Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moim zdaniem problem tkwi w spadku wydajności przepływu .

Sam mam 2x EX1200 i nawet oba nie mają szans na utrzymanie stałego przepływu spadek już po paru dniach .

Tam są wirniki „wiatraczki” lekkie przytkanie wylotu i mielą w miejscu jak mi przytkały prefiltry to dokładnie widziałem że drobiny pokarmieniu spokojnie krążyły obok , porywało dopiero to co było około 1cm od wlotu.

Rozłączyłem kubły z jednego wyjąłem wirnik i przed kubłem mam mniejsza pompę C.O 20/70 .

Poprawa jest od razu widoczna .

post-15155-14695718693655_thumb.jpg

post-15155-14695718693878_thumb.jpg

Opublikowano
Tak się zastanawiam nad tym co napisałeś o zmniejszeniu przepływu przy zastosowaniu filtra HW. Jeśli się nie mylę stosujesz standardowe korpusy 10" a to oznacza, że mają przeloty (nie przyłącze) 1/2" lub max 3/4" (jeśli takie w ogóle są produkowane). Więc nie widzę najmniejszego problemu użycia jako prefiltra kubełka HW bo w żadnym stopniu nie zmniejszy on przepływu swoimi przelotami, które nie mają mniej niż 1/2", a co za tym idzie nie mniejsze niż te, które już masz w korpusach ;)


Przerabiałem chyba większość możliwości filtracyjnych jakie można sobie wyobrazić, przeróżnej maści gąbki, filtry mechaniczne, kubły, różnego rodzaju waty filtracyjne itd itd i jak do tej pory nic nie dawało tak dobrych efektów jak sznurki...

I o ile pod rozproszonym światłem woda filtrowana przez gąbki, kubły i tym podobne ustrojstwa wygląda świetnie i klarownie o tyle pod silnym punktowym światłem typu dioda 10W wyglądała tragicznie :wink:





Tu się z tobą nie zgodzę , mam korpusy na przyłączach 1 cal, co i tak ma się nijak do realnego przepływu bo w korpusie to około 1/2 cala ;-( jednak korpusy są równolegle i realnie wychodzi 1 cal. Tak więc jeśli zastosuje coś przed korpusami to powinno mieć przyłącze 32mm pe bo takie nie zdławi przepływu a i będzie pasowało do obecnej instalacji.

Na chwilę obecną jako pojemnik na medium jest to ta beczka na kapustę ;-) a czekam na jakieś inne propozycję . Jak wiecie instalacje mam w kotłowni także nie musi być piękne a i może być duże



Natomiast co do światła masz absolutna rację, gdy zmniejszyłem moc światła woda się magicznie oczyściła z drobinek ;-). Ale raczej chciałbym mieć czystą wodę przy świetle takim jak sobie zachcę i bez sznurków jako główne medium filtracyjne .

Ale wymagania :D:D:D

-- dołączony post:

Moim zdaniem problem tkwi w spadku wydajności przepływu .



Grześ nie tu tkwi problem przepływ jest ok tylko przez gąbkę przelatują drobinki, a jak są same sznurki to woda jest czysta . Chodzi o zastosowanie pre filtrów przed sznurkami lub zamontowanie takich gąbek które dadzą radę bez sznurków .

Gość pemergency
Opublikowano
Tu się z tobą nie zgodzę , mam korpusy na przyłączach 1 cal, co i tak ma się nijak do realnego przepływu bo w korpusie to około 1/2 cala ;-( jednak korpusy są równolegle i realnie wychodzi 1 cal. Tak więc jeśli zastosuje coś przed korpusami to powinno mieć przyłącze 32mm pe bo takie nie zdławi przepływu a i będzie pasowało do obecnej instalacji.

Na chwilę obecną jako pojemnik na medium jest to ta beczka na kapustę ;-) a czekam na jakieś inne propozycję . Jak wiecie instalacje mam w kotłowni także nie musi być piękne a i może być duże



Natomiast co do światła masz absolutna rację, gdy zmniejszyłem moc światła woda się magicznie oczyściła z drobinek ;-). Ale raczej chciałbym mieć czystą wodę przy świetle takim jak sobie zachcę i bez sznurków jako główne medium filtracyjne .

Ale wymagania :D:D:D

-- dołączony post:



Grześ nie tu tkwi problem przepływ jest ok tylko przez gąbkę przelatują drobinki, a jak są same sznurki to woda jest czysta . Chodzi o zastosowanie pre filtrów przed sznurkami lub zamontowanie takich gąbek które dadzą radę bez sznurków .



Jeśli masz w korpusach przeloty 1/2" i masz dwa korpusy połączone równolegle to masz w sumie realne 3/4" a nie 1" ;) a jeśli 3/4" którym dysponuje HW to nadal mało, to zastosuj fx5/6, którym napędzisz całą instalację zamiast pompy CO :D i tu już nie będziesz narzekać na przeloty :D - to oczywiście tak pół żartem, pół serio ;)

Opublikowano
Jeśli masz w korpusach przeloty 1/2" i masz dwa korpusy połączone równolegle to masz w sumie realne 3/4" a nie 1"


Nie rozumiem 1/2' i 1/2' to 3/4' ? Asem z matmy nie byłem ale mi wychodzi 1'.

Opublikowano

Nie byłeś ;)

Wzór na pole powierzchni koła się kłania, PI x r^2

Dla 0.5 cala jest to 0.785 cala kwadrat.

Dla 0.75 cala jest to 1.766 cala kwadrat.

Dla 1 cała jest to 3,14 całą kwadrat.

W google pełno kalkulatorów na pole koła :)


Wysłane z telefonu

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Ja w następnym projekcie będę dawał do pompy 25-60 na przodzie trzy korpusy równoległe z gąbkami 35ppi , a za pompą dwa sznurki 50 mic. równoległe plus korpusy z biologią. I koniec będzie z szybkim przytykaniem sznurków na przodzie.


Trochę odbiegając od tematu, czy wiesz jakiej zmiany się można spodziewać po zmianie pompy na 25/60 ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.