Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak sam będę mam ostry nóż, powinno się udać, prościej może i tak, ale na pewno nie taniej :) a skoro lubię diy to dlaczego nie spróbować


864ec3e74e7ccc17med.png

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No i tak, z racji że przeżyłem budowę kasety gdzie ciąłem z arkusza, a nie kleiłem z formatek, powiem krótko:


Młodzi kaseciarze, Nie róbcie tego!!

Zamówcie gotowe formatki!!


Ledwo udało się to w całość skleić, na oko jest szczelne.


Ogólnie jestem zadowolony ale troszkę nerwowo się robiło, na szczęście nie było rodziny w domu w tym czasie :)


nie kupie chyba atmana, dokupię drugiego hydorka 1150 tak myślę

mam jeszcze jedną sprawe ale o tym jutro

troszkę piasku już jest

c216c84d775c9ccem.jpg


0597fe1fbb71e5c8m.jpg

  • 3 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witam , ja tu nowa choć czytam to forum nie od dziś . Dziś natomiast zdecydowałam jednak założyć konto ponieważ mam kilka pytań a niestety nie ma mi kto na nie odpowiedzieć . Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problem.

Zacznę od tego, że moje akwarium to nie malawi (chodź nad takowym myślę w przyszłości). Obecnie jest to już, prawie, dojrzały zbiornik 112 po restarcie. Prawie ponieważ NO3 mam na poziomie ~40 (i zastanawiam się czy zniknie) a NO2 0,05.

Właśnie z racji tych parametrów (oraz że do tej pory ciągnęłam akwarium jedynie na zwykłym filtrze gąbkowym) planuję zrobić inny filtr. Czytałam też http://forum.klub-malawi.pl/topic/11570-filtr-hamburg-parametry-wody-bez-kubełka/?page=1 Z racji tego, że zabrałam się do tego zbyt gwałtownie, akwarium jest już zalane a na dnie mam podłoże aktywne i mnóstwo roślin, nie chciałabym tego po prostu ruszać. Stąd planuje zrobić konstrukcję nie z PCV a ze szkła (z wklejonym dnem) i ustawić całość, na podłożu, w miejsce obecnego filtra. Wymiary zew. jakie bym tam zmieściła to trójkąt (w lewym tylnym rogu), o wymiarach 13 wzdłuż bocznej ściany, 15 na tylnej oraz nie wiem ile wynosiłaby łącząca, nie potrafię sobie dokładnie wyrysować jak ułoży się gąbka i jaki promień mi stworzy. Do linii wody mam 35 cm więc wysokość pewnie muszę zrobić większą. I tu mam pierwszy problem ponieważ nie wiem ile mi siądzie podłoże pod ciężarem całości. Kolejnym pytaniem jest ile tam wejdzie ceramiki? bądź lawy , nie wiem co lepsze.  Na pierwszy prefiltr planowałam gąbkę (i tu też nie wiem skąd ją wziąć) 3 cm 20 albo 30ppi, kolejną 1 cm 45ppi ale nie wiem czy jest tam potrzebna a zajmować będzie cenne miejsce. Myślałam też, żeby zostawić go ciut na mały woreczek okresowo wkładanego purigenu czy węgla. Głowica zajmuje 7x5. Wylot planowałam zrobić na dole aby zmiatało z dna (chodź boję się, że mi rośliny powyrywa a krewetki będą latać jak w pralce), albo bardziej rozdzielić na 2 i jeden dać przy dnie a drugi na tafle wody. 

I teraz zastanawiam się czy ten filtr, bardziej bym się jednak skłaniała do hamburskiego z racji łatwiejszego wykonania i tego, że pasuje do rogu; będzie odpowiedni do akwarium z przyszłą obsadą? Zawsze to lepszy niż ten co mam bo biologia będzie się miała gdzie rozwijać ale nie chce wpaść z deszczu pod rynnę ;p   Planuję 3x prętnik karłowaty, 12-15 razbor espei oraz krewetki i 8 otosków przyujściowych. (to chyba nie przerybienie..? )

Opublikowano
8 godzin temu, Yoshine napisał:

Witam , ja tu nowa choć czytam to forum nie od dziś . Dziś natomiast zdecydowałam jednak założyć konto ponieważ mam kilka pytań a niestety nie ma mi kto na nie odpowiedzieć . Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problem.

Zacznę od tego, że moje akwarium to nie malawi (chodź nad takowym myślę w przyszłości). Obecnie jest to już, prawie, dojrzały zbiornik 112 po restarcie. Prawie ponieważ NO3 mam na poziomie ~40 (i zastanawiam się czy zniknie) a NO2 0,05.

Właśnie z racji tych parametrów (oraz że do tej pory ciągnęłam akwarium jedynie na zwykłym filtrze gąbkowym) planuję zrobić inny filtr. Czytałam też http://forum.klub-malawi.pl/topic/11570-filtr-hamburg-parametry-wody-bez-kubełka/?page=1 Z racji tego, że zabrałam się do tego zbyt gwałtownie, akwarium jest już zalane a na dnie mam podłoże aktywne i mnóstwo roślin, nie chciałabym tego po prostu ruszać. Stąd planuje zrobić konstrukcję nie z PCV a ze szkła (z wklejonym dnem) i ustawić całość, na podłożu, w miejsce obecnego filtra. Wymiary zew. jakie bym tam zmieściła to trójkąt (w lewym tylnym rogu), o wymiarach 13 wzdłuż bocznej ściany, 15 na tylnej oraz nie wiem ile wynosiłaby łącząca, nie potrafię sobie dokładnie wyrysować jak ułoży się gąbka i jaki promień mi stworzy. Do linii wody mam 35 cm więc wysokość pewnie muszę zrobić większą. I tu mam pierwszy problem ponieważ nie wiem ile mi siądzie podłoże pod ciężarem całości. Kolejnym pytaniem jest ile tam wejdzie ceramiki? bądź lawy , nie wiem co lepsze.  Na pierwszy prefiltr planowałam gąbkę (i tu też nie wiem skąd ją wziąć) 3 cm 20 albo 30ppi, kolejną 1 cm 45ppi ale nie wiem czy jest tam potrzebna a zajmować będzie cenne miejsce. Myślałam też, żeby zostawić go ciut na mały woreczek okresowo wkładanego purigenu czy węgla. Głowica zajmuje 7x5. Wylot planowałam zrobić na dole aby zmiatało z dna (chodź boję się, że mi rośliny powyrywa a krewetki będą latać jak w pralce), albo bardziej rozdzielić na 2 i jeden dać przy dnie a drugi na tafle wody. 

I teraz zastanawiam się czy ten filtr, bardziej bym się jednak skłaniała do hamburskiego z racji łatwiejszego wykonania i tego, że pasuje do rogu; będzie odpowiedni do akwarium z przyszłą obsadą? Zawsze to lepszy niż ten co mam bo biologia będzie się miała gdzie rozwijać ale nie chce wpaść z deszczu pod rynnę ;p   Planuję 3x prętnik karłowaty, 12-15 razbor espei oraz krewetki i 8 otosków przyujściowych. (to chyba nie przerybienie..? )

Cześć.

Na Twoim miejscu proponuję zrobić hamburga. Nie ma większego sensu bawić się w kasetę w tak małym akwarium.

Nie wiem jakimi testami badałaś wodę ale NO2=0.05 jest ok, natomiast NO3 ~ 40 to już sporo. Aby ten parametr spadł proponuję zrobić podmianę wody o ile wiesz ile NO3 jest w kranie. Nie wiadomo też jakie masz rośliny ( szybko rosnące czy wolno rosnące ). Jeżeli szybko rosnące to NO3 powinno same spaść w dość krótkim okresie ale jeżeli wolno rosnące to podmiana też jest wskazana. Pamiętaj, że my tutaj w malawi nie mamy z reguły roślin i stąd utrzymujemy NO3 na możliwie niskim poziomie bo go po prostu nie potrzebujemy, natomiast w akwarium roślinnym poziom ok 20mg/l jest już zalecany. 

Jeżeli chodzi o obsadę to spokojnie możesz dać planowaną. Tak jak pisałem to nie malawi a akwarium z roślinami i tutaj można dać te rybki o których piszesz.

Gdyby okazało się, że w kranie masz wysokie NO3 to proponuję kupić 2 korpusy narurowe ( pierwszy sedymentacyjno węglowy, drugi z purolite 520e ) do prowadzenia podmian wody. W akwarium roślinnym nie polecam trzymać w kubełku czy innym filtrze wkładów typu: węgiel, purigen, purolite, zeolit itd. ponieważ może to doprowadzić do takich efektów jak obumieranie roślin. 

Kiedyś prowadziłem akwaria roślinne i powiem szczerze, że gdybym miał je reaktywować to ponownie zrobił bym akwarium LOW-TECH na ziemi ogrodowej.

Koniec OT bo ani to temat o roślinnych ani tym bardziej forum :)

Opublikowano
9 godzin temu, Yoshine napisał:

Witam , ja tu nowa choć czytam to forum nie od dziś . Dziś natomiast zdecydowałam jednak założyć konto ponieważ mam kilka pytań a niestety nie ma mi kto na nie odpowiedzieć . Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problem.

Zacznę od tego, że moje akwarium to nie malawi (chodź nad takowym myślę w przyszłości). Obecnie jest to już, prawie, dojrzały zbiornik 112 po restarcie. Prawie ponieważ NO3 mam na poziomie ~40 (i zastanawiam się czy zniknie) a NO2 0,05.

Właśnie z racji tych parametrów (oraz że do tej pory ciągnęłam akwarium jedynie na zwykłym filtrze gąbkowym) planuję zrobić inny filtr. Czytałam też http://forum.klub-malawi.pl/topic/11570-filtr-hamburg-parametry-wody-bez-kubełka/?page=1 Z racji tego, że zabrałam się do tego zbyt gwałtownie, akwarium jest już zalane a na dnie mam podłoże aktywne i mnóstwo roślin, nie chciałabym tego po prostu ruszać. Stąd planuje zrobić konstrukcję nie z PCV a ze szkła (z wklejonym dnem) i ustawić całość, na podłożu, w miejsce obecnego filtra.

 

Jak to nie ma kto odpowiedzieć:D - my.

Witaj i pytaj co prawda to nie te forum i nie ten temat ale zawsze możesz o filtrze hamburskim pisać nie tu a w temacie który sama przywołałaś a który prowadzi Sławek Meszek.

Zupełnie abstrahując od biotopu jaki masz i rybek wraz z krewetkami to podpowiem jak ja to widzę, bo piszesz w temacie kaseciaka i przy tej wersji filtracji bym radził pozostać.

Dlaczego - bo w 112l jak kolega pskalski zrobisz filtrację która nie zburzy zalanego baniaka - spuścisz tylko 50% wody bo i tak podmiankę musisz szybko zrobić by utrzymywać NO3 na poziomie poniżej 20ppm ( podaj jaki masz test) .

Tło np z motywem roślinnym połączone jak u pskalsiego z kaseciakiem który wisi nad dnem wciśniesz bez ruszania podłoża przy tylnej szybie.i przykleisz na soudal all fix turbo bo tam nie ma wzmocnienia wzdłużnego by samo trzymało tło.

W kaseciaku do 112l mamy już eksperta - pskalski pisz do niego to bardzo rozmowny facet:D zawali cię pocztą:D a na pewno nie będziesz narzekać na brak odpowiedzi.

 

Odrębną sprawą  o której pisał kolega lufa -to twoja woda kranowa.

Dąbrowa Górnicza to kłębowisko stacji uzdatniania wody i tylko po wnikliwej analizie gdzie mieszkasz w tej Dąbrowie tu dojdziesz z jakiej SUW korzystasz i jaką masz wodę.

Tylko po jednym parametrze - NO3 masz wachlarz jak lody w Żabce - od  0,6 do 26ppm 

zobacz tu i wybieraj jak w toto lotku

http://www.dabrowskie-wodociagi.pl/Data/Sites/1/pdf/tabela_jakosci_wody/jakosc_wody_czerwiec_2016.pdf

 

w zależności jak trafiłaś tak będzie wyglądało ustrojstwo do nalewania wody do akwarium z krewetkami.

jak chcesz coś pisać o roślinnym to pisz na pw np do Andrzeja Wałb.:D on to ćwiczy.

Opublikowano

...ja osobiście też byt Tobie poradził tak jak Lufa555 akwa typu LT. Oczywiście nie neguję kaseciaka bo jeżeli chodzi i filtrację to jak najbardziej będzie OK. Ale jak sama stwierdziłaś nie wiesz czy podołasz manualnie go wykonać. W hamburskim też będziesz musiała sobie poradzić z zamocowaniem gąbek w narożniku .

Ale wracając do LT nie będziesz musiała się martwić ani o NO2 ani o N3. Kupisz malutki filtr za 14 zł który będzie Ci tylko mieszał delikatnie wodę tym bardziej ,że Twoja proponowana obsada nie lubi silnego ruchu wody. I w ten sposób rozwiążesz problem wykonania filtracji:) Malo tego..Twoja obsada lubi akwa z duża ilością roślin co w LT  jest bardzo ważne. A na dodatek gwarantuję Tobie ,że wodę możesz wtedy w niewielkich ilościach wymieniać raz na miesiąc albo i dłużej.

Oczywiście to jest tylko alternatywa.. Wybór należy do Ciebie a koledzy tu z forum pomogą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.