Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Uważam że na taką produkcję NO3 i PO4 to ta działka rolna jest po prostu za mała ale możliwe że jestem w błędzie bo się nie znam na uprawach rolnych.

Też trudno mi określić ile jej powinno być ale chwilami do podomnego wniosku dochodzę. W temacie hydroponiki dopiero raczkuję. Boję się (nie wiem czy zasadnie), że zwiększenie obsady "moich hektarów pola" może skończyć się wyssaniem z wody wartościowych związków, potrzebnych przecież dla moich podopiecznych.


próbujesz wszystkich metod na raz ( brak tylko denitryfikatora) ale żadnej na właściwym poziomie odpowiednim do twojej obsady i ilości wody w baniaku , co skutkuje jak widać z akapitu parametrów.
To fakt próbuję wielu metod w poszukiwaniu najbardziej skutecznej. Zacząłem od Purigenu, który umieściłem w filtrze, który z kolei był poddany wymuszonemu obiegowi - rezultat: NO3 staneło na poziomie ok.20-30. Później (aby nie wysechł) wsadziłem go do przegrody hydroponiki. Tak naprawdę nie zabarwił się jeszcze w całości na brąz, a jest już ok. 3 miesiące (wsadzony był przed uruchomieniem hydro). Być może coś robię nie tak z nim. Saszetkę 100 ml SEACHEM PhosGuard zakupiłem przy istniejącej już hydroponice celem zbicia PO4, gdyż hydro nie wykazywało jego pochłaniania. Ilośc 100 ml jest stanowczo za mała (powinno być 200 ml) na mój zbiornik, ale chciałem go przetestować, czy w ogóle coś zbije - jakoś nie poradził sobie.



Moja sugestia jest taka.

Zdecyduj się na jedną dobraną wielkością do twoich warunków a więc skuteczną metodę a nie cykaj każdej po troszeczku, bo w sumie nie działa żadna skutecznie.

Decyzja jaka metodę wybiorę, zależy od tego co uzyskam poszukując najbardziej skutecznej. Jak widać na razie poszukiwania rodzą się w bólu. A denitrfikatora nawet nie biorę pod uwagę.



1/ jeśli podmiany to po minimum 30% tygodniowo -tu strzelam, ale nie 30l jak robisz tylko co najmniej 60l i bez tej sody na litość Boską.

(...)

3/ Ustal przyczynę tak wysokiego poziomu fosforanów PO4 zaczynając od pomiaru kranówy, przez jakość karmy, stosowaną dietę i jej ilość dawaną rybkom a na ewentualnych "zagubionych rybkach" kończąc. Żródło fosforu trzeba ustalić.

Zrobisz jak będziesz uważał bo to są tylko moje sugestie.

Mysle, że podmiana 30 litrów jest wystarczająca, aby uniknąć dużych skoków parametrów. W kranie wode mam o wartości: ph 7,6. NO2, NO3, NH4 - na najniższych wskazaniach testów JBL. Z PO4 jest podobnie.

Jako przyczynę dużego wzrostu PO4 stawiam - na to co przetworzą rybki - jego wartośc systematycznie rosła w miarę wzrostu pyszczczków. Na poczatku miały po 3-5 cm, a teraz 6-8 cm. Innych nie potrafię określić. Stan ilościowy rybek od wielu miesięcy bez zmian. W akwa kamienie piaskowce i żwir kwarcowy - nic wiecej nie ma. Rybcie karmię pokarmami Dainichi Ultima Krill Sinking (rano), Veggie Deluxe Sinking (wieczorem), czasem Color FX i raz w tygodniu mrożona artemia (przepłukiwana przez sitko pod bierzącą wodą).


No nie jestem specem od ,,badyla" ale grys koralowy jest chyba złym pomysłem jako podkład pod korzenie ponieważ tworzy on środowisko zasadowe, a mało które rośliny lubią go. Lepszym pomysłem było by dać kermazyt.

Jak już wspomniałem wcześniej rosliny są w koszyczkach wypełnione keramzytem, natomiast sam nie wiem czy dobrze zrobiłem z tym żwirem koralowym w hydro, ale uruchamianie czwartego sytemu filtrowania ju mnie nie cieszy. :(


Do pozostałych wypowiedzi w tym wątku (do tej chwili) nie odniosę się, z braku doświadczenia lecz bacznie się nim przyglądam :)


Dziekuję za zainteresoanie, wypowiedzi i krytykę :)

Opublikowano

Mówiąc szczerze to pierwszy raz słyszę, że soda oczyszczona ze spożywczaka jest bleee. Hmm, myślę żeby ktoś wytłumaczył mi ( i pewnie nie tylko) co jest w sodzie oczyszczonej spożywczej takiego co by ją dyskwalifikowało w akwarystyce. I pisze całkiem seryjnie.

Opublikowano

Masz dobrą wodę w kranie co prawda pH na niskim ale dopuszczalnym poziomie reszta parametrów wyśmienita bo zerowa. Możesz mi wyjaśnić jakiego skoku parametrów obawiasz się wymieniając 30% a nawet pierwszy raz 50% wody. Te twoje podmiany 30l są zdecydowanie za niskie do tej wody i obsady i nie widać istotnego skutku z ich prowadzenia.

Moim zdaniem jedyny skok jaki zauważysz to NO3 i PO4 spadek o30-40%. a chyba o to ci chodzi - nieprawdaż? Jeśli zejdziesz przed podmianą do poziomu NO3 - 20 mg/l to jest wspaniale i nie walcz o niższe poziomy, bo ci sinice wyskoczą.

Sugerowałbym także regenerację Purigenu i umieszczenie go równomiernie na dnie jednego z koszyków z gąbkami tak by CAŁA WODA MUSIAŁA PRZEPŁYNĄĆ PRZEZ PURIGEN to samo z nową porcją Phosguarda - dobrze umieszczony w trzy dni zbija PO4 w sposób zdecydowany i mierzalny nawet z dnia na dzień widać różnicę w pomiarach. Nie należy dawkować go więcej niż zaleca producent do litrażu bo działa tak silnie iż podgrzewa wodę.

Opublikowano
Masz dobrą wodę w kranie co prawda pH na niskim ale dopuszczalnym poziomie reszta parametrów wyśmienita bo zerowa. Możesz mi wyjaśnić jakiego skoku parametrów obawiasz się wymieniając 30% a nawet pierwszy raz 50% wody. Te twoje podmiany 30l są zdecydowanie za niskie do tej wody i obsady i nie widać istotnego skutku z ich prowadzenia..
Może faktycznie przesadzam. Staram się - być moze nie potrzebnie - utrzymać wyższy poziom pH - chciałbym go mieć na poziomie 8,0. Nie chcę podmieniać zbyt dużo wody, ponieważ słyszałem, że pyszczaki są bardzo czułe na wahania pH wody.


Sugerowałbym także regenerację Purigenu i umieszczenie go równomiernie na dnie jednego z koszyków z gąbkami tak by CAŁA WODA MUSIAŁA PRZEPŁYNĄĆ PRZEZ PURIGEN to samo z nową porcją Phosguarda - dobrze umieszczony w trzy dni zbija PO4 w sposób zdecydowany i mierzalny nawet z dnia na dzień widać różnicę w pomiarach. Nie należy dawkować go więcej niż zaleca producent do litrażu bo działa tak silnie iż podgrzewa wodę.
Co prawda mam miesce w mechaniku (JBL e1501) spróbuję go tam jeszcze wpakować. Zregeneruję to co mam i dosypię resztę PURIGENu na ilość 250 ml (bo takie opakowanie zakupiłem). Zobaczymy co z tego wyjdzie. Przynajmniej wiem, że hydroponika w obecnym układzie utrzymuje stały poziom NO3/PO4. :P
Opublikowano
Mysle, że podmiana 30 litrów jest wystarczająca, aby uniknąć dużych skoków parametrów.


...mamy akwaria o tym samym litrażu. Ja wymieniam ok 60 litrów tygodniowo i naprawdę nic złego się nie dzieje. Wg mnie możesz śmiało zwiększyć ilość wymienianej wody bez negatywnych skutków.


To co napisałem dotyczy ustabilizowanego zbiornika a nie w trakcie dojrzewania!

Opublikowano
Przynajmniej wiem, że hydroponika w obecnym układzie utrzymuje stały poziom NO3/PO4. :P


Nie byłbym taki pewny tego.

Sam stwierdzasz że hydroponika nie rośnie a stoi - co oznacza że pochłania minimalnie azotany i fosforany być może z braku światła lub potasu bo azotu i fosforu ma pod dostatkiem.

Jednego czego możemy być pewni to że podmiana 30l wody zmniejsza ci poziomy o ok 16% a to na testach jest nie widoczne. bo 16% od 40 mg/l NO3 -to zmiana o 6 mg/l .

Purigen też nie działa jeśli przy NO3 -40 przez 3 miesiące nie zbrązowiał jak piszesz, ale to nie wina preparatu a twoja bo go żle umieściłeś.

Opublikowano

Narazie wstrzymam się ze zwiekszeniem dawki Purigenu i PhosGuard'a - ograniczę się do zwiększenia ilości wody przy podmianie. Dam szansę Hydroponice na dalsze działanie, ponieważ dwa tygodnie temu uruchomiłem nad nią światło i być może, to jest brakującym elemntem układanki do prawidłowej jej pracy. ;) Bo coś jakby lepiej zaczęły rosnąć.

Opublikowano
Uważam że na taką produkcję NO3 i PO4 to ta działka rolna jest po prostu za mała ale możliwe że jestem w błędzie bo się nie znam na uprawach rolnych.
Sprawa się troszkę wyjaśnia. Mianowicie w zeszłym tygodniu przesadziłem dwa skrzydłokwiaty - mało rozwinięte (z dwóch koszyków) do jednego koszyka i okazało się, że strefa korzenna jest bardzo słabo rowinięta. Chociaż liście bardzo ładnie się rozwijaja i pojawiają coraz to nowe. Swiatełko nad Hydroponiką nadal świeci po 10 godz. dziennie (od ok. trzech tygodni). Przy takim ogródku, z takimi korzonkami, to nie mam się co spodziewać dużego skoku pochłanianych NO3 i PO4 ;) Musze czekać :(

...mamy akwaria o tym samym litrażu. Ja wymieniam ok 60 litrów tygodniowo i naprawdę nic złego się nie dzieje. Wg mnie możesz śmiało zwiększyć ilość wymienianej wody bez negatywnych skutków.


To co napisałem dotyczy ustabilizowanego zbiornika a nie w trakcie dojrzewania!.

Zbiornik mam postawiony 15.02.2014, a zarybione jest od ok. 7 miesięcy (pięć tygodni po uruchomieniu). W/g mnie, moje akwarium jest jeszcze nie dojrzałe, chć parametry wody są w miarę stabilne. Zacząłem zwiekszać cotygodniowe podmiany wody do 50 litrów. Zobaczymy jak to się odbije na parametrach.


-------------------

Zaciągnięte z pierwszego moiego postu:

KH- 12 (Zoolek)

GH - 16 (Zoolek)

pH - 7,9 (JBL)

NH - 0,05 (JBL)

NO2 - <0,01 (JBL)

NO3 - 20-40 (JBL)

PO4 - >1,8 (JBL)


Parametry, które mi się wahają w ostatnich kilku miesiącach to:

KH - 11-14

GH - 15-16

PH - 7,8 - 7,9

NO3 - 20-40 (30) - 40-80 (60) - to co w nawiasie przyjmuję jako środek ze wskazania na skali.

Parametry sprawdzam przeważnie w dniu podmiany, ale przed jej podmianą (podmiana co tydzień lub co 7 dni ;) )

Jeżeli chodzi o dane - prowadzę taki mały (elektroniczny - tabelka exel) dziennik zdarzeń z akwarium, bo wszystkiego człowek nie jest w stanie zpamiętać. :):cool:

Opublikowano

..ja myślę ,że Twoje akwarium potrzebuje trochę czasu i naprawdę bardzo dobrej filtracji .Zobacz..mamy takie same akwaria ( pojemność ) .Ja mam filtr zewnętrzny NCF1500 a wewnętrzny Aquael 2000 a w NCF1500 mam jeden woreczek Nitratexu .I teraz na czym polega różnica skutkująca tym ,że u mnie NO3 wynosi 10? Wg mnie różnica polega na tym ( czego nie wpisałem wcześniej) ,że moja filtracja obsługuje zbiornik 240 litrowy ale z obsadą 12-13 dorosłych rybek a nie 26 sztuk jak u Ciebie .A wiadomo ,że jest to różnica i w ilości podawanego pokarmu i co z tym się wiąże odchodami... I tu bym szukał rozwiązania oraz w ilości podmienianej wody... Moje wnioski są takie ,że masz zbyt duże przerybienie a zbyt słabą filtracje mimo wszystko.

....ale to tylko moje wnioski...

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Podtrzymuję wnioski z wpisu nr6.

Andrzeju moim zdaniem nie ma co tu czekać bo czas działa na niekorzyść autora. Ryby rosną a stan filtracji się już nie zmieni.

Ta filtracja i tak jest za duża bo dwa kubły to o jeden za dużo. Nawet jak dołożysz trzeci to i tak NO3 i PO4 będzie ci rosło. W sensie biologicznym akwarium masz dojrzałe od wielu miesięcy natomiast z racji przerybienia filtracja nic tu już nie wniesie. Nie skarżysz się na mętną wodę a parametry NH4/NO2 świadczą że biologia w zupełności ogarnia te przerybienie. Masz dobre złoże klasy premium i to wystarcza.


Jeśłi nie podejmiesz zdecydowanych kroków to będzie z czasem tylko gorzej, a poziom NO3 już przekracza dopuszczalne poziomy nie tylko dla małych przecież ryb ale i dla człowieka.

Po prostu systematycznie rybki podtruwasz a boisz się że ci pH się zmieni o 0,1.


IMHO nie sprawdzi ci się ani hydroponika ani nawet 250ml Purigenu ( nie rozumiem dlaczego włożyłeś tylko 100ml a 150ml leży w szafce?) każde lekarstwo to się bierze dawkę uderzeniową a nie 1/3 dawki bo wiadomo że nie zadziała, a ty to ciągle sprawdzasz.


Jeśłi twoje pomiary są dokładne to co tydzień twoje rybcie dowalają do baniaka 5400 mg NO3 czyli 5,4 grama azotanów to ogromna ilość więc do tego powinien być 1l Purigenu lub 4 wkłądy Nitratex ewentualnie działka rolna 10mx10m.

Jedyne sensowne rozwiązanie znam, ale nie napiszę bo mnie zaraz zakraczą:D że tylko swoje polecam rozwiązania - to podajcie koledze inne sensowne rozwiązanie, poza oczywiście przetrzebieniem obsady . Moje rozwiązanie nie wymaga tego, po 24 godzinach będziesz miał 5-10 mg/l NO3 a walka z PO4 to tylko Phosguard w mechaniku.

jak się nie domyśliłeś to pisz na PW

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.