Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Małe wyjaśnienie w kwestii dostawy. Miało być wysłane kurierem jednak tak zwani tani kurierzy wolą przesłać paczkę 30 kg w formie sześcianu za 15 -17 zł ,jak wiaderko z zawartością między 200g a 1100g . Kazali sobie zapłacić za przesyłkę niestandardową 36 zł ! ( takie rzeczy tylko w Polsce )Dlatego zostało wysłane Pocztexem za 14 zł plus wiaderka od 1,5 zł do 3 zł ( klika większych wyszło gratis ;-) ) kilka litrów paliwa i zostało na dwa browary które ze smakiem wypiję za zdrowie rybek .


Chciałbym też podziękować Pani Monice z Tan-Mal za dobre ceny i oczywiście gratisy w postaci próbek pokarmów.


Pozdrawiam

Opublikowano

I bardzo dobrze kurierzy to frajerzy juz miałem kilka spiec bo im pora nie odpowiadała ale to mi ma pasować a nie im ale ok poczta rządzi!

Opublikowano
I bardzo dobrze kurierzy to frajerzy juz miałem kilka spiec bo im pora nie odpowiadała ale to mi ma pasować a nie im ale ok poczta rządzi!

Tak, tak, Jaśnie Panie. Pewnie listonosz z poczty zadzwoni najpierw do Jaśnie Pana z pytaniem na którą godzinkę paczuszkę przywieźć.

Jak nie znasz regulaminu firmy kurierskiej a w szczególności specyfiki pracy kuriera to chociaż nie obrażaj tych ludzi, ok?


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Tak, tak, Jaśnie Panie. Pewnie listonosz z poczty zadzwoni najpierw do Jaśnie Pana z pytaniem na którą godzinkę paczuszkę przywieźć.

Jak nie znasz regulaminu firmy kurierskiej a w szczególności specyfiki pracy kuriera to chociaż nie obrażaj tych ludzi, ok?


Wysłane z telefonu


To po co są firmy kurierskie? Klienci są dla nich czy oni dla nas? Ja mam się z pracy zwalniać bo jaśnie pan kurier pracuje do 16? To niech zrobią na dwie zmiany dla takich co pracują. Mi chodzi ze listonosz zostawi awizo i sobie idziesz a kurier odwozi do magazynu i ma w dupie. Także będę obrażać kurierów ile się da póki będą tak dalej robić!

Opublikowano

Dotarlo i do mnie. Dzieki. Jedno male pytanko color i proscar wygladaja tak samo ? Bo nie widze zadnej roznicy :-)

Opublikowano

Chyba mamy problem...

Po zdarciu folii okazało się, że otrzymałem oryginalnie zamknięte wiaderko 1kg growth and color....a zamawiałem maintenance :(

Także rai pewnie dostałeś dwa razy ten sam pokarm jak i wielu innych zapewne.

Opublikowano
Chyba mamy problem...

Po zdarciu folii okazało się, że otrzymałem oryginalnie zamknięte wiaderko 1kg growth and color....a zamawiałem maintenance :(

Także rai pewnie dostałeś dwa razy ten sam pokarm jak i wielu innych zapewne.



Nie ma takiej opcji :-)

Jako pierwszy miałeś napełniane wiaderko z dużego do mniejszego . Orginalnie jest wiaderko zabandowane

Folią na wieczku z napisami O.S.I. Pozatym w wiaderkach 1 kg płatki są w worku i spięte opaską .

Na 100% niema pomyłki jak jedyny dostałeś do wiaderka takie pochłaniacze wilgoci które znajdowały się tylko w dużym 5kg pojemniku.

-- dołączony post:

Dotarlo i do mnie. Dzieki. Jedno male pytanko color i proscar wygladaja tak samo ? Bo nie widze zadnej roznicy :-)


Pokarmy są bardzo podobne nie różnią się za wiele. Dlatego w przypadku kilku osób pisałem na wiaderku bądź na kartce który jest który.

Na 7 stronie wątku jest zdjęcie już rozważonych pokarmów.

Po prawej stronie między wiaderkiem Yaro ze spiruliną a wiaderkiem Eliota z prostarem jest kogoś wiaderko opisane jako color i prostar , widać tam że pokarmy się jednak różnią.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.