Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

wielka prośba o ustalenie diety dla Pseudotropheus Demasoni,Pseudotropheus Socolofi,Labidochromis Yellow.

Rybki pojawią się u mnie w poniedziałek a pokarmu brak.Chodzi mi o pokarm suchy z mrożonkami na razie poczekam.Rybki będą malutkie więc proszę też o podanie rozmiaru pokarmu bo wiem,że takie są (rozmiar S)?Zastanawiam się między Spectrum,O.S.I., Hikari.

Wiem,że nie ten dział ale jakby ktoś wypowiedział się na temat obsady byłoby super

pozdrawiam

Opublikowano
wielka prośba o ustalenie diety dla Pseudotropheus Demasoni,Pseudotropheus Socolofi,Labidochromis Yellow.

Witaj

Nie ma takiej diety dla tych ryb. A dlaczego? Ano dlatego że demasoni i yellow to dwie skrajne diety. Demasoni to czysty roślinożerca a yellow to mięsożerca który nie pociągnie a pokarmie roślinnym.

Gość pemergency
Opublikowano

Spokojnie możesz im podać NLS Cichlid formula 1mm, zarówno ja, jak i jeszcze kilku innych forumowiczów podajemy ten pokarm mięsożercom i roślinożercom z bardzo dobrym rezultatem...

Opublikowano
Spokojnie możesz im podać NLS Cichlid formula 1mm, zarówno ja, jak i jeszcze kilku innych forumowiczów podajemy ten pokarm mięsożercom i roślinożercom z bardzo dobrym rezultatem...

Nie odważyłbym się trzymać te dwa gatunki w jednym zbiorniku. New Life Spectrum cichlid formuła każdy jak na razie chwali i pisze że można. A czy ktoś tak naprawdę podawał rybą ze skrajną dietą dłużej niż przez rok? Wiem że są osoby które podają ten pokarm rybą. Ale tak naprawdę chodzi o czas. A po dłuższym podawaniu można wtedy powiedzieć to i to. Także podtrzymuje dalej swoją wypowiedz demasoni z yellowem stanowcze NIE

Gość pemergency
Opublikowano
Nie odważyłbym się trzymać te dwa gatunki w jednym zbiorniku. New Life Spectrum cichlid formuła każdy jak na razie chwali i pisze że można. A czy ktoś tak naprawdę podawał rybą ze skrajną dietą dłużej niż przez rok? Wiem że są osoby które podają ten pokarm rybą. Ale tak naprawdę chodzi o czas. A po dłuższym podawaniu można wtedy powiedzieć to i to. Także podtrzymuje dalej swoją wypowiedz demasoni z yellowem stanowcze NIE


Pomijając już dietę, nie umieściłbym tych ryb razem, choć miałem auratusy z yellowem przejściowo...

Opublikowano
Spokojnie możesz im podać NLS Cichlid formula 1mm, zarówno ja, jak i jeszcze kilku innych forumowiczów podajemy ten pokarm mięsożercom i roślinożercom z bardzo dobrym rezultatem...

To jest Twoja pierwsza wypowiedz


Pomijając już dietę, nie umieściłbym tych ryb razem, choć miałem auratusy z yellowem przejściowo...

A to druga. Czyś byś kolego zaprzeczał sam sobie.

Gość pemergency
Opublikowano

Jak zaprzeczał? mam dwa zbiorniki w obu karmie nls, podaje go yellowkom od 6 miesięcy... nie rozumiem o co kaman? :D Pisząc o podawaniu pokarmu nic nie pisałem o trzymaniu ryb razem...


EDIT: od 5 miesięcy, tak na oko

Opublikowano

To może w ten sposób.

Zaczęło się z pyszczakami od Yellowka,więc bardzo chciałbym go mieć.Jeżeli uważacie,że nie mogą być razem to może jakieś sugestie jakie rybki będą do niego pasowały pod kątem żywienia.Druga sprawa jeśli nie będą mi się podobały rybki do niego to zostanę przy Socolofi i Demasoni,ale chciałbym jeszcze jeden gatunek jaki?

Następne pytanie jeśli się uprę mieć te gatunki czy można trzymać i podawać pokarm dla roślinożernych i mięsożernych gdy są razem?czy rybki się podzielą?jak to wygląda?

Czy pokarm dla mięsożernych jest suchy czy tylko jakieś mrożonki?

Jestem teraz skołowany i nie wiem czego się trzymać,

dzięki za szybkie odpowiedzi

Gość pemergency
Opublikowano

podzielą się ;) jeśli się uprzesz trzymać je razem to będą jadły wszystkie ryby, co do samego trzymania demasoni z yellow się nie wypowiadam.

Opublikowano

Możesz przecież zamiast yellowka dać Msobo lub interruptusa i problem z dietą masz rozwiązany.Do yellowka natomiast pasuje każda rybka mięsno lub wszystkożerna np. Metriaclima callainos lub Cynotilapia sp.hara także posiadany przez ciebie soccolofi. Chodzi o to że demasoni na mięsie ci długo nie pociągnie tak samo jak yellow na samych roślinkach i efektem może być bloat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.