Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ponownie.


Szanowni Państwo! Staram się wybrać powoli jakąś obsadę do mojego akwarium... Szkło powoli dojrzewa (w oddzielnym wątku) i mam nawet 66% obsady wybranej...


Mianowicie, chciałbym aby były w moim akwarium Melanochromisy Maingano i Labidochromisy caeruleus "Electric Yellow" w stosunku 1+4 bądź 1+3 (do decyzji i rozpatrzenia). Natomiast chciałbym dodać jeszcze "coś" czerwonego do kompletu w ilości również 1+3 lub 4 ale... Chciałbym żeby ten "czerwony" gatunek był tak samo wybarwiony jak maingano tzn. samiec i samica są prawie jednakowej barwy. Szukałem i już już miałem się zdecydować na Pyszczaka Rdzawego ale znów... O ile samiec jest ładny kolorowy to samica jest jakaś nijaka... Dziś szukałem i znalazłem Labidochromis hongi super red... i znów ten sam problem że samica jest jakaś bura i nijaka (samiec jest piękny)... Doradźcie coś proszę...


Gwoli ścisłości akwarium ma 240 l (120x40x50) wody jest w nim około 160-180l ze względu na wypukłe tło wewnętrzne...


Z góry dzięki za pomoc.


-- dołączony post:


Nadal szukając trafiłem na następujące ryby:

-Pseudotropheus saulosi 'CORAL'

-Pseudotropheus tropheops sp. 'Chilumba'


I znów ale... Pomimo braku czerwonego koloru u podanych rybek powiedzmy że wpadają mi w gusta ale jak wygląda sprawa Tropheusów? Czy Corale są takie pomarańczowe jak na google? Czy raczej żółte jak zwykłe ps. tropheusy? Jak NAPRAWDĘ wygląda wybarwienie Pseudotropheus tropheops sp. 'Chilumba'? Byłbym wdzięczny gdyby ktoś podrzucił zdjęcia realne samca i samicy...

Opublikowano

Witaj! Do 240 to nie poszalejesz a z tym 1 do trzech to nie tak szybko z tego co się orientuję to trzeba kupić przynajmniej po 7szt. minimum i dopiero z tego dobiorą się haremy przy dobrych wiatrach. Tak się dowiedziałem od hodowców pyszczaków jak kupowałem obsadę do swojego akwa ja mam 4 rodzaje po 7 szt i akwarium 375L. Chyba że kupisz już dobrane haremy Pozdrawiam

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeżeli musi być Labidochromis Yellow, to Tropheops Chilumba odpada, nie pogodzisz diety. Poza tym to baaardzo agresywna ryba...

Tak samice Saulosi Coral są pomarańczowe, w odmianie standard żółte.

Opublikowano
Jeżeli musi być Labidochromis Yellow, to Tropheops Chilumba odpada, nie pogodzisz diety. Poza tym to baaardzo agresywna ryba...

Tak samice Saulosi Coral są pomarańczowe, w odmianie standard żółte.



Tropheusy są agresywne? Z kolorystycznym rozdziałem chodzi mi o to żeby każdy z gatunków miał możliwie jedną barwę... Niebieski, żółty, czerwony/pomarańczowy. Maingano muszą być bo żona się uparła a i mi się bardzo podobają... zwykłe saulosi jakoś mi nie podchodzą, yellow mogę mieć piękne w dobrej cenie od tego samego hodowcy co maingano poza tym również mi się podobają...


Jeżeli chodzi o ilość to pisałem o docelowej i zdaję sobie sprawę z potrzeby zakupienia większej ilości rybek żeby się dobrały w haremy...


Kolego AbhorPL czyli proponujesz 2 gatunki tylko w stosunku np. 2+6 i 1+3-4?

Opublikowano

Dokładnie chodziło mi o Tropheops sp. 'chilumba'... A co możecie kolego/koledzy zaproponować w kwestii "czerwieni w akwarium? Czy może dać tylko 2 gatunki na razie?

Opublikowano

Wydaje mi się że tak było by fajnie jeżeli chciałbyś mieć młode ale jeżeli nie nastawiasz się na młode to możesz dać więcej ryb tzw. przerybienie kontrolowane tylko że przy tej opcji ryb nie wiele Ci będzie zostawało po inkubacji no chyba że będziesz odławiał samice inkubującą to odchowasz narybek.Ja przy pierwszym Malawi miałem nie dużo ryb a i tak nie mogłem złapać samicy chyba że wyciągnąłem wszystkie skałki a miałem ich sporo teraz też mam ich mnóstwo tylko to niepotrzebny bajzel się robi i duży stresior dla ryb!

Opublikowano

A ja zaproponuje Ci to do czego sam się przymierzam na taki sam baniak tj.

1. saulosi (coral/standard) 2+6

2. maingano 1+3/4


masz fajną zgodną obsadę, kilka kolorków a i 2 samce saulosi ładnie się uzupełnią i pokażą swoje kolorki :D


ps. chcesz aby każdy z gatunków miał możliwie jedną barwę... a weź pod uwagę, iż dymorfizm u ryb to fajna sprawa do obserwacji (przynajmniej moim zdaniem ;) )

Opublikowano

ja bym dorzucił redy . cała reszta to wciąż kręcenie się wokół kolorów "już obecnych" niebieski i żółty. Choć propozycja Highlend pozostania przy dwóch gatunkach też jest całkiem interesująca. :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.