Jump to content

Alternatywa dla pompy Atmana?


arbitro
 Share

Recommended Posts

Niedawno wystartowałem wreszcie z nowym większym akwa ( 450 l), w którym za filtrację mechaniczną odpowiada pompa Atmana 203 (przepływ 200l/h), bo uznałem że używany wczęsniej Fluval 3+ w nowych warunkach okaże się za słaby.


I wszystko jest niby pięknie, pompa robi niezły wiatr i ładnie wszystko ściąga ale co z tego, skoro przy wyciąganiu gąbki do płukania spora część syfków zostaje w środku. Jak widzę te odrywające się farfocle i zaśmiecające na powrót wodę to mnie soory ale szlag chce... :twisted:


Dlatego zastanawiam się nad jakimś flitrem wewnętrznym, co by wydajnością zbytnio od Atmana nie odbiegał a syfów przy wyciąganiu go z akwa w wodzie nie zostawiał... :?: Od razu nasuwa mi się Weipro, z tymże jak widzę - otwory do wciągania wody ma on jedynie od spodu, z boku żadnych - więc nie wiem, czy pod względem skuteczności może się równać z pompami, czy na moje 450 literkow powiedzmy TC 1500 by wystarczył, a może jakiś inny filterek..?

Link to comment
Share on other sites

Marek Makowski

Hej

też mam atmana 203 i podobnie jak Manfred zanim wyjmę gąbkę z wody staram się bardzo delikatnie umieścić w małej reklamówce. Sposób doskonale się sprawdza - polecam!!!


pozdro

Link to comment
Share on other sites

Tak wiem, też próbuję tak robić. Z tymże facet u którego kupowałem ten filtr doradził mi do niego dużych rozmiarów gąbkę, tak, że mały woreczek tutaj nie wchodzi w grę, musi to być spora siatka. Poza tym tylnia częśc gąbki (gdzie zbera się najwięcej syfków) przylega do szyby akwarium i gdy ją poruszam niestety część z nich odpada. Dlatego zaczyna mnie to już naprawdę wkurzać. Przy poprzednim wewnętrznym Fluvalu podstawiałem po prostu wiaderko i po problemie, nawet jednego syfka nie uroniłem.



Spróbuje może dokupić nową, mniejszą gąbkę, chociaż trochę tęsknię do komfortu jaki miałem przy czyszczeniu typowego filtra wewnętrznego, dlatego już zacząłem się zastanawiac na Weipro, wszyscy chwalą, że też nieźle wymiatają - nie gorzej niż pompy...

Link to comment
Share on other sites

Ja jeszcze czasem robię tak, że jak odmulam dno, to przejadę się też po filtrze, ładnie go wyczyści tak z zewnątrz, ale wtedy tą szeroką końcówkę mam zdjętą.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Andrzej Głuszyca
      Wystarczy łamanie lustra wody.  Nigdy nie używałem żadnego "  bulbulatora" ani " człap czapa". Możesz go schować  do szuflady i zapomnieć o nim.
    • łakuś
      A jeszcze jedno pytanie podczas używania protocaps wystarczy ruch tafli wody czy muszę mieć jakiś bulbulator? Pytam bo akwarium stoi w sypialni i nie wyobrażam sobie dzwięku napowietrzacza w nocy.
    • Robson79
      Jeśli na być żółto i niebiesko to na ten litraż proponował bym jednogatunkiwo Chindongo Saulosi. Zakupiłbym 20 sztuk maluchów i później zredukował nadmiar samców.  
    • pulpet
      Gotowej recepty nie ma. Zależy jakie ryby trafisz. Naczytałem się o Maingano wyrzynających w pień wszystko co się rusza, a u mnie asertywne, nie powiem, ale żadnych dramatów nie ma. Ryby mam ponad dwa lata i nie broją jakoś ponad normę. Baniak nie duży. Jak koniecznie chcesz dwa gatunki, to najlepiej klasycznie Saulisi i rdzawe, ale ja bym zrobił Saulosi jednogatunkowo z większa ilością samców. Będzie żółto -niebiesko jak chcesz. Taki baniaczek w układzie 3/10 i masz pięknie.
    • E0nNIk
      Kamienie są na pcv, piasku to na tym zdjęciu praktycznie nie było, tylko tyle co mi spadło jak sypałem trochę na silikon, aby nie rzucał się tak w oczy
    • ziemniak
      Dla mnie najlepszym rozwiązaniem to Saulosi oraz rdzawe. Maingano lubi być najbardziej charakterny z tej trójki. Rdzawe natomiast będą wolniej rosły niż Saulosi dzięki temu możesz uzyskać naprawdę ładne samce. Pamiętaj aby poszukać ładne i dobre jakościowo Saulosi.
    • matejk
      Ch. Saulosi + I. sprengerae ,  Ps. Interruptus  jednogatunkowo (roślinożerca) Ch. saulosi + Ps. cyaneorhabdos  Ch. saulosi jednogatunkowe  Ps. cyaneorhabdos  + I. sprengerae  Socolofi oraz demosoni nie do tego baniaka  
    • novi
    • Jacek_LDZ
      Witam wszystkich serdecznie. Wracam tu po kilku latach przerwy. Przeprowadzka i te sprawy spowodowały, że byłem zmuszony zlikwidować moje poprzednie akwarium. Obecne warunki pozwoliły mi wrócić do hobby i tak od 1,5 tygodnia dojrzewa sobie te niewielkie 240 l. Na prezentację przyjdzie pora w osobnym temacie. Tutaj jednak, chcąc uniknąć błędów, jakie niewątpliwie popełniłem te kilka lat temu chciałbym się zwrócić do Was o pomoc w wyborze obsady. Czasu jeszcze jest trochę, więc chciałbym wybrać gatunki z rozwagą. Tak jak pisałem akwarium to 240 zbiornik o standardowych wymiarach 120x40x50 cm, w środku polne otoczaki ~ 50-60 kg. Na czym mi zależy? Oczywiście chciałbym dobrać obsadę tak, aby poszczególne gatunki jak najlepiej do siebie pasowały zarówno temperamentem jak i wymaganiami pokarmowymi. Drugą kwestią, może nie najważniejszą ale jednak jest kolorystyka - tutaj chciałbym aby mył to taki mix koloru żółtego i niebieskiego/granatowego. Myślę o max 2 gatunkach. I teraz tak: Z żółto-niebieskich gatunków zastanawiam się nad: Chindongo saulosi, Pseudotropheus interruptus, Metriaclima msobo Magunga (ten chyba odpadł w przedbiegach po przeczytaniu co dzieje się wśród samic po kilku latach) Do któregoś z ww. chciałbym dobrać coś niebieskich gatunków, i tutaj myślę nad: Chindongo demasoni, Chindongo socolofi, Pseudotropheus cyaneorhabdos Z tych dwóch, nazwijmy to grup wyszły mi takie propozycje obsady: P. interruptus + C. demasoni; P. interruptus + C. socolofi, C. saulosi + P. cyaneorhabdos.  Ewentualnie biorę jeszcze pod uwagę połączenie P. saulosi lub P. interruptus z którymś gatunkiem z rodzaju Cynotilapia ewentualnie Iodotropheus sprengerae. Jak to wychodzi żywieniowo i kolorystycznie? Zależy mi na tym niebieskim kolorze, a takim zestawieniu chyba będzie go mało? Podpowiedzcie coś proszę, bo im więcej przeglądam tematów dotyczących obsady, tym nie ukrywam trochę większy mam mętlik w kwestii co do czego będzie pasowało Z góry dzięki za rady. Pozdrawiam.
    • Bezprym
      Po kuracji protocapsem węgla nie stosowałem, lek i tak z czasem usunie się podmianami a kuracja będzie skuteczniejsza. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.