Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,


Nie mam tutaj pytań o glony a raczej o podpowiedź dotyczącą czyszczenia tylniej szyby z glonów i okrzemek.


Mianowicie większość/część z nas używa tzw. tła strukturalnego i ostatnimi czasy zauważyłem, że za moim tłem zrobił się piękny zielony mech :)

Zastanawiam się czy czyścicie za tłami strukturalnymi szyby żeby później nie było trzeba zbyt mocno się męczyć? np podczas zmiany zbiornika na większy i sprzedaży obecnego.


Nie wiem czy powinienem np raz w m-cu , raz na 2 m-ce odchylić tło i posprzątać to co tam urosło czy poprostu olać?

Nie chciałbym kiedyś usłyszeć, że tego już nie wyczyszcze bo zaniedbałem :)


Byłbym wdzięczny za sugestie.

Opublikowano

Dlatego właśnie postanowiłem podjąć ten temat kunta :)

Generalnie też chciałbym to olać, niż bawić się w rozbieranie pół akwarium w tym celu.

Z drugiej strony zastanawiam się czy po np 2latach jeszcze uda mi się doczyścić tą tylnią szybę?


Ktoś ma jakieś doświadczenia w tym ? :)

Opublikowano

Dobry skrobak i wszystko pójdzie.

Jak będziesz chciał sprzedać akwa to wrzątek i do dzieła.

Nie ma sensu sobie tym teraz głowy zawracać.

Opublikowano

ace i po kłopocie przed sprzedażą.

U mnie z tyłu za tłem są aż farfocle z tych glonów. Ale tło przyklejone w kilku miejscach na silikon i czasami spuszczam wodę zza tła jak robię podmiankę

Opublikowano

I ta odpowiedź mnie satysfakcjonuje najbardziej ;)

Jeżeli po paru latach spokojnie to uda się usunąć to póki co nie będę faktycznie zawracał sobie głowy.


Thx

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.