Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich,i mam taka prośbę.Właśnie do demnków dokupiłem interruptusy,na razie wszystko to młody narybek,ale chciałbym się dowiedzieć coś więcej o tej rybie.Oczywiście w necie jest napisane że ryba agresywna,samiec granatowo-niebieski,samica żółta,roślinożerne itp. Natomiast mam pytanie do osób które posiadają ten gatunek w swoim baniaku.Czyli praktyczne rady który były by przydatne w hodowli tego gatunku.Mam akwarium 200l ,stadko 8 demasoni,no i 10 interruptusów (do odłowu jak się wybarwią samce),karmię spiruliną 36%.Z góry dziękuje za wszystkie rady.

Opublikowano

Widzę że wątek cieszy się dużą popularnością:).No ale to nie ważne.Mam inne pytanko.Jak wspomniałem posiadam interruptusy,na razie wszystkie to w mniejszym lub większym stopniu żółtki.Problem w tym że jedna z samiczek( o dziwo jeden z największych osobników,byłem przekonany że to samiec) nosi ikrę,choć żaden z samców (jeżeli takowe posiadam) się nie wybarwił.Czy jest możliwość że doszło do zapłodnienia ikry,pomimo braku jakiegokolwiek wybarwienia u samców,czy raczej można ten "miot" spisać na straty?Nie posiadałem wcześniej tej rybki i nie wiem jak wcześnie podchodzą do tarła.

-- dołączony post:

Zapomniałem dodać że pływają razem z dorosłymi demonkami,ale nie widzę jakiegokolwiek zainteresowanie ze strony samców demasoni,więc chyba szanse na "skundlenie" są marne(choć tu i tu samiec jest niebieski,ale żyje w przekonaniu że nic z tego bo samica musi u demonka tez być niebieska,a wychodząc z założenia że w tym ambaras żeby oboje chcieli na raz raczej kundli nie powinienem mieć w akwarium) .

Opublikowano

Witam

Mam interruptusy ok 1,5 roku w akwa 450l. Jeden samiec, 4 samice i nie ma żadnych problemów z Panem, nie walczy z samcami innych gatunków, chociaż miałem jeszcze jednego samca tego gatunku, który zaczął się wybarwiać i pewnego ranka znalazłem go na dnie bez wnętrzności mimo iż wcześniej nie było przepychanek między nimi.

Tak więc wszystko zależne jest od danego osobnika, obsady i wielkości zbiornika.

Pozdrawiam

Opublikowano
Witam

Mam interruptusy ok 1,5 roku w akwa 450l. Jeden samiec, 4 samice i nie ma żadnych problemów z Panem, nie walczy z samcami innych gatunków, chociaż miałem jeszcze jednego samca tego gatunku, który zaczął się wybarwiać i pewnego ranka znalazłem go na dnie bez wnętrzności mimo iż wcześniej nie było przepychanek między nimi.

Tak więc wszystko zależne jest od danego osobnika, obsady i wielkości zbiornika.

Pozdrawiam


Jeszcze takie pytanko.Czy u Ciebie tak wcześnie podchodziły do tarła?Przecież u mnie to jeszcze max.5 cm nie wybarwione gimbusy.Co one w "słoneczko" się bawiły?:)

Opublikowano

Witam

Tak, samice inkubowały zanim samiec się w pełni wybarwił lecz z pierwszych inkubacji raczej nic nie będzie, samice muszą się poduczyć matczynej opieki.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Jestem prawdopodobnie w posiadaniu tych rybek 4-6cm kupowałem je jako saulosi... Nie mam doświadczenia z gatunkiem ale samce wyglądają podobnie. Pysk i ubarwienie. Natomiast kompletnie nie mam pojęcia jak wyglądają samice. Przeglądałem naszą galerie jak i google. I z tego co zaobserwowałem samice są żółte,ale są też zdjęcia z pasami wzdłuż ciała (to jest zdjęcie mojej ryby do identyfikacji ; już trochę podrosła od tego czasu i okazała się samcem)


U mnie SAMICE w zależności od nastroju są żółte,a gdy się dobrze przyjrzeć nawet widzę pionowe pasy jak u samiczek saulosi. Czy tak wygląda samica interuptus'a ?


Jeśli są to interuptus'y to są jakieś przeciwwskazania by trzymać je z maingano ?

Opublikowano
Saulosi konkretniej samce mają pionowe pasy nie poziome.


Wysłane z mojego LG-D722



To nie jest odpowiedz na moje pytanie. Ale przynajmniej zauważyłem błąd w opisie, który poprawiłem. Ponawiam pytanie.


SAMICE w zależności od nastroju są żółte,a gdy się dobrze przyjrzeć nawet widzę pionowe pasy jak u samiczek saulosi. Czy tak wygląda samica interuptus'a ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.