Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


Posiadam szafkę podobną do tej ze zdjęcia - jedyna różnica to wysokość (3 półki na środku)


szafka-akwarium.jpg


Obecnie stoi na niej zalane akwarium 240l, szafka wykonana jest z płyty wiórowej 18 mm, plecy również z 18mm. Szafka jest stabilna, jednak ze względu na planowaną zmianę aranżu na Malawi a co za tym idzie sporo gruzu jaki naniosę do środka nasuwa się pytanie czy szafka się nie poskłada ? Czy samo wzmocnienie jej od środka czterema kątownikami w każdej z komór spowoduje zwiększenie bezpieczeństwa ?


Dodam, że boki akwarium licują się z blatem, a sam blat wystaje na boki szafki po 4 cm


Czy ktoś z forumowiczów posiada podobną konstrukcję, która daje radę z podobnym litrażem + gruz ?

Opublikowano

Jeżeli plecy są z 18mm. i wszystko poskręcane konfirmatami to bez problemu wytrzyma ;) jak masz wątpliwości co do blatu to,albo wymień go na 28mm. lub dołóż na niego jeszcze jedną płytę np;10mm. ale uważam to za zbędny zabieg pod taki litraż.Rozumiem,że szafka stoi na podłodze(bo tak wygląda na foto)? bo jeżeli ma jakieś nogi to ważne,aby były umiejscowione centralnie pod płytami nośnymi!w innym przypadku może dojść do pęknięcia dolnej płyty.Dla pewności możesz również skręcić półkami z bokami(nie wymagane).

Opublikowano

Nic kompletnie nie musisz robić, ani zabawy z blatem ani z kątownikami i innymi duperlkami. U mnie 200l z mnóstwem kamboli stało na takiej szafce, że aż dzwoniłem do producenta czy aby to wytrzyma ;-). U ciebie jest wsio Ok , zmieniaj biotop , pakuj kambole i do zobaczenia w galerii z foto twojego nowego akwarium.

Opublikowano
Dokładnie ! Nic nie musisz robić , no chyba że chcesz tak jak ja wykorzystać ją pod akwa 300 l :D . Te szafki robione pod akwa są tak konstruowane żeby się nie rozjeżdżały także spokojnie;)




[300] Malawi



nie nie litraz zostaje :D takze stoi 240l i bedzie takie stalo z ta roznica ze zaczalem sie zastanawiac co sie stanie w momencie jak napakuje kamieni :D


to jest dobra wiadomosc bo w pazdzierniku i tak bede zamawial nowy mebel pasujacy do wystroju pokoju po remoncie. Dzieki za uspokojenie mnie w tym zakresie :D


Zdjecia w galerii pojawia sie na 100%, przesiadka planowana jest na luty, najpierw musze pozbyc sie resztki starej obsady - pielegniczki borelli (zolta), fantom czerwony :D

Opublikowano
takze stoi 240l i bedzie takie stalo z ta roznica ze zaczalem sie zastanawiac co sie stanie w momencie jak napakuje kamien


...jeżeli napakujesz serpentynit którego gęstość objętościowa wynosi 2,64 g/cm3 to ok. 2.5 kg kamienia wyprze ci ok.1 litra wody:) Resztę można samemu wyliczyć ile Ci przybędzie masy na tej szafce ( możesz wziąć dwie wersje : ulewasz wypartą wodę lub zostawiasz) . A szafka i tak wytrzyma:)

Opublikowano
...jeżeli napakujesz serpentynit którego gęstość objętościowa wynosi 2,64 g/cm3 to ok. 2.5 kg kamienia wyprze ci ok.1 litra wody:) Resztę można samemu wyliczyć ile Ci przybędzie masy na tej szafce ( możesz wziąć dwie wersje : ulewasz wypartą wodę lub zostawiasz) . A szafka i tak wytrzyma:)


no to ten przyrost masy nie bedzie chyba az tak drastyczny jesli dobrze licze to przy 100 kg ubywa 40l/40kg wody a wiec przybywa mi 60 kg ciezaru ?


tak wlasciwie to na taka 240l dosc wysoko zagracona - wysokie kamienie szerokie u podstawy to chyba w 100 kg da sie rade zmiescic ?


A tak na marginesie widze, ze mi poszlo tylnie wzmocnienie w akwa


idkBorxZj


wytrzyma do podmiany czy trzeba dzialac szybko ?

Opublikowano

Powiem tak , oczywiście gwarancji nikt Ci nie da , ale z tego ile pękło już 240l z za krótkimi wzmocnieniami wzdłużnymi, radził bym wymienić te wzmocnienia od razu na dłuższe .

Czyli kończące się mniej więcej jakieś 5cm od szyby bocznej.

Opublikowano
Powiem tak , oczywiście gwarancji nikt Ci nie da , ale z tego ile pękło już 240l z za krótkimi wzmocnieniami wzdłużnymi, radził bym wymienić te wzmocnienia od razu na dłuższe .

Czyli kończące się mniej więcej jakieś 5cm od szyby bocznej.



przednie wzmocnienie ma 105 tylne jest krótkie koło 78 :/ szukam aktualnie szklarza, ktory mi to wymieni w miare estetyczny sposob :) jakies godne polecenia osoby rejon Bytomia/woj. Śląskie ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.