marcosvir Opublikowano 10 Lipca 2014 #1 Opublikowano 10 Lipca 2014 Witam, dwa moje pyszczaki od jakiegoś czasu noszą w pysku ikrę. Wydawało mi się że jeden nosi już młode rybki gdyż po rozchyleniu pyska widziałem oczy. Przy próbie wyłowienia ryby jedno z "jajek" zostało przez nią wyplute... okazało się że to jajko ma oczy... dałem rybie spokój i jak na razie dalej siedzi w akwa ogólnym. Moje pytanie jest czy takie "coś" ma szanse na przeżycie i jak długo jeszcze ryba może nosić jajka skorą są one w takim stadium? Pozdrawiam
Gość pemergency Opublikowano 10 Lipca 2014 #2 Opublikowano 10 Lipca 2014 Witam, dwa moje pyszczaki od jakiegoś czasu noszą w pysku ikrę. Wydawało mi się że jeden nosi już młode rybki gdyż po rozchyleniu pyska widziałem oczy. Przy próbie wyłowienia ryby jedno z "jajek" zostało przez nią wyplute... okazało się że to jajko ma oczy... dałem rybie spokój i jak na razie dalej siedzi w akwa ogólnym. Moje pytanie jest czy takie "coś" ma szanse na przeżycie i jak długo jeszcze ryba może nosić jajka skorą są one w takim stadium? Pozdrawiam ...tak jajko w późniejszym stadium ma oczy, można spróbować uratować takie jajeczko wkładając je do "inkubatora". Można go zrobić z napowietrzacza lub małej pompki i butelki, kieliszka, szklanki lub czegokolwiek podobnego. Zasadę działania widać na poniższym filmiku. Инкубатор за хайвер на африкански цихлиди - YouTube
marcosvir Opublikowano 10 Lipca 2014 Autor #3 Opublikowano 10 Lipca 2014 Dzięki za info zaraz coś pokombinuję Orientujesz się może jak długo jeszcze jajeczko bedzie się przekształcało? Czy z ryby mam "wycisnąć" pozostałe to takiego inkubatora czy lepiej pozostawić je w spokoju i czekać aż sama je wypluje? Tylko boję że od razu je zje...
Gość pemergency Opublikowano 10 Lipca 2014 #4 Opublikowano 10 Lipca 2014 Może połknąć... tym bardziej jeśli to pierwsza inkubacja. Nie praktykujmy tutaj tego typu działań (wyłuskiwania jajeczek) i nie polecam Ci tego robić. Pozostawiłbym rybę w spokoju i poczekał na następną inkubację jeśli zależy Ci na narybku. A jak długo to może potrwać, to ciężko powiedzieć, może z dwa tygodnie...
marcosvir Opublikowano 10 Lipca 2014 Autor #5 Opublikowano 10 Lipca 2014 Inkubacja byłaby pierwsza. Młode będą drugi raz, z poprzedniego miotu w akwarium ogólnym przeżyły mi dwie rybki stąd też zapytanie co robić w obecnej sytuacji
Gość pemergency Opublikowano 10 Lipca 2014 #6 Opublikowano 10 Lipca 2014 ja zostawiłbym samiczkę w ogólnym i jej nie stresował. Poczekaj na kolejne tarło
JemioloSeba Opublikowano 10 Lipca 2014 #7 Opublikowano 10 Lipca 2014 A co to za cenny pyszczak, że aż tak bardzo zależy Ci na młodych? Moim zdaniem jeśli nie jest to ryba rzadko spotykana lub odłowiona z jeziora albo co najwyżej F1 to jaki sens męczenia tej i tak już biednej, zestresowanej i wygłodzonej samicy. Co do wyciągania ikry samemu to już w ogóle masakra. Taka samica może później nie inkubować lub nie donosić ikry. Zostaw jąw spokojui ciesz się jak przeżyje kolejne pokolenie. Pamiętaj,że przetrwają najsilniejsi
marcosvir Opublikowano 10 Lipca 2014 Autor #8 Opublikowano 10 Lipca 2014 Rybę zostawiam w spokoju i cierpliwie czekam na rozwój sytuacji. Może jakimś młodym uda się przetrwać
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się