Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem czy dobry dział ale nie mogę dopasować do innego więc męczy mnie pytanie czy akwarium mogę postawić na parkiecie. Akwarium to typowe 450l parkiet nie wiem z jakiego drewna ale pytanie czy nie zapadnie się albo nie napuchnie jak będę podmianki robić. Niedługo się przeprowadzam i jeszcze mam czas żeby np wywalić kawałek parkietu i zrobić coś mocnego ale wolał bym zostawić tak jak jest.

Opublikowano

Ja mam na parkiecie klepki 15mm ale z jakiego drewna to nie pamiętam. Stoi na tym 350ka 150cm i do tego szafka. Co chwile trochę wody jest na parkiecie ale jak zetrzesz w przeciągu 10min to nie ma mowy o szkodach. Więc myślę że parkiet nie ma limitu(wielkości czy litrażu) liczy się nacisk na jednostkę powierzchni. A by go przekroczyć musielibyśmy stawiać akwaria na boku ;)


Pamiętaj że drewno zawsze pracuje(nawet szfka) itd więc polecam Ci po miesiącu przejść się z poziomicą- szafka i parkiet już się ułoży. Ewentualne poprawki możesz zrobić na nóżkach od szafki podnosząc ją... podnośnikiem samochodowym.


Jak masz możliwość to polakieruj cały parkiet albo okolice w odległości od 1m od akwarium. Wejdzie w szczeliny między klepkami i zabezpieczy je-ja tak zrobiłem i mam spokój. Musisz mieć na uwadze że wtedy pomieszczenie masz wyłączone na 48h bo śmierdzi ta chemia że głowa mała. Bez maski lakierniczej nawet się nie zabieraj do tego po 5 min roboty bez niej gardło na 7 dni rozwalone! Pożycz od jakiegoś lakiernika maskę!


PS jak masz możliwość to odwal listwę przypodłogową i zobacz jakiej grubości masz klepki jak są od 8-10mm to nie masz się o co martwić - dobrze by było je wycyklinować jeśli tego wymagają (wiadomo kasa ale spokój na 20-40lat) Mój parkiet ma jakieś 30/35lat i jest całkiem niezły.


To tyle ode mnie powodzenia !

Opublikowano

Ale nie przesadzajmy, tam nie będą chodziły tłumy a jak się trochę wody wyleje to przecież zaraz ją zetrze... Oj, zaraz dostaniemy za off-top...


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Dokładnie !

Im bardziej śmierdzi i dłużej schnie tym lepszy. To MUSI wytrzymać dekady. Dlatego chemia konkretna gdybyś się zdecydował to nie żałuj kasy na puszki.

Czyli polakieruj nie pomaluj...
Dziękuję za zwrócenie uwagi, zmieniło to całkowicie sens i przekaz mojej wypowiedzi. Poprawiłem natychmiast.

Ale nie przesadzajmy, tam nie będą chodziły tłumy a jak się trochę wody wyleje to przecież zaraz ją zetrze...
Nie przesadzamy takie rzeczy robi się na dekady. Więc raz a porządnie
Oj, zaraz dostaniemy za off-top...
Racja merytoryczne posty już ponabijaliśmy.
Opublikowano

Dzięki to żeście mnie uspokoili teraz cyklinowanie później lakierowanie i ustawiam baniak! Mam nadzieję że będzie ok i akcja z lewarkiem nie będzie potrzebna. Teraz jeszcze tylko wtargac baniak na 3 piętro schodami oczywiście i koniec na kilkanaście lat mam nadzieję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć ludziska Polecicie mi kogoś kto ma narzędzia do pracy na szybie w rozmiarze jumbo i moze mi ją wkleić w mazowieckim. Byłem umówiony z Nexus już dwa razy, ale właściciel przestał odbierać telefony ode mnie
    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.