Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Osobiście nie zastosowałbym mechanika oddzielnie, biologa oddzielnie, falownika oddzielnie bo zagracisz akwarium. Przy dobrzej konstrukcji kaseciaka ogarniesz dwie pierwsze rzeczy a może nawet i trzecią. A w akwarium będziesz miał bardziej estetyczne.

Opublikowano
37 minut temu, MarcinKoz napisał:

Myślalem o takiej pompie mniejsza od atmana ale generalnie to to samo

https://www.aquario.pl/pompy-akwarystyczne/8288-hsbao-hsb-300-pompa-220lh.html

 

Tej nie znam, te, które wymieniłam przedtem, są sprawdzone prze forumowiczów. Niektóre pompy są bardzo głośne , warto obejrzeć filmy na You tube

17 minut temu, MarcinKoz napisał:

Ale podpowiadają mi tutaj że ten mój filtr nie ogarnie przepływu więc już sam nie wiem jakoś dziwnie w akwarium bez mechanika :)

Bez mechanika się nie da. Ale można mieć filtr kasetowy spełniający obie funkcje.

Opublikowano
50 minut temu, suricade napisał:

Bez mechanika się nie da. Ale można mieć filtr kasetowy spełniający obie funkcje.

Dokładnie. Trzeba zacząć od historii. Dlaczego powstało coś takiego ja filtr kasetowy. Ideą było to, że wszystkie rodzaje filtracji, czyli mechaniczna, biologiczna, chemiczna są umieszczone w jednym zgrabnie, własnoręcznie wykonanym pudełku :) można w nim zawrzeć także funkcję skimmera, a nawet wsadzić grzałkę. 

MarcinKoz w pierwszym poście tego wątku jest sporo opisane, warto przeczytać.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mój kaseciak napędza AT 2000 wspomagany jest falownikiem Sobo. Myślę że to lepsza opcja niż kaseciak i mechanik osobno.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Ja cały czas zastanawiam się nad dużym filtrem kasetowym w postaci wklejonego pcv na całą tylną ścianę akwarium. Przy szerokości 10 cm da mi to 50 L filtra, z możliwością ukrycia wszystkiego czego potrzeba, a być może i z dwoma pompami.

Koszty wykonania podobne do zwykłego (nie potrzeba bocznych, spodniej oraz tylnej ściany w takim filtrze). Objętość ogromna, brak konieczności przyklejania tła z tyłu akwa. Jedyny minus jaki w chwili obecnej widzę to brak możliwości wyjęcia, ale nie jest on dla mnie jakiś przerażający.

Co myślicie o idei filtra na całej długości wklejonego na stałe ?

Edytowane przez piotr51
Opublikowano (edytowane)

Tu masz kolego link jeden z naszych kolegów ma tą filtracje za tłem wykonano.

Ja sam mam ten projekt filtracji wykonany i jestem zadowolony z niego,jeden minus musisz dobrze przykleić tło do szyby.

Duża powierzchnia filtracyjna jest :)

 

 

Edytowane przez TOMEKSIEDLCE
Opublikowano

Przeczytałem cały wątek i zaczynam "dorastać" do budowy własnego kaseciaka. Pytanie tylko , którą wersje wybrać 6.0 czy 7.0. Akwarium o wymiarach 120x40x40.

Filtr byłby ze złożem TMBT, które już zaczęło pracować w filtrze zewnętrznym w/g projektu @deccorativo.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.