Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiem, że może dziwnie brzmi używanie filtra ro do Malawi, ale ostatnio zastanowiło mnie to, że na różnych stronach czytam, że w Malawi woda jest bardziej zasadowa niż twarda w odróżnieniu od tanganiki, za pół roku będę prawdopodobnie zakładał drugie akwa z użyciem filtra ro i zastanawiam się czy nie użyć go do malawi, jeśli chodzi o ph to obniża kranówkę do ok. 7, a to nie problem bo przed podmianą mogę do misek z wodą wkładać duży kamień wapienny w celu podwyższenia ph. Co o tym sądzicie?

Opublikowano
Ro obniza ph na chwile,postaw ja z jakas pompka do mieszania i po godzinie,badz dwuch ph wraca do stanu kranu.


wow to nie jest tak.

Moim zdaniem to bardzo żle sformułowany tytuł i jego miejsce.

Po pierwsze to nie chodzi o urządzenie i użycie złej nazwy filtr lecz o wodę RO i tam to właściwe miejsce.

To nie filtr tylko całkowity demineralizator wody na membranie osmotycznej tzw odwrócona osmoza.

Woda po przejściu przez instalację do produkcji wody RO i dodatkowo przez złożę jonowymienne do całkowitej demineralizacji np MB20 czyli woda RO/DI ma stałe parametry


- przewodność ok 2 uS/cm

- pH ok 5

- GH -0

- KH-0

- nie zawiera żadnych minerałów a przede wszystkim nie ma krzemionki SiO2 i wszystkich form fosforu, więc nie rozwiną się okrzemki które uważacie za standard.

Uwaga testy kropelkowe JBLa KH i GH mierzą wartości powyżej 1 więc nie warto marnować po 30 kropelek tych odczynników bo i tak nic nie pokażą:D


Taka woda nie nadaje się absolutnie do wpuszczenia ryb lecz powinna być uprzednio spreparowana do wody Malawi.

Sami się zdziwicie kto o tym napisze - brawo młodzi Malawiści wy jesteście przyszłością tego forum.:D

Opublikowano

Witam widzę że powstał temat który sam chciałem opisać więc dorzucę swoje trzy grosze.

czytając to wyszła recenzjo/opinia


wiem, że może dziwnie brzmi używanie filtra ro do Malawi,


Nie rozumiem dlaczego to właśnie dziwnie brzmi. Malawi IHMO to najładniejsze słodkowodne ryby, które zasługują na taką wodę. W akwariach morskich RO to już podstawa od dawna.


CEL: Uzyskanie idealnej wody do malawi oraz pozbycie się okrzemek (próbowałem helmetami, ale one są na skutek a nie przyczynę) i uzyskanie w miarę bezobsługowego akwarium.


FILTR RO


Sam filtr RO można kupić za mniej niż 150zł, RO/DI to wydatek ok 220PLN.


Nawet nie tydzień temu zakupiłem taki zestaw:


OPCJA I


http://sklep.osmoza.pl/aquarius-midi-filtr-ro-do-akwarium-p-583.html

http://sklep.osmoza.pl/obudowa-liniowa-2-5-p-769.html - na złoże demineralizujące

http://sklep.osmoza.pl/zloze-do-demineralizacjii-wody-amberlite-mb20-p-106.html złoże

http://sklep.osmoza.pl/zlaczka-a4mc2-w-p-178.html złączki x2


OPCJA II - dla leniwych


http://sklep.osmoza.pl/aquarius-maxi-ro-z-demineralizacja-wody-p-688.html


Mój komentarz: zdecydowałem się na OPCJĘ I ponieważ pieniążki podobne a jesteśmy bogatsi o złoże demineralizujące(zostaje na drugie napełninie). Mamy więcej pracy o korpus 2,5" dla mnie to zaleta ;)


Nie trzeba dokupywać nawet uchwytów do przymocowania tego korpusu. Ponieważ dwa trzymały membranę osmotyczną a teraz przypada po jednym uchwycie na korpus. I ładnie się trzyma


EXTRASY:


http://sklep.osmoza.pl/przewod-14-ktpe14w-bialy-p-154.html można dokupić jeszcze wężyki, trójniki przyłącza czego się żyć nie podoba.


Obowiązkowo dokupiłbym klipsy do wężyków które zapewne będziemy systematycznie gubić.

Swoją drogą jestem w szoku jak mocno te skurczybyki trzymają te wężyki.


INSTALACJA/URUCHOMIENIE


Instalacja banalnie prosta otrzymujemy z zestawem 5m wężyka, zaślepki/grzybki do demontażu filtra,zawór kulowy 1/2 oraz zawór kulowy do wężyków, ponadto szczegółowa instrukcja w skoroszycie A4. Z racji że sam dokupiłem korpus demin instaluje go za wylotem czystej wody RO przydłuża to pracę złoża (co nam po z demineralizowanej wodzie odpadowej). Z CZERWONEGO wężyka leci wcześniej wspomniana woda odpadowa(akurat tego nie znalazłem w instrukcji a JEST TO ISTOTNE dla laika jak ja) z którą robimy co chcemy (podlewanie mycie na strate do kanalizy itp) Stosunek czystej RO/DI do odpadowaej to 40l RO/ 60l odpadowej na 100L. Myślę że nie ma co płakać bo 1m^3 kosztuje u mnie 4,04 PLN.


Ja postanowiłem przyłączyć instalację do baterii prysznicowej przed wężem od słuchawki. Słuchawkę zaślepiam wtedy i otwieram zawór kulowy. Przy pierwszym uruchomieniu powinniśmy przepuścić trochę wody przez filtr w celu przeczyszczenia go. Zgodnie z instrukcją, jednak od razu lałem do akwarium. Ok 300l wody netto nalewało się ok 36h start o północy większe ciśnienie w wodociągach mamy w nocy, przynajmniej tak założyłem. Co wpływa na czas napełniania.


Mój komentarz: Filtr jest przeznaczony do pracy ciągłej przynajmniej tak się domyślam bo nie ma nic o jego przechowywaniu po odłączeniu. Po wszystkim zaślepiłem filtr wraz z wodą w środku grzybkami które były razem z filtrem. Na czas przechowywania, a na wężyku wylotowym dodałem zawór który również był w zestawie.


PRZYGOTOWYWANIE WODY


Używałem dwóch produktów:

http://www.seachem.com/Products/product_pages/MalawiBuffer.html

oraz

http://www.akwarystyczny24.pl/azoo-african-cichlids-mineral-salt-600g-p-3271.html


Sole dawkowałem łyżeczka która była dostarczona z nimi. Na opakowaniu było napisane płaska = 5g tak przyjąłem i dawkowałem.


Mój komentarz: Sole zabarwiają wodę na żółty kolor który mija po ok 36h nie przejmujcie się.


Buffer odmierzałem i dawkowałem w ten sam sposób, łyżką od soli przy tych samych założeniach tj płaska=5g .


Przyjąłem że moje akwarium ma 300L wody netto. Ilość ulepszaczy rozrabiałem zgodnie z tym co podawał producent.


Roztwór przygotowywałem w przegotowanej wodzie RO/DI o temp ok 70"C (by było szybciej rozpuszczone) Nie widząc jaki wpływ na PH mają sole postanowiłem rozrobić je od razu(wg producenta 120g) na docelowe 300L (niedobory uzupełniać bufferem) do tego samego roztworu dodałem 10g buffera(wg producenta na 40-80l wody) i wlałem do akwa.


Dzienniczek pomiarów:


Testy wykonywałem Ph - JBL

KH/GH ZOOLEK


06/09

godz 9 dodaje przygotowany 120g soli i 10g buffera roztwór. Od razu po nalaniu woda robi się żółta o czym wcześniej wspominałem. Wszystko mieszał tylko i wyłącznie aq2000


godz 18 pomiary:

PH 7,6 ; KH 5 ; GH 9/10


07/09


godz 9 pomiary:

PH 7,4 ; KH 5 ; GH 10/11 (ph sprawdzałem dwukrotnie

odczyty z narzeczoną dla pewności)

po pomiarach dodaje 10g buffera


godz 14 kolejny pomiar

PH 7,7 ; KH 7 : GH 10 (skok PH i KH po dodaniu buffera)


Godz 21 woda wyklarowała się z żółtego zabarwienia.


08/09 godz 18 kolejny pomiar

PH 7,7 ; KH 7 : GH 10 parametry ustalone po 120g soli i 20g buffera


Wychodzi że na 100l wody przypada 40g soli i 8-9g buffera w zależności jakie chcemy mieć PH, bezpieczniej jest trzymać tej dolnej wartości.


09/09 7:00 O kur!! patrząc przez 150cm zwykłej szyby nigdy nie widziałem tak czystej wody. Gdyby ją spuścić to jestem pewien że powietrze jest bardziej zanieczyszczone i było gorzej widać. Dziś dodam ryby jestem ciekaw czy wpłyną jakoś na uzyskany efekt.


Planuję dodać jeszcze 5g buffera po wpuszczeniu ryb (woda w której przebywają ma podobne parametry,jak teraz otrzymane.)


Na podstawie wcześniejszych pomiarów przewiduje wtedy następujące parametry: PH 7,9/8 ; KH 9/10 ; GH 10


PODŁOŻE które posiadam to używany już wcześniej piasek który dostarczał krzemionki do akwarium z tego powodu przechodzimy do kolejnego punktu:


KUBEŁ:

Poza tłuczeniem koralowym i 3l ceramiki mam wolny kosz w który dodam http://www.seachem.com/Products/product_pages/PhosGuard.html 150g w celu usunięcia fosforanów i krzemianów.


OŚWIETLENIE


Nie świecę do momentu wpuszczenia ryb i przełożenia filtra.


REASUMUJĄC


By zrozumieć dlaczego zdecydowałem się na filtr RO/DI przedstawię krótki zarys mojego akwa.

Akwarium założyłem w maju br. z niewielką wiedzą odnośnie malawi. Po miesiącu narastały na tyle powoli okrzemki ze z dnia na dzień było to niezauważalne ale ich inwazja była na tyle duża że 10szt helmetów nie dawało rady a też mają ograniczoną moc przerobową. Przez trzy miesiące nie robiłem żadnych podmian tylko dolewki tego co wyparowało (no3 nigdy nie przekroczyło 15mg/l) Wydawało się że akwarium osiągnęło stan równowagi pojawiły się zielone glony. Tydzień po tym postanowiłem zrobić podmianę ok 80l następnego dnia miałem taki wysyp okrzemek (a nigdy bezpośrednio nie pada na akwa światło słoneczne) że postanowiłem coś z tym zrobić i tak trafiłem na filtry RO. Po przeczytaniu i wgłębieniu się w szczegóły postanowiłem spróbować.


Post dedykuje wszystkim cierpliwym co doczytali bez omijania ;)

Opublikowano
wiem, że może dziwnie brzmi używanie filtra ro do Malawi, ale ostatnio zastanowiło mnie to, że na różnych stronach czytam, że w Malawi woda jest bardziej zasadowa niż twarda w odróżnieniu od tanganiki, za pół roku będę prawdopodobnie zakładał drugie akwa z użyciem filtra ro i zastanawiam się czy nie użyć go do malawi, jeśli chodzi o ph to obniża kranówkę do ok. 7, a to nie problem bo przed podmianą mogę do misek z wodą wkładać duży kamień wapienny w celu podwyższenia ph. Co o tym sądzicie?



Jak już wspomniałem to nie jest osprzęt do akwarium lecz prawdziwa woda do akwarium z Malawi , więc liczę na przeniesienie tematu do działu Woda.

I w ten sposób jest już co najmniej nas trzech którzy preparują z syfu kranowego wodę do Malawi.:D ja na razie do Tanganiki.

Niestety razem z DonPempollo mieliśmy zamiar napisać o "Woda do Malawi" a nie o filtrze ro więc raczej założę nowy temat chyba że autor sam zmieni ten niefortunny tytuł. Podziękowania dla niego wszak za wywołanie tego zupełnie dziewiczego na tym forum tematu.

Jeszcze poczekam chwilkę;)

Opublikowano

Ja czekam na informacje na ile wystarczy membrana i wkład demineralizujący. I na ile starcza tych wszystkich soli i buferów.

Bo jak wiadomo, wszystko rozbija się o koszty :(


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Ja czekam na informacje na ile wystarczy membrana i wkład demineralizujący. I na ile starcza tych wszystkich soli i buferów.

Bo jak wiadomo, wszystko rozbija się o koszty :(


Wysłane z telefonu



Nie spodziewałem się że jesteś takim materialistą.

To po co zakładałeś akwarium przecież wiedziałeś że Malawi to koszty i dużo z tym roboty.

Kolego przyjemność obcowania z pyszczakami jest bezcenna!!!! a więc warta każdych kosztów.

W związku z powyższym to ja cię z Twoją Panią zapraszam do mnie do Sulejówka na kawę i ciastka.:D i tam podam te wszystkie koszty o które pytasz - wcale nie duże np.

Najtańsza instalacja RO dla akwa to 99 zł tyle co głowica AQC2000 i herbata z tej wody - marzenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A jaka grubość szyby przy takim 250x80x60? Bo za 12mm i zwykłe szkło float cena 4100zł, przy grubości 15mm to już 13000zł Taka bynajmniej tutaj wycena https://diversa.com.pl/product-pol-841-AKWARIUM-NA-ZAMOWIENIE.html
    • @Bojar kombinuję coś bo fajnie byłoby mieć większy zbiornik ale budżet rodzinny zawsze ma inne priorytety przy dwójce małych Bąbli 😅 Myślałem że takie ramowe akwarium byłoby tańsze i możliwe do ogarnięcia samodzielnie. 
    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.