Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

"trochę" poczytałem i chciałbym się zapytać czy taka obsada będzie odpowiednia do mojego szkiełka:


Labeotropheus trewavasae "Mpanga" - 6 sztuk (deal od sprzedawcy), docelowo 1+3

Metriaclima Estherae "Chiofu" (red/blue jak dobrze rozumiem) - 2+2 (w takiej kombinacji są sprzedawane)

Pseudotropheus Acei Yellow Tail - 6 sztuk

Pseudotropheus Saulosi - 10 sztuk do redukcji 2+4


Po redukcji powinno zostać 20 Pysiów.


Co o tym sądzicie? Mamy tu czerwień i blady róż od Mpanga, niebieski i pomarańcz od Metriaclima, niebieski od Acei oraz granat wraz z żółcią od Saulosi :-)


Chyba ładnie powinno się to komponować na czarnej "ściance"???

Żywieniowo też nie ma tragedii... tak myśle ;-)


Z góry dziękuje za pomoc


Pozdrawiam

Łukasz

Opublikowano

Wymiary mojej panoramy to: 150x(40)50x60

Aj sorrki cosik zaszalałem z edycją;/. Usunąłem post kolegi.

Przy panoramie podaje największą i najmniejszą szerokość. Tak przynajmniej wklepywałem w kalkulatorze.

Opublikowano

Powiedzmy sobie po chłopsku masz 450l panoramiczne:-)

Co do obsady to na pewno zostawiłbym

Pseudotropheus acei

Labeotropheus Trewavase

do tego zamiast saulosi Metriaclima msobo magunga.

A co do czwartego gatunko to bym się zastanowił, samczyki miebieskie jak acie samiczki pomarańczowo-żółte jak msobo czy sualosi.

Wybrałbym Pseudotropheus demasoni

Reasumując

P acei

L Trewavase mpanga

M msobo magunga

P demasoni

Żywieniowo dieta roślinna

Opublikowano

Popieram Sławka, super ekipa. Do takiego baniaka większa Magunga będzie moim zdaniem fajniejsza niż niewielkie Saulosi, do tego zaproponowana reszta i naprawdę będzie co oglądać, nic tylko czekać na foty :)

Opublikowano

Wszystko super, ale jak mam być szczery to mi się za bardzo nie podobają Pseudotropheus demasoni. Wiem, że pewnie jestem w mniejszości, jeżeli chodzi o skłonność do tego gatunku no ale cóż są gusta i guściki :-)

Co do Magunga hmmm... zobaczę czy ma go hodowca od którego biorę Labeotropheus trewavasae "Mpanga". Bardzo chce mieć te trewki, a za dostawę jednego gatunku koleś chce krocie. Własnie u niego znalazłem Metriaclima Estherae "Chiofu" i się mi spodobała.


mały update: jak mam być szczery to zapasy hodowcy od którego biorę trewki są znikome. Spowodowane jest to pewnie nadchodzącymi Świętami. A więc zostaje obsada:

Labeotropheus trewavasae "Mpanga"

Metriaclima Estherae "Chiofu"

Pseudotropheus Acei


Teraz potrzebuje pyśki na 4 gatunek. Jakieś propozycje?

Opublikowano

hehe za tego wariata ja już na wstępie podziękuje:-) miałem taką jedna parkę co sterroryzowała całe akwa. Auratusom mówimy NIE ;-) To już wyższa szkoła jazdy, nie dla mnie.

Dzięki za zainteresowanie i Twój typ.

Opublikowano
Labeotropheus trewavasae "Mpanga" - 6 sztuk (deal od sprzedawcy), docelowo 1+3 Metriaclima Estherae "Chiofu" (red/blue jak dobrze rozumiem) - 2+2 (w takiej kombinacji są sprzedawane) Pseudotropheus Acei Yellow Tail - 6 sztuk Pseudotropheus Saulosi - 10 sztuk do redukcji 2+4

Oczywiście możesz mieć taka obsadę jak sobie wymyśliłeś.

Tylko jest jedno ale masz trzy duże gatunki bo P acei rośnie do 18cm, L Trewavase do 17cm osobiście takiego widziałem, M estherae do 15cm, tylko jedna ryba będzie mniejsza i to prawie o połowę.

O kolorystyce już napisałem w poprzednim poście. Po co powtarzać kolory, chyba, że ktoś bardzo chce.

Wiem, że o gustach się nie rozmawia, więc kolego zdecydujesz sam co będzie najlepsze dla Ciebie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.