Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Czy sam grzebień ma robić jedynie za skimmer, a zasadniczy 'zasys' wody ma być przez otwór boczny? Czy moze zrobić pocałości jednego z boków takie nacięcia jak mają rurki zasysające wodę w narurowacach i kubłach?


W moim kaseciaku nacięcia górne robią za skimmer a główny zasys jest tak jak piszesz, przez gąbkę w otworze bocznym. Ciężko powiedzieć jak by się sprawdziły nacięcia po całości. Myślę, że to zbytnio ograniczy przepływ. Pierwsza gąbka jest na tyle gruba, że nie grozi jej szybkie zapchanie a druga i kolejna to już wedle uznania (u mnie 45 ppi).

Opublikowano

Dzięki za odp. Póki jestem na etapie planowania wszystkiego chcę przestudiuowac każdy scerariusz aby zminimalizować błędy. Początkowo myślałem, ze skimer to coś bardziej wymyślnego, a raczej,ze grzebień to za mało aby pełnić taką rolę. Początkowo nie myślałem o tym, ze właściwy otwór będzie tak duży i bez pośrednio będize to gruba gąbka. Wszystko się rozjaśnia, a wygląda toto na łatwiejsze do ogarnięcia niż filtracja narurowa.



Jeśli potrzeba jakikolwiek inny rzut lub plik sketchup, to proszę o PW.

post-14554-14695717378848_thumb.png

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Oto zdjęcia z mojej wersji 2.0:



TfPf.jpg

VfPf.jpg


W mojej wersji nie zrobiłem "fajki" jak deccorativo bo nie będę stosował piasku. Dodałem też otwór z "nyplem" idealnie pasującym z jednej jak i drugiej strony na peszel, którym popłynie woda. W poprzedniej wersji nie podobał mi się wiszący "przewód" w wodzie.

Edit:

Jak się okazało nypel muszę usunąć i poprowadzić wodę górą. Proszę się nim nie sugerować. Kolejne zdjęcia za jakiś czas.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Zapodam film ale trochę później niech się woda wyklaruje bo dopiero co go włożyłem.

Jeśli chodzi o koszta i wymiary to są podane w pierwszym poście. Ja wydałem 50zł na pcv i 50 zł na gąbki. Głowicę posiadałem. No jeszcze klej 15 zł. Ilość złoża zależy od Ciebie (ile wsypiesz do ostatniej komory). Ja zmieściłem lekko 3 litry ceramiki. Wymiary w zasadzie też zależą od Twoich potrzeb i możliwości. Jak chcesz możesz zrobić większy ale nie widzę potrzeby.

Opublikowano
Oto zdjęcia z mojej wersji 2.0:



W mojej wersji nie zrobiłem "fajki" jak deccorativo bo nie będę stosował piasku. Dodałem też otwór z "nyplem" idealnie pasującym z jednej jak i drugiej strony na peszel, którym popłynie woda. W poprzedniej wersji nie podobał mi się wiszący "przewód" w wodzie.



Sebastian zepsułeś filtr kasetowy!!!


otwór na wylot wody nie może być poniżej lustra wody w akwarium bo pompa nawet ten ACirc 2000 będzie ledwo dmuchał.

tu nie chodzi by pięknie wyglądało ale o to byś nie walczył z grawitacją tylko ją wykorzystał do filtracji.

zaklej ten otwór i zrób drugi czyli półokrągłe wycięcie w górnej krawędzi ścianki i tam wklej tą rurkę. do połowy rurka będzie powyżej krawędzi

najlepszy jest peszel przechodzący prze górną krawędz bo woda może być tylko o 0,5 cm poniżej.

jestem w pracy wieczorem napiszę wiecej

Opublikowano
Sebastian zepsułeś filtr kasetowy!!!


otwór na wylot wody nie może być poniżej lustra wody w akwarium bo pompa nawet ten ACirc 2000 będzie ledwo dmuchał.

tu nie chodzi by pięknie wyglądało ale o to byś nie walczył z grawitacją tylko ją wykorzystał do filtracji.

zaklej ten otwór i zrób drugi czyli półokrągłe wycięcie w górnej krawędzi ścianki i tam wklej tą rurkę. do połowy rurka będzie powyżej krawędzi

najlepszy jest peszel przechodzący prze górną krawędz bo woda może być tylko o 0,5 cm poniżej.

jestem w pracy wieczorem napiszę wiecej



Jeżeli ostatnia komora (głowicy i grzałki) jest szczelna względem otoczenia to przy pracy głowicy zawsze będzie tam "dołek" i woda będzie wpływać przez złoże i gąbki. Ja nie widzę w tym problemu...

Gość pemergency
Opublikowano
Jeżeli ostatnia komora (głowicy i grzałki) jest szczelna względem otoczenia to przy pracy głowicy zawsze będzie tam "dołek" i woda będzie wpływać przez złoże i gąbki. Ja nie widzę w tym problemu...


No niestety jest to spora różnica kolego, między innymi z tego samego powodu podczas odpowietrzania filtra kubełkowego woda powinna być poniżej wylotu ;) choć zdaję sobie sprawę z tego, że większość użytkowników kubłów o tym nie wie.

Opublikowano

Hydraulikiem nie jestem ale na zdrowy rozsądek to głowica wybiera wodę z ostatniej komory i wyrzuca do akwarium. Robi się różnica poziomów i dlatego woda przepływa przez gąbki i złoże. Obojętne którędy woda jest wyrzucana byle była szczelna droga od głowicy do zewnątrz tak żeby głowica nie mieliła wody w komorze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.