Skocz do zawartości

uszkodzona membrana RO?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w temacie mam pytanie do ludzi którzy się na tym znają, mam filtr RO uruchomiony około pół roku temu, na początku wszystko było ok ale teraz jak z ciekawości zrobiłem testy to wyniki są takie:

ph 6

gh 0

kh 5!?

o ile dwie pierwsze wartości są ok to nie rozumiem wskazań kh. Czy to może być membrana (z tego co wiem to dwa lata powinna spokojnie wytrzymać) czy już podchodzi wymiana pre filtrów i wkładu węglowego?


Dodam ze test robiłem paskami jbl i potwierdziłem kropelkowymi także błędu raczej nie ma.



I przy okazji druga sprawa mam jeszcze zmiękczacz wody vissmana i woda po zmiękczeniu ma gh od 0 do 6 zależy od regulacji ale jak zmierzę kh to znowu zonk bo rejestruje kh pomiędzy 18 a 20!?może ktoś mi to wytłumaczyć? jak to jest możliwe ze twardość ogólna 0 a kh która jest jej składową jest 20 ( i kh jest stale niezależnie od wartości gh podobnie jak w ro )???powiem szczerze ze trochę zgłupiałem :confused:

Opublikowano
Tak jak w temacie mam pytanie do ludzi którzy się na tym znają, mam filtr RO uruchomiony około pół roku temu, na początku wszystko było ok ale teraz jak z ciekawości zrobiłem testy to wyniki są takie:

ph 6

gh 0

kh 5!?

o ile dwie pierwsze wartości są ok to nie rozumiem wskazań kh. Czy to może być membrana (z tego co wiem to dwa lata powinna spokojnie wytrzymać) czy już podchodzi wymiana pre filtrów i wkładu węglowego?


Dodam ze test robiłem paskami jbl i potwierdziłem kropelkowymi także błędu raczej nie ma.



I przy okazji druga sprawa mam jeszcze zmiękczacz wody vissmana i woda po zmiękczeniu ma gh od 0 do 6 zależy od regulacji ale jak zmierzę kh to znowu zonk bo rejestruje kh pomiędzy 18 a 20!?może ktoś mi to wytłumaczyć? jak to jest możliwe ze twardość ogólna 0 a kh która jest jej składową jest 20 ( i kh jest stale niezależnie od wartości gh podobnie jak w ro )???powiem szczerze ze trochę zgłupiałem :confused:



Zadzwoń lub napisz do dwu firm od osmozy by znać ich zdania np do osmozy.pl z prośbą o opinię.

Na pewno kh nie zerowe to żle ale dlaczego tak jest nie potrafię pomóc bo się na tym nie znam.

Miałem pierwszą osmozę 5 lat i przy uruchamianiu zgodnie z instrukcją najpierw płukałem te wkłady sedymentacyjny i węglowy Przez kilka minut płynęła węglowa woda zanim się przepłukały oraz systematycznie co pół roku wymieniałem wkład sedymentacyjny i węglowy jednocześnie i jak ją zawiozłem do mieszkania w Warszawie to nadal robiła wodę o pH ok 5 oraz kH i GH -0. Tamta była gpd75 teraz mam taką z membraną gpd400 i robi identyczne parametry.

Pocieszę cię tylko że nowa membrana to mały wydatek.

Cała ta wojskowa technologia rodem z atomowych łodzi podwodnych stała się taniutka i ogólnie dostępna.

Kto raz spróbował herbaty parzonej na tej wodzie już nie będzie chciał innej jak na RO - tym możecie przekonać każdą małżowinkę jeśli pije herbatę, z kawą jest nie tak wyrażnie.

Opublikowano
Tak jak w temacie mam pytanie do ludzi którzy się na tym znają, mam filtr RO uruchomiony około pół roku temu, na początku wszystko było ok ale teraz jak z ciekawości zrobiłem testy to wyniki są takie:

ph 6

gh 0

kh 5!?

o ile dwie pierwsze wartości są ok to nie rozumiem wskazań kh. Czy to może być membrana (z tego co wiem to dwa lata powinna spokojnie wytrzymać) czy już podchodzi wymiana pre filtrów i wkładu węglowego?


Dodam ze test robiłem paskami jbl i potwierdziłem kropelkowymi także błędu raczej nie ma.


Czy woda, która trafia do filtra RO jest po zmiękczaczu wody? Masz dostęp do konduktometru lub miernika TDS?



I przy okazji druga sprawa mam jeszcze zmiękczacz wody vissmana i woda po zmiękczeniu ma gh od 0 do 6 zależy od regulacji ale jak zmierzę kh to znowu zonk bo rejestruje kh pomiędzy 18 a 20!?może ktoś mi to wytłumaczyć? jak to jest możliwe ze twardość ogólna 0 a kh która jest jej składową jest 20 ( i kh jest stale niezależnie od wartości gh podobnie jak w ro )???powiem szczerze ze trochę zgłupiałem :confused:


Tutaj sprawa jest prosta. Zmiękczacze wody działają na zasadzie jonowymiennej. Jony wapnia i magnezu są wymieniane głównie na jony sodu i potasu. Ponieważ testy akwarystyczne mierzące twardość węglanową tak naprawdę pokazują zasadowość wody, dlatego takie wyniki. Tutaj opierajmy się na wynikach testów na twardość ogólną.

Opublikowano

zmiękczacz mam podłączony do sieci na wejściu do domu także tak woda do ro trafia już zmiękczona , niestety nie mam dostępu do tych mierników ale może warto w coś takiego zainwestować?

i dzięki za wyjaśnienie sprawy zmiękczacza nie powiem ze wiem w 100% o co chodzi :) ale wierze ze tak ma być :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.