Skocz do zawartości

Dyskusja na temat preferencji pokarmowych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo ciekawe spostrzeżenia jeżeli chodzi o Protomelasa jak i Copadichromisa, tym bardzie że te ryby były wrzucone do jednego worka żywieniowego a z tego co opisujesz występuje znaczna różnica. Trzeba wziąć poprawkę na opisy żywieniowe gdyż wcześniej mało było wiedzy na ten temat, zwracał na to uwagę Rosjanin w swoim artykule. Jeżeli by przeanalizować polską wyprawę nad jezioro to nietrudno zauważyć że badania dotyczyły hydrobiologii, meteorologii odłowiono 500 gatunków ryb zapewne byli zafascynowani zdjęciami . Bardzo wątpię aby ktoś zwracał uwagę na sposób odżywiania ryb tym bardzie że czas mieli ograniczony. Jednak w swoich opisach podają czym się żywią zapewne na podstawie kilku pociętych rybek.Obecnie więcej uwagi poświęca się rodzajowi i sposobie pobierania pokarmu. Otopharynx to ryba która nadwyraz często zmieniała nazwy,swojego czasu nawet nie znalazła się w podstawowym składzie ryb z tego jeziora.Miałem i mam tą rybę obecnie dwa gatunki i nigdy nie zaobserwowałem żeby zjadała odchody innych ryb być może jest to spowodowane tym że u mnie w akwarium nie występują ryby od których pobierała ten rodzaj pokarmu. Podają że ryba ta nie pogardzi żadnym pokarmem,ja stosuję dietę 50/50 i ryby jak dla mnie są w dobrej kondycji.Trzeba przyznać że ryby te tak jak opisałeś zniosą dietę 40/60 i nie powinno być problemu pod warunkiem że przeprowadzimy to, nie z dnia na dzień.

Ryby w naturalnym środowisku gdy występuje sporo jakiegoś pokarmu napychają się do syta bo pewnie tak jest, ja co dziennie podaję karmy w stosunku 50/50 nigdy nie podawałem jednego dnia ,,mięcha" a drugiego pokarmu roślinnego.Myślę że jest to dobry pomysł bo każdego dnia mają konkrety i substancje balastowe. Muszę się zmobilizować, zrobić kilka zdjęć i pokazać czym ja karmię moje ryby.

Poniżej wstawiłem filmik o sposobie pobierania pokarmu myślę że zainteresuje hodowców mbuny.

Ad Konings-RMCA Presentation 04/06 Part 2 - YouTube

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Różnice są spore w wielu rodzajach i dlatego trzeba albo tworzyć nowy elaborat albo odnosić się do konkretnego gatunku. Protomelas fenestratus jest wskazywany jako typowy pyszczak "dmuchający w peryfiton" aby te dmuchnięcie odkryło "mięsko" które się w tym peryfitonie ukrywa ale już taeniolatus to peryfitonożerca zasysający glony ale zarazem uzupełniajacy dietę planktonem. U Copadichromis i innych Utaka jest to bardzo ciężkie bo bez wątpienia są to ryby spożywające plankton ... tylko czasami z całą pewnością wskazuje się, że to zooplankton. Dlatego warto dyskutować o konkretnym gatunku. Sposób karmienie dwa czy trzykrotnie w ciągu dnia jest lepszy ja jednak wyjeżdżam większa cześć roku po ciemku i wracam późno. Nie chcę więc kumulować karmienia w tak krótkim czasie bo w nocy staram się ryb nie karmić. karmiąc co najmniej 2x dziennie lepiej bilansuje się składniki no i ryb relatywnie mniej odpornych na zbyt dużą ilość składników mięsnych nie obciążamy całodniowym mięsnym wypełnieniem bo silą rzeczy karmimy je większą ilością karmy zwierzęcej na raz. Moja robocza teoria co do Othoparynx jest taka, że być może Ad obserwował ryby w jakiejś lokacji które spożywały odchody, które są dla tych ryb karmą awaryjną, trafił więc na czas kiedy rybom się nie przelewało ;). Wydaje mi się, że brak ciągot do odchodów w akwariach może być tłumaczony własnie tym, że odchody w rodzimym akwenie sa spozywany gdy ryby sa głodne. W akwarium to się zazwyczaj nie zdarza, choć ciekawy jestem jak by było po 2-3 dniowej głodówce. W Klubie gdzie je miałem nie miałem szansy tego poobserwować. Wskazane przez ciebie proporcje pół na pół i jak domniemam dobra kondycja ryb jest na pewno jakaś wskazówką. Napisz jeszcze z czym je pielęgnujesz.

Opublikowano

Ja i tak uważam że ryby karmię zbyt obficie, za jakiś czas okaże się że byliśmy w błędzie podobnie jak Wiecheccy. Karmienie tych ryb to stosunkowo nowy temat możemy tylko obserwować Ad.K i zdać się na jego spostrzeżenia. Otopharynxa opisywano jaki pokarm pobiera w akwarium, nie spotkałem się z opisem pobierania pokarmu w naturalnym środowisku. Rybę tą trzymam z Protomelasem, Aulonocarą , Sciaenochromis dlaczego wprowadziłem ten ostatni gatunek: dlatego że był mylony z planktonożernym gatunkiem opisanym przez IIes i bentosożernym gatunkiem opisanym przez Trewavasa . Na tej diecie daje radę a ja nie wiem co pływa w moim akwarium, myślałem że sprawdzi się jako pogromca narybku ale tak nie jest.

pozdrawiam i wstawiam kolejny filmik na temat żywienia

malawi cichlid eat cucumber - YouTube

Opublikowano
myślałem że sprawdzi się jako pogromca narybku ale tak nie jest.


Muszę to samo przyznać, szalu nie było z frejkiem. Wielkiego zainteresowania nie wykazywał. Lepiej już narybek aceiki wycinały.

Opublikowano

Opis spożywania pokarmu przez lithobates znajdziesz choćby w popularnym BTN. Różnice są jednak w opisach i o ile Konings wskazuje odchody ryb roślinożernych i sumów, to Spreinat podaje bezkręgowce a Arefiew wskazuje podjadanie niezjedzonych resztek pożywienia pozostałych z żerowania dużych ryb oraz odchodów roślinożernych ryb, często spotykanych w warstwach osadów. Jest to do dyskusji i zbadania. Zwłaszcza, że przewód pokarmowy lithobates jest relatywnie krótki ... kał ryb roślinożernych raczej będzie przypominał coś pomiędzy detrytusem a roślinami a wiec wskazany byłby o wiele dłuższy przewód pokarmowy, który pozwoliłby wychwycić odpowiednią ilość składników odżywczych. To jednak uproszczenie bo o trawieniu nie decyduje tylko długość przewodu pokarmowego. Przykładowo skład kwasu żołądkowego czy jego odczyn może przyspieszać procesy trawienne a nawet pozwala trawić rybie rośliny wyższe w jednej porze dnia a w pozostałej części dnia już nie. Najchętniej bym to zaobserwował. Mam w Klubie Plecostomus, które są jakby to nazwać megaosrańcami :), przygładziłbym pyszczaki 3 dni i poobserwował zachowanie Othoparynx ... problemem jest to, ze na ta chwilę nie ich nie mam :).

Opublikowano

To że informacje na temat żywienia są sprzeczne jakoś mnie nie dziwi. Kiedyś Saulosi był typowym roślinożercą który pobierał niewielką ilość pokarmu mięsnego było to około 10% typowy mbuniak. Natomiast Protomelas Taiwan zawsze żywił się planktonem i był uznawany za lubiącego mięcho był karmiony nawet 60-70 % pokarmu mięsnego, nawet twoja ryba tak jak opisałeś przy takiej diecie dobrze wyglądała. Można przyjąć że te ryby należą do odmiennej grupy żywieniowej i tak podaje literatura teoretycznie nie są do połączenia w jednym zbiorniku. Jednak jak oglądniesz film o Saulosi widać że samice Protomelasów skubią zieleninę tak jak mbuna. Kiedyś o tym pisałeś i coś jest na rzeczy.


Pseudotropheus saulosi in 2010 - YouTube



Nawiązując do rodzaju Otopharynx to tam jest dopiero kocioł, kiedyś czytałem że trafiają tam różne ryby i nie wiadomo czy ktoś zrobi z tym porządek. Jeżeli chodzi o żywienie tego gatunku z wyspy Nankhumba to Smith opisuje że żywi się planktonem i małymi rybami, celowo podałem miejsce gdyż niedługo okaże się że w jednej grupie będą ryby o znacznie różniących się dietach.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Moje O. tetrastigma plują kupami ;) za to lubią skubać glony i grzebać w podłożu z toni wyjadają nawet najmniejsze okruszki, czyli wychodzi na to że nie gardzą niczym :).

Opublikowano

Zgodnie z tym co pisze Konings O.tetrastigma to ryba, która zgarnia i filtruje błotnisty osad, zachowując smaczne kąski, takie jak larwy owadów i małych skorupiaków. Spożywa również zooplankton. Ten pierwszy ze sposobów pobierania karmy jest czymś co czyni z tych teoretycznie mięsożernych ryb ryby bardziej elastyczne. Nie ma opcji, żeby ryby przesiewające nawet polując na zwierzątka nie zjadły przy okazji trochę zieleniny. Jeśli wiec układ trawienny im na to pozwala trawią ta zieleninę. Ryby o takiej diecie ( także Lethrinops ) w praktyce można kompromisować z rybami peryfitonozernymi na lepszych zasadach podobnych do yellow niż typowego zooplanktonożerce czy drapieżnika. Tetrastigmę karmiłbym jednak 5 dni karm mięsne i 1 roślinne co wg mojej opinii nie przeszkadza dać ją w bardziej roślinnej diecie. Ciekawy jestem jednak tego skubania glonów jeśli stale uzupełniały by dietę peryfitonem to bardzo zbliżały by się do innych peryfitonożernych Protomelas. Ciekawe jest również to czy nie czyni tego tylko w młodym wieku z czasem z tego rezygnując. To właśnie nazywa się weryfikowanie tego co pod wodą opisał badacz. Dlatego wartościowym jest posiadanie jakiegoś systemu. Mając system możesz bowiem przesuwać akcenty na pewne karmy. Mając chaos nic nie pobadasz bo nie będziesz miał punktu odniesienia ;).



Dużo zmian w podejściu do karmienia poszczególnych gatunków powoduje zmieniająca się paleta karm na rynku ( pamiętam wszak czasy kiedy Ovo - Vit , Bio_Vit czy Tropical to był hit pozwalający na rezygnacje z nieśmiertelnej suszonej rozwielitki :)). nowe badania itp. Nie wiem jak Wy ale ja dokładnie pamiętam rady odnośnie pielęgnacji auratusów. Karmiono je kiedyś generalnie kluskami bo na rozwielitce czy żywym pokarmie zdychały. Jednak były grube ... zwłaszcza gdy ktoś miał ciężką rękę :). Zawsze względem ryby wychodzę jednak od opinii badacza ... nie ukrywam, że Konings ma u mnie bardzo duży autorytet więc w razie różnic przeważa jego zdanie. Nawet jak się oni mylą to i tak coś wiedzą a ja na starcie nie wiem nic. Akwarium to olbrzymi poligon doświadczalny. Obserwując ryby uzupełniam wiedzę. Patrząc na moje Buccochromis ( mam je od czasu kiedy miały 4 cm ) wiem i nikt mnie nie przekona, ze w bardzo młodym wieku mają tendencje do poszukiwania karmy w piasku. Czynią to metodycznie jak inne "kury-grzebacze", bardzo prawdopodobne jest wiec to, że w młodym wieku spożywają bardziej bezkręgowce. Zielsko które trafia im przy okazji przesiewania nie jest jednak trawione tak skutecznie ( o ile w ogóle zdąży ) ze względu na bardzo krótki przewód pokarmowy. Odkrycie tego ma więc raczej walor poznawczy niż praktyczny. Jednak fajnie widzieć różnice np ze spilostichus, które również będąc drapieżnikami praktycznie nie wtykają dzioba w piasek. Muszą więc jako młode osobniki już polować zapewne w pierwszym okresie na plankton a z czasem na mniejsze ryby. Niby akwarium a jednak mówi nam tak wiele o rybach które pielęgnujemy. Osobiście uwielbiam gdy zachowania z jeziora są w mniejszej skali powielane w akwarium. Tarło Copadichromis odbywane na bocznych czy tylnych ścianach akwarium stanowiących substytut bloków skalnych czy wściekłe ataki samicy Protomelas przed wypuszczeniem młodych nawet na 2x większego samca to obrazki jakby żywcem przeniesione z Malawi. Ryby z akwarium to genetycznie tożsame ryby z tymi z jeziora. One powiedzą nam bardzo dużo. Oczywiście w dłuższym okresie czasu i w odpowiednich warunkach. W akwarium Dworcu nie powiedzą nam nic. Celem tych działań jest dobro ryb. Uczymy się ich i czasem nawet na klęskach rozwijamy swoje doświadczenie. Tracąc 6 młodych Stigmatochromis modestus zyskałem wiedzę, że malutkie drapieżniki to jednak nie młoda Mbuna a ich sposób pobierania karmy to quasi polowanie, nieskuteczne w stadzie dorosłych ryb ławicowych i Protomelas. Dzięki tej wiedzy wiedziałem, ze 4 cm Bucki trzeba przygotować do takiej obsady i miałem zero strat. Tracąc 6 na 8 saulosi szybko nauczyłem się , że żywy pokarm jest świetny jak podstawowy ale jednak tylko dla pewnej liczby gatunków ... dla tego akurat nie. Zacząłem zwracać baczna uwagę na dietę i aby inni uniknęli strat i moich błędów przekazuję swoją wiedzę. Pyszczaki pomimo tego, ze są rybami odpornymi to jednak nie są z żelaza. Zła dieta to chyba po złej wodzie druga przyczyna bądź strat bądź degradacji.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeśli chodzi o dorosłe ryby to ich pobieranie pokarmu w akwarium zostaje wypaczone lecącą manną z nieba ;). Dla przykładu u młodych fryeri łatwiej zaobserwować polowanie niż u dorosłych, które głównie liczą na drapane czyli rękę właściela. Moja dokupiona młoda samiczka tak długo czaiła się na małego perlmuta aż zniknął z akwa a już dużo starszy samiec miał go w głębokim poważaniu, choć wcześniej skutecznie przeszukiwał wszystkie zakamarki (zwłaszcza wieczorem).

-----------------

Zastanawiają mnie też informacje o żywieniu się ryb fitoplanktonem. Wydaje się to dość dziwne bo to organizmy mikroskopijne i główny pokarm zooplanktonu, który to już znacznie większy wydaje mi się głównym składnikiem diety planktonożerców. IMHO fitoplankton pobierany jest przy okazji czy to bezpośrednio, czy to w przewodach pokarmowych "planktonowych drapieżników".

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Mimo że fitoplankton jest składnikiem planktonu występuje zawsze w górnych partiach zbiornika, a plankton może być nieco poniżej. Tak to tłumaczę gdyż sporo jest ryb w Tanganice które odżywiają się fitoplanktonem, a skoro nie jest to jedna ryba to o pomyłce nie może być mowy. To moje zdanie mogę się mylić.http://www.akwa-mania.mud.pl/archiwum/a14-15/a14-15.html


żywienie auratusa :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.