Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam posiadam kilka pyszczaków yellow, od jakiegoś czasu jeden nic nie je. Podpływa do jedzenia a później je wypluwa i odpływa. jedzenie zmieniane już 3 razy i nic nie pomaga. zachowuje sie raczej normalnie prócz tego że widać że jest wychudzona. Z resztą nie ma żadnych problemów

Opublikowano
Zwróć uwagę, czy nie ma wypchanego pyska, może to inkubująca samica...


Matik wydaje mi się, że inkubująca samica nie pobrała by pokarmu, a potem go wypluwała...


Cichy-boss podaj parametry wody, powiedz też czy zaobserwowałeś jakieś inne niepokojące objawy poza wychudzeniem. Jak jest u reszty obsady?

Opublikowano

Inkubujące samice też czasem pobierają pokarm, co prawda rzadziej i mniej niż zwykle, ale jednak się zdarza ;) miałem taką sytuację, że próbowała, wypluwała i odpływała...

-- dołączony post:

Kolega napisał, że reszta ok...


Z resztą nie ma żadnych problemów
Opublikowano

Inkubująca samica raczej na 100% to nie jest. Ph wody mam ok 8 , No3 utrzymuje mi się na poziomie 5-10, reszty parametrów niestety nie znam. Woda podmieniana co tydzień ok 20%, do każdej podmienianej wody dodaje pół łyżeczki sody

Opublikowano

Jest jeszcze możliwość, że to zaszczuty młody samczyk... Tak też miałem u siebie, że dręczony osobnik próbował podpływać do jedzenia, ale nie pobierał albo wypluwał, tak jak u Ciebie. Albo bierze go po prostu jakieś choróbsko.

Opublikowano

Nie jestem pewny, ale wydaje mi się że to jest jednak samica. W takim przypadku czekać i obserwować czy lepiej "pozbyć" się tego osobnika żeby przypadkiem nie zaraził innych ryb?

Opublikowano

Nie spisuj go tak od razu na straty ;) najlepiej by było w takiej sytuacji, jakbyś odłowił tego osobnika do oddzielnego zbiornika i rozpoczął kurację, wtedy okazałoby się czy to choroba. Musisz wyszukać na forum kwestie leczenia, ale tak pobieżnie mogę Ci napisać, że powinieneś nabyć preparat Bactoforte S i stosować się do instrukcji, więcej znajdziesz w wyżej wymienionych wątkach...

Opublikowano

Tez tak mam. Tyle ze u mnie to aamiec alfa nie pozwala mu jesc. Jak jest karmienie to szybko lapie i wyplowa bonalfa go goni. Jedyny sposob zeby zjadl, to podac jedzienie z rana jak tylko swiatlo zapalam. Wylukalem ze od razu je. W innym wypadku jest ploszony i blady bardzo. Ja swojego wymienie na samice.

  • 9 lat później...
Opublikowano

Witam. Mam problem z 2 pyszczakami yellow. Nic nie jedza(bynajmniej niezaobserwowalem) są momentami bardzo aktywne , pływają osobno po całym akwarium, w nocy chowają się, 1 przy deszczownicy między rurkę a szybę. 2gi za gabke prefiltra , między gąbka a szyba i tak potrafią dryfować po 2-3h i potem znowu rundki po całym akwarium. Parametry wody ok. Jest mnóstwo kryjówek. Czy to jakaś choroba??? Zmian ani na skórze ani przy skrzelach nie widzę, są bardzo ładnie wybarwione. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.