Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


czy taka pompa obiegowa Alpha2 L 25-40 180 230V 50Hz 6H firmy Grundfos byłaby dobra do mojego układu: Akwarium 980l + 240l sump?


Na jakie parametry zwracać uwagę przy doborze pompy?


Pozdrawiam

Gość pemergency
Opublikowano

Do sumpa wystarczy 25-40, przecież nie będziesz miał korpusów... pompa ma tylko wypompować wodę z sumpa do baniaka, rozumiem, że pompa będzie pracować na zewnątrz i zasysać wodę przez rurkę ? :D

Opublikowano

pemergency - tak, pompa na zewnątrz sumpa oczywiście :-). Czy można określić ile litrów/godzinę potrzebowałbym dla mojege układu akwa 980l + sump 240l, podnoszenie ok 1,5m?


onestone - tak, komin z trzema rurami (spust, rewizja i powrót)

Gość pemergency
Opublikowano

wojtekr, jeśli będziesz trzymał tam pyszczaki, a sump ma być również jako mechanik to oczywiście jak najwięcej l/h :D Wtedy wodę mieszałyby cyrkulatory i wszystkie śmieci przez grzebień trafiałyby do sumpa, oczywiście czysto teoretycznie ;)

Kiedyś rozważałem u siebie taką opcję...

Jeśli dobrze pamiętam to harisimi ma filtrację opartą o narurowca i sumpa, podpytaj go może coś podpowie.


napisz na priv do makoka to spec od sumpów i tego rodzaju filtracji.

Opublikowano

Rury planuję śr. wewn. 27mm, zewn. 32mm. Dla zwiększenia ciśnienia mogę na wylocie ścisnąć rurkę, albo jakąś dyszę zamontować. Dla zwiększenia ruchu wody planuję falowniki czy też turbinki.

Grzebień na kominie będzie u góry, więc nie chciałbym robić takiej pralki, żeby wszystkie śmieci górą wylatywały.

Spróbuję Makoka na PV zapytać.

Opublikowano

Przedstawiciel handlowy Grundfosa poinformował mnie, że do akwarium lepiej zastosować pompę przeznaczoną do wody użytkowej lub pompę z korpusem ze stali nierdzewnej (np. Alpha2 25-40 N).

Żeliwne pompy obiegowe nie są przystosowane do tłoczenia napowietrzonej wody, która skraca ich żywotność.


Niby logiczne, ale może ktoś zetknął się z tym problemem? Taka pompa pewnie będzie droższa.


Z kolei od inny kolega polecił mi zupełnie coś innego: pompę AQUA NOVA NCM 3500. Twierdzi, że nie ma oszczędniejszej pompy na rynku o takim przepływie. Pobór 25w a przepływ 3500l/h. I że nie ma bardziej wydajnej pompy o tym poborze prądu. Miał ktoś może do czynienia z tą pompą?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.