Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiam się nad sposobem podwyższania PH.

Moja kranówka ma 7,3 PH więc odrobinę za nisko dla ryb z Malawi.


W kubełku umieściłem trochę grysu koralowego ale to jak czytałem raczej pomoże utrzymać poziom PH niż je obniży.


Poczytałem trochę forum w kwestii podnoszenia PH i wygląda na to, że tak na prawdę większość stosuje sodę oczyszczoną.

W kilku miejscach natknąłem się także na seachem malawi victoria buffer.

Pytanie czy warto ?

Opublikowano
Moja kranówka ma 7,3 PH więc odrobinę za nisko dla ryb z Malawi.


...podaj ile masz w akwarium.

-- dołączony post:

W kilku miejscach natknąłem się także na seachem malawi victoria buffer.

Pytanie czy warto ?



..każdy sposób jest dobry .

Opublikowano

Niestety nie mogę podać wartości PH w akwarium ponieważ zalewam akwarium w ... sobotę ;)

tylko jestem typem, który dużo czyta forum zanim uruchomi własne Malawi.


Chciałbym ograniczyć błędy do minimum.

Opublikowano

Niestety żeby podnieść pH grysem koralowym, trzeba by było użyć znacznych ilości, na pewno większych niż mamy na to miejsce w koszach naszych kubełków... ;) 7,3 to nie jest tak bardzo źle, mógłbyś spróbować z sodą oczyszczoną. Te preparaty Seachemu są o tyle dobre, że regulują też Gh, KH i dostarczają jeszcze jakieś minerały do wody, zaszkodzić na pewno nie zaszkodzisz ;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Niestety nie mogę podać wartości PH w akwarium ponieważ zalewam akwarium w ... sobotę


....to spokojnie :). Biorąc pod uwagę ,że w kranówie masz pH 7.3 to niewiele będziesz musiał podnieść ale to okaże się jak zmierzysz później jakie wartości pH będą w akwa .Myślę ,że spokojnie będziesz mógł użyć sody czy też innego sposobu.Ale to będzie już Twój wybór:)


...a grys koralowy jest świetnym buforem.

Opublikowano

Teraz wyszukałem, że masz zamiar postawić 180 litrowy baniak. Przy takich parametrach kranówy (a prawdopodobnie w akwarium jeszcze Ci się podniesie za sprawą kamieni, czy piachu chociażby) rzeczywiście ten żwir, który CoolPhone podał w linku spokojnie wystarczy, jeśli zasypiesz nim kubeł w całości.

Opublikowano

Taki grys koralowy właśnie już mam ale nie jest to jedyne wypełnienie kubła.

Tylko około 0,5l to grys koralowy.


Wydaje mi się, że jednak bez podwyższenia PH (sodą lub Sachemem) się nie obędzie.


Chciałbym uzyskać przynajmniej te 7,6-7,8.


Na kamienie w akwarium nie mogę liczyć ponieważ mam Serpentynit + piasek na podłożu.

Nigdzie nie znalazłem info żeby serpentynit podwyższał PH.

Opublikowano

Tak jak pisze Andrzej, zasyp większą ilością i spokojnie podniesie Ci się pH, a żwir koralowy, jako złoże filtracyjne też jest bardzo dobre przez swoją porowatą powierzchnię.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.