Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dokładnie, bez odrobiny cierpliwości się nie obejdzie.

U mnie płochliwość trwała jakieś 5-6 miesięcy. W tym czasie ryby na każdy ruch reagowały ucieczką w skały i czasem nawet wrzucenie pokarmu ich nie wyciągnęło. Do dzisiaj (jakieś 10 miesięcy od wpuszczenia ryb) zdażają im się ciężkie okresy, ale nie jest już tak źle. Co prawda nie mam mbuny, tylko trochę bardziej płochliwe aulonki, ale w obu przyadkach cierpliwość jest tak samo wskazana :wink: .

Opublikowano
Za dwa miesiące na Forum Tanganikańskim można będzie przeczytać wątek "płochliwość " autor Nifrenithil :mrgreen: . Ponoć to mężczyźni są narwani ;).


Nie byłoby tematu bo już bym sobie czekała spokojnie aż im przejdzie! Ha :P I to tylko luźna refleksja była :P Saulosi są kochane i ich nie zamienię :)

Opublikowano

Nie wiem czy dobrze czy źle zrobiłam, ale widząć zmianę efekt jest piorunujący. A dokładnie: wymieniłam dwie rybki i kupiłam jeszcze jedną. Te nowe pływały sobie przy szybie a te co już mieszkały w moim akwarium obserwowały je. I w pół godziny przykonały się, że jest bezpiecznie i dołączyły do tych nowych. I tak do teraz tworzą 'fruwające' stadko i oby jak najdżułej. Nie boją się niczego. Nic ich nie płoszy :D Może to i nie jest metoda, ale jest prefekcyjnie teraz..... :D:D:D:D:D:D Ufff..... :D:D:D:D:D

Opublikowano

Witojcie :D. Mam podobny klopot z plochliwsocia. Czesciowo go rozwiazalem: wyjelem pare kamoli i co za tym idzie zmiejszylem liczbe kryjowek. Teraz ryby sa zywsze i nie stoja caly czas przy jednej dziurze, ale... Plywaja tylko w strefie przydennej.:? Tylko w czasie karmienia podplywaja do gory. Nie wiem co mozna jeszcze zrobic. Moze poprostu zmienie obsade lub dodam wieksze sztuki tak jak kolezanka.





Mam 170l ,socolofi-5, yellow-5, bialy piach na dnie i kamienie granitowe:).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzy książki w twardej oprawie: Malawi Cichlids in natural habitat cz1 Malawi Cichlids in natural habitat cz3 Malawi Cichlids in natural habitat cz5 Książki w idealnym stanie. Cena 700zl za komplet.
    • Wyjdzie w praniu , ale nie zakładam większych problemów 😉 . Po latach moczenia łapek to jest mój 1 filtr takiej konstrukcji . Wszystko przemyślane pod nowy zbiornik .Przemek z Akwarium Szczecin robi mi wzmocnienia pod ten kaseciak tak abym gąbkę wyciągał bez odchylania i tym podobnych problemów . Zobaczymy 😉  
    • Dzięki @jaras za wskazówki 🙂 Może jeszcze spróbuję z tym pokarmem. U mnie Aristo mam wrażenie że się męczy żerując na nim bo wygląda jakby próbował się najeść powietrzem 😅
    • Na 30 ryb wielkości od 12 do 25cm daję 2 łyżeczki czubate od herbaty raz  dziennie - pokarm aller Aqua Futura pomieszany z Malawi chips oraz spiruliną granulowaną. Proporcje w miarę równe. Dodatkowo, jak mi się przypomni, to daję kryła mrożonego,nie częściej niż raz w tygodniu w ilości 7 kostek. Od czasy do czasu jakąś rybę morską , jak akurat mam na obiad - morszczuk, dorsz. Oczywiście bez obróbki termicznej. Czasami sporadycznie jeszcze płatki dla paletek d-50i to jest wszystko . Ale ja mogę mieć słabe doświadczenie w pielęgnacji ryb 40lat😃
    • @jarasa mógłbyś mi powiedzieć ile sztuk ryb masz u siebie i ile im sypiesz Futury? Tak myślę że może ja po prostu za mało im tego żarcia dawałem. Byłbym wdzięczny jakbyś podał ile wynosi jednodniowa porcja u Ciebie (o ile nie w gramach to chociaż w łyżeczkach) 🙂
    • Ja nie mam małych ryb. Nic złego nie zauważyłem stosując future. Ale od jakiegoś czasu mieszam z innymi tak jak wyżej pisałem.
    • Moim rybom podobnie jak u Ciebie nie podszedł ten pokarm. Niby z apetytem się na niego rzucały, jednak po wzięciu do pyska po chwili wypluwały. I tak kilkakrotnie, w końcu rezygnując i pozostawiając granulki. Dodatkowo od tego pobierania i wypluwania powstawało duże zmętnienie wody. Próbowałem podawania na sucho i po namoczeniu - w zasadzie efekt ten sam. U mnie jedynie fryeri połykał ten pokarm bez zastanawiania się. Reszta obsady - tak jak opisałem powyżej. Dlatego ja zostaję przy Futurze. Tym bardziej, że mam mniejsze ryby od Twoich i póki co ten rozmiar pokarmu (1,3 - 2 mm) jest dla nich odpowiedni. 
    • @jaras z tego co czytałem to na najszybszy wzrost nastawiona jest właśnie Futura. Nie mniej ten Bronze kompletnie nie pasuje tym moim bydlakom. A nie zauważasz u siebie problemu z małym rozmiarem Futury? U mnie np. zauważyłem że ryby zaczęły mieć takie dziwne kupy (jakby przerywane bąblami gazu lub bardzo cienkie) i czytałem gdzieś że ryby takich rozmiarów powinny dostawać już większe "kawały" jedzenia. Nie wiem ile w tym prawdy ale jak kilka dni pod rząd karmię mrożoną stynką to problem znika. 
    • Po namyśle, ja  nie będę kombinował i zostanę przy aller aqua futura. U siebie mam właśnie ten, pomieszany z chipsami Malawi tropical oraz spiruliną. Z tymi innymi pokarmami aller aqua trzeba uważać, bo są to pasze, nastawione na szybki przyrost masy ciała ryb w krótkim czasie. Dlatego ha nie będę ryzykował innych pokarmów z tej serii. 
    • Fajny kaseciak, czekamy na recenzję po uruchomieniu.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.