie był mix kaszki z jajkiem ale też żywy własnoręcznie złowiony. ja też sam łowiłem larwy komarów i dafnie i po odsączeniu wody robiłem z nich takie cienkie placki (żeby łatwo było ułamać ile się chce) i w woreczku foliowym do zamrażarki, podobnie robiłem z kluskami lanymi ... myślę, że do tego wrócę , jako urozmaicenie
piotriola Opublikowano 5 Kwietnia 2015 #4 Opublikowano 5 Kwietnia 2015 Karmiłem czymś takim, dla tej grupy ryb to dobry pomysł.
yaro Opublikowano 5 Kwietnia 2015 #5 Opublikowano 5 Kwietnia 2015 Współczesny przemysł oferuje tak szeroki wachlarz produktów że nie widzę potrzeby by karmić ryby makaronem itp.
MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 6 Kwietnia 2015 #6 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 Kupienie chleba zajmuje 5 minut, zrobienie swojego - blisko 2 godziny. Który wolę zjeść...?
piotriola Opublikowano 6 Kwietnia 2015 #7 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 Współczesny przemysł oferuje tak szeroki wachlarz produktów że nie widzę potrzeby by karmić ryby makaronem itp. Kolega chyba nie bardzo uważnie czyta, nikt nie napisał nic o makaronie. Przy grupie roślinożernej podawanie substancji balastowych jest wprost niezbędne, nierozpuszczalne ciała balastowe takie jak kasza płatki, pokarmy roślinne itp. mają wpływ na prawidłowy rozwój flory bakteryjnej w jelitach tych ryb. Jakoś nie wyobrażam sobie żywienia tych ryb z pominięciem takich dodatków. Chętnie wysłucham dlaczego mam stosować barwniki, konserwanty, przeciwutleniacze skoro w większości są to substancje szkodliwe i rakotwórcze. A to oferuje nam przemysł.
yaro Opublikowano 6 Kwietnia 2015 #8 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 Spoko po kiego wydawać grubą kasę na super pokarmy jak za 2zeta można kupić płatki. Wracając do tematu, karmiłem dawnymi czasami ryby produktami z "kuchennej szafki" ale dlatego że wszystkiego brakowało a tym bardziej wysokiej klasy pokarmów. Dzisiaj tego nie muszę robić bo jest całkiem dużo produktów wysokiej jakości. Jeżeli to taka trucizna to dlaczego ryby żyją mi tak samo długo jak nie dłużej?
stan Opublikowano 6 Kwietnia 2015 #9 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 Jeżeli to taka trucizna to dlaczego ryby żyją mi tak samo długo jak nie dłużej? Dokładnie, chociaz jak ktoś ma ochotę na ,,zabawę'' w komponowanie pokarmów to czemu, byle nie ograniczać się do tzw. makaronu bo kiepsko może to skończyć się dla ryb. Jeżeli chodzi o substancje balastowe to bardzo bogaty jet w to oczlik. A ostatnio substancje balastowe(chityna) zaczełem zapodawać swoim predatorą wszelkiego robactwo od drewnojadów , mączników na świerszczach kończąc , mniam mniam ;-)
MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 6 Kwietnia 2015 #10 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 A ostatnio substancje balastowe(chityna) zaczełem zapodawać swoim predatorą wszelkiego robactwo od drewnojadów , mączników na świerszczach kończąc , mniam mniam ;-) Czyli też doszedłeś do wniosku, że granulki za grubą kasę to nie wszystko... ?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się