Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bakterie to on już ma - JBL Denitrol.

Użyj ich według instrukcji.


Sorry nie przeczytałem ostatniego postu.

Jak już wlałeś bakterie sery to niepotrzebnie wlewałeś siuśki bo ten preparat jest już z pożywką. Teraz uzbrój się w cierpliwość i pilnuj paramtrów.

Wysłane przy użyciu Tapatalka.

Opublikowano

Zgadza się, teraz co 2 dni zapisuj stan NH3, NO2 i NO3, na początku drgnie NH3, potem NO2, potem N03, a NH3 zacznie spadać. Po około 2 tygodniach NH3 i NO2 spadnie do 0 wtedy zarybiasz, po podmianie około 20% wody by N03 spadło najlepiej poniżej 50 mg/ (a nawet 20mg/l).

Opublikowano

Witam.

Po jakim czasie od zalania powinna zacząć spadać twardość GH? Akwarium zalane cztery dni temu.

Opublikowano

Zależy co masz za skały, podłoże i wkład w baniaku, z tego co pamiętam to nie masz niczego co by powodowało zmianę, więc sprawdź raz a porządnie :)

Opublikowano

Witam.

Nadal nic się nie dzieje jeśli chodzi o parametry wody.

kamienie to gnejs a żwirek to grys dolomitowy, natomiast w baniaku całość to ceramika.

Nie mam pojęcia czym zmiękczyć wodę(czytałem, że wodą destylowaną) i zmienić pozostałe parametry. Chyba, że po prostu brak mi cierpliwości. :D

proszę Was ludziska o pomoc bo nie wiem w którą stronę iść :rolleyes:


Może za mało dałem bakterii bo na butelce pisało że 10 ml na 25 litrów wody(butelka 40 ml) a sprzedawca powiedział, że ta butelka wystarczy na moje 300 litrów

Opublikowano

Zostaw jak jest, nie ma sensu na siłę zmieniać twardości, jeśli rybom to nie przeszkadza. A Ty zmniejszysz twardość, a co tydzień czy dwa robisz podmianę kranówką, więc znowu się bawić w twardość... Rybom najlepiej służą stabilne warunki.

Więc, zostaw wszystko jak jest, będzie dobrze. Z czasem jak nie będą się rozmnażać, to możesz podnieść ph zmieniając wkład do biologa. Ale raczej będzie OK. Byle stabilnie!

Opublikowano

dzięki za szybką odpowiedź.

No, troszkę sie uspokoiłem. :cool:

-- dołączony post:

Powoli zastanawiam się nad obsada akwarium i zastanawiam się czy można tak:

- Pseudotropheus

- Labidochromis caeruleus

- Cynotilapia afra

Jeżeli mogę mieć taka obsadę to w jakiej ilości samice i samce?

Przypomnę, że mam akwarium 300 l (120x50x50)

Opublikowano

Powoli zastanawiam się nad obsada akwarium i zastanawiam się czy można tak:

- Pseudotropheus

- Labidochromis caeruleus

- Cynotilapia afra



Ale jaki pseudotropheus?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.