Skocz do zawartości

Start z pominięciem cyklu azotowego, czyli dojrzewania - można


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja to widze tak: dla kazdego cos milego. Opisana metoda jest tylko alternatywa dla niecierpliwych i ciut " bogatszych" malawistow. Ani to odkrywcze ani rewelacyjne. Start zbiornika mozna przeprowadzic w rozny sposob zaleznie od posiadanej wiedzy , checi, czasu, cierpliwosci itp itd etc. Ot i tyle w temacie. Nie ma co naskakiwac na siebie ze to bez sensu ze nikt nikogo nie przekona bo chyba nie przekonanie kogos do metody a sam fakt byl istota sprawy. A nowicjusze wybiora sobie w co beda chcieli sie bawic i ktora droga pojda. Tak czy inaczej nikt z nas nie uniknal najstarszej metody na swiecie czyli prob i bledow

Opublikowano
Bakterie w preparacie zeżarły klocki zaraz po wydaleniu ;)


to by akurat było bardzo dobre :) leje do akwa i nie martwię się o gówienka pod kamieniami :D

Opublikowano
Opisałem, że można, posty w stylu Śpiocha uważam za bezcelowe. Bez urazy.


..Nie będę się też kłócił z Waszkiem, że jednak jest ustabilizowana skoro nie było nh3/4 a no2 było jednorazowym pikiem na granicy błędu pomiarowego, mimo obfitego karmienia, bo jak sam napisał nic go nie przekona.


Moim zdaniem trzeba wyjść z lasu.

Przekonałem się mając 2 lata akwarium morskie.



Makok - jasne że taki post nic nie wnosi, albo 150 i 3 dni albo 15zł i 3 tygodnie i nie chodzi o to kto co woli tylko o to, że taka możliwość istnieje ;)


RAI3 - Przecież nikt na nikogo nie naskakuje :) (jeszcze ;) )


Makok - czyli mam rozumieć że tak naprawdę po dodaniu tego pierwszego cuda i po pierwszym razie tego drugiego, mogę już wpuszczać rybki ale powinienem dodawać ten drugi specyfik tak jak jest zalecane przez producenta???

Opublikowano
Ja to widze tak: dla kazdego cos milego. Opisana metoda jest tylko alternatywa dla niecierpliwych i ciut " bogatszych" malawistow. Ani to odkrywcze ani rewelacyjne. Start zbiornika mozna przeprowadzic w rozny sposob zaleznie od posiadanej wiedzy , checi, czasu, cierpliwosci itp itd etc. Ot i tyle w temacie. Nie ma co naskakiwac na siebie ze to bez sensu ze nikt nikogo nie przekona bo chyba nie przekonanie kogos do metody a sam fakt byl istota sprawy. A nowicjusze wybiora sobie w co beda chcieli sie bawic i ktora droga pojda. Tak czy inaczej nikt z nas nie uniknal najstarszej metody na swiecie czyli prob i bledow
  • Dziękuję 1
Opublikowano

przejrzałem ich stronę i trochę specyfików maja. tylko za bardzo mi to morszczyzną zalatuje..

potem się skończy na tym, że nie spię, bo dozuję płyny na glony, na odmulanie, stronty, molibdeny, removery, witaminy, buffery ph itd :D

Opublikowano

Teraz na filmie widzę, że mogłem kupić zamiast ammonia remover jednak nitrite-out 2, ktory jak mówi koleś, zamienia no2 na no3... cóż pewnie wtedy nie było by skoku... ;)

Człowiek uczy się całe życie...

Opublikowano
to nie dozowanie ballinga

jak słyszę balling to od razu mam taką wizję :DBartendro_7.jpg

raz w tygodniu dasz rade wlac kilka ml plynu do akwa :D


przejrzyj dokładnie ich ofertę :) jakby zebrać ciekawsze płyny to nie wiem czy będzie to kilka ml ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.