Skocz do zawartości

Pytania zupełnie jak z elementarza


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry,

Jestem zupełnie nowa i tu, na forum, i w akwarystyce. Spełniając daną dziecku obietnicę, chcę założyć akwarium z afrykańskimi pielęgnicami (marzenie córki od ponad trzech lat, na którego spełnienie czeka z podziwu godną cierpliwością). W planach jest zbiornik 150x50x60h, może uda się zmieścić nieco dłuższy. Będzie stał w dużym pokoju, gdzie na podłodze jest stary, nieco "płynący" parkiet.


Pytania 1: Od jakiej pojemności szafka pod zbiornik powinna mieć spawany stelaż? Czy szafki kuchenne z IKEA, skręcone ze sobą, pod wspólnym, solidnym blatem, dadzą radę z takim zbiornikiem? Jako wystrój planuję kilka naturalnych kamieni, a tło mąż, były modelarz, zobowiązał się zrobić ze styropianu.


Pytania 2: Czy ustawienie mebla na płycie OSB powinno równomiernie rozłożyć ciężar na klepkach parkietowych? Czy mebel może stać na nóżkach, czy powinien całą powierzchnią przylegać do płyty? Jeśli całą powierzchnią, to jak rozwiązać problem poziomowania?


Pytania 3: Jak rozwiązuje się sprawy dotyczące wypuszczania i uzupełniania wody w zbiorniku? Wąż ogrodowy i jakaś pompa? Górą, przez krawędź akwarium, czy może jakiś otwór w szkle, którego wycięcie od razu przewidzieć?


Pytania 4: Czy przy założeniu, że woda z kranu spełnia mniej więcej wymogi ryb, można lać bezpośrednio, czy pozostawić do odstania i uzdatnić mimo wszystko?


Pytania 5: Jaki osprzęt, by był dobry jakościowo i cichy? Co należy bezwzględnie zgromadzić na początek, co przewidzieć przy zamawianiu zbiornika u szklarza, a nad czym można zastanowić się później?


Na razie tyle pytań. Pewnie niektóre z gatunku takich, przy których ręce opadają ;) Ale cóż, nigdy nie miałam akwarium, więc proszę o wyrozumiałość.

Opublikowano

Ad 1 - stelaż robi się po pierwsze bo wytrzymalszy, a po drugie przy takiej szafce masz bardzo dużo miejsca na filtry itp.

Ad 2 - na pewno płyta OSB rozłoży równomiernie ciężar na klepkach. Osobiście byłbym jednak daleki od stawiania na nóżkach akwarium na podłodze z klepek. Lepiej dać jakąś płytę ( choćby OSB) która rozłoży ciężar , a dopiero na to stelaż na nóżkach.

Ad 3 - Wodę podmieniasz albo właśnie wężem. grawitacyjnie lub np. za pomocą pomPy od narurowca (filtracja DIY). Może byc tzw. wiaderkowanie (nie polecam) lub automatyczna podmiana wody.

Ad 4 - Koniecznie uzdatnij i lej do baniaka. Najlepiej o parametry wody zapytać w swojej stacji uzdatniającej wodę, w szczególności o to czy dają chlor lub chloraminę.

Na piąte niech kto inny klepie w klawiaturę ;-).

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witaj

Stelaż metalowy spowoduje spokojny sen przy takim akwarium (dotyczy całej rodziny).

Wodę od zawsze lałem z kranu obecnie leję przez filtr z węglem.

Przy zakupie akwarium zwróć uwagę na połączenie, spoiwo powinno być jednolite bez smug i bąbelków powietrza.

:rolleyes:

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuję. Widzę, że również mieszkasz Trójmieście. Możesz mi podpowiedzieć, gdzie można zamówić stelaż?


Dziękuję wszystkim odpowiadającym za rady. Idę szukać, co to takiego narurowiec, choć skoro to filtracja DIY, to chyba z góry pass.

Opublikowano

Skoro mąż modelarz to nawet narurowiec zrobi bo to znaczy, że nie ma dwóch lewych rąk :) A jak ma być tanio i bezpiecznie z wodą to polecam filtr kasetowy, jest wątek w dziale DIY :)


Wysłane z telefonu

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Dziękuję. Widzę, że również mieszkasz Trójmieście. Możesz mi podpowiedzieć, gdzie można zamówić stelaż?


Dziękuję wszystkim odpowiadającym za rady. Idę szukać, co to takiego narurowiec, choć skoro to filtracja DIY, to chyba z góry pass.

Kupiłem kształtowniki w Metalzbycie tam je pocięli, koszt ok 80 zł, pospawałem na warsztacie samochodowym u znajomego. Myślę że pospawa to każdy kto posiada migomat. Dla mnie problemem były drzwiczki ale dałem radę.
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Nie wiem czy masz upatrzony zbiornik, zerknij na tego producenta wiele zbiorników kupiłem i było wszystko ok. Zawsze akwarium po wcześniejszym umówieniu odbierałem na parkingu Gdynia Tesco.

pozdrawiam i czekamy na fotki :D


AKWARIA-PRODUCENT-PROSTE 150x50x60 + POKRYWA TANIO (4635338140) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img14.allegroimg.pl/photos/400x300/46/35/33/81/4635338140@@AMEPARAM@@14@@AMEPARAM@@46/35/33/81@@AMEPARAM@@4635338140

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja bym ze szafkami z ikei nie kombinował pomimo dodaniu blatu bo nie spełniają one norm wykonywanych w szafkach pod akwaria. Są specjalne szafki i ja wyrwałem na allegro w przystępnej cenie , a po przerobieniu nie stoi na niej 240 a 300l. Ale jak mówiłem wcześniej to była szafka robiona pod akwarium więc dodanie blatu nie stanowiło problemu , a w twoim przypadku może być inaczej. W takim akwa to już nie będzie kilka kamieni a nawet do 100kg możesz pomieścić i fajnie ułożyć. A co do akwarium jak nie wiesz gdzie kupić polecam Przemka ze Szczecina.




[300] Malawi

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.