Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak sam będę mam ostry nóż, powinno się udać, prościej może i tak, ale na pewno nie taniej :) a skoro lubię diy to dlaczego nie spróbować


864ec3e74e7ccc17med.png

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No i tak, z racji że przeżyłem budowę kasety gdzie ciąłem z arkusza, a nie kleiłem z formatek, powiem krótko:


Młodzi kaseciarze, Nie róbcie tego!!

Zamówcie gotowe formatki!!


Ledwo udało się to w całość skleić, na oko jest szczelne.


Ogólnie jestem zadowolony ale troszkę nerwowo się robiło, na szczęście nie było rodziny w domu w tym czasie :)


nie kupie chyba atmana, dokupię drugiego hydorka 1150 tak myślę

mam jeszcze jedną sprawe ale o tym jutro

troszkę piasku już jest

c216c84d775c9ccem.jpg


0597fe1fbb71e5c8m.jpg

  • 3 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witam , ja tu nowa choć czytam to forum nie od dziś . Dziś natomiast zdecydowałam jednak założyć konto ponieważ mam kilka pytań a niestety nie ma mi kto na nie odpowiedzieć . Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problem.

Zacznę od tego, że moje akwarium to nie malawi (chodź nad takowym myślę w przyszłości). Obecnie jest to już, prawie, dojrzały zbiornik 112 po restarcie. Prawie ponieważ NO3 mam na poziomie ~40 (i zastanawiam się czy zniknie) a NO2 0,05.

Właśnie z racji tych parametrów (oraz że do tej pory ciągnęłam akwarium jedynie na zwykłym filtrze gąbkowym) planuję zrobić inny filtr. Czytałam też http://forum.klub-malawi.pl/topic/11570-filtr-hamburg-parametry-wody-bez-kubełka/?page=1 Z racji tego, że zabrałam się do tego zbyt gwałtownie, akwarium jest już zalane a na dnie mam podłoże aktywne i mnóstwo roślin, nie chciałabym tego po prostu ruszać. Stąd planuje zrobić konstrukcję nie z PCV a ze szkła (z wklejonym dnem) i ustawić całość, na podłożu, w miejsce obecnego filtra. Wymiary zew. jakie bym tam zmieściła to trójkąt (w lewym tylnym rogu), o wymiarach 13 wzdłuż bocznej ściany, 15 na tylnej oraz nie wiem ile wynosiłaby łącząca, nie potrafię sobie dokładnie wyrysować jak ułoży się gąbka i jaki promień mi stworzy. Do linii wody mam 35 cm więc wysokość pewnie muszę zrobić większą. I tu mam pierwszy problem ponieważ nie wiem ile mi siądzie podłoże pod ciężarem całości. Kolejnym pytaniem jest ile tam wejdzie ceramiki? bądź lawy , nie wiem co lepsze.  Na pierwszy prefiltr planowałam gąbkę (i tu też nie wiem skąd ją wziąć) 3 cm 20 albo 30ppi, kolejną 1 cm 45ppi ale nie wiem czy jest tam potrzebna a zajmować będzie cenne miejsce. Myślałam też, żeby zostawić go ciut na mały woreczek okresowo wkładanego purigenu czy węgla. Głowica zajmuje 7x5. Wylot planowałam zrobić na dole aby zmiatało z dna (chodź boję się, że mi rośliny powyrywa a krewetki będą latać jak w pralce), albo bardziej rozdzielić na 2 i jeden dać przy dnie a drugi na tafle wody. 

I teraz zastanawiam się czy ten filtr, bardziej bym się jednak skłaniała do hamburskiego z racji łatwiejszego wykonania i tego, że pasuje do rogu; będzie odpowiedni do akwarium z przyszłą obsadą? Zawsze to lepszy niż ten co mam bo biologia będzie się miała gdzie rozwijać ale nie chce wpaść z deszczu pod rynnę ;p   Planuję 3x prętnik karłowaty, 12-15 razbor espei oraz krewetki i 8 otosków przyujściowych. (to chyba nie przerybienie..? )

Opublikowano
8 godzin temu, Yoshine napisał:

Witam , ja tu nowa choć czytam to forum nie od dziś . Dziś natomiast zdecydowałam jednak założyć konto ponieważ mam kilka pytań a niestety nie ma mi kto na nie odpowiedzieć . Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problem.

Zacznę od tego, że moje akwarium to nie malawi (chodź nad takowym myślę w przyszłości). Obecnie jest to już, prawie, dojrzały zbiornik 112 po restarcie. Prawie ponieważ NO3 mam na poziomie ~40 (i zastanawiam się czy zniknie) a NO2 0,05.

Właśnie z racji tych parametrów (oraz że do tej pory ciągnęłam akwarium jedynie na zwykłym filtrze gąbkowym) planuję zrobić inny filtr. Czytałam też http://forum.klub-malawi.pl/topic/11570-filtr-hamburg-parametry-wody-bez-kubełka/?page=1 Z racji tego, że zabrałam się do tego zbyt gwałtownie, akwarium jest już zalane a na dnie mam podłoże aktywne i mnóstwo roślin, nie chciałabym tego po prostu ruszać. Stąd planuje zrobić konstrukcję nie z PCV a ze szkła (z wklejonym dnem) i ustawić całość, na podłożu, w miejsce obecnego filtra. Wymiary zew. jakie bym tam zmieściła to trójkąt (w lewym tylnym rogu), o wymiarach 13 wzdłuż bocznej ściany, 15 na tylnej oraz nie wiem ile wynosiłaby łącząca, nie potrafię sobie dokładnie wyrysować jak ułoży się gąbka i jaki promień mi stworzy. Do linii wody mam 35 cm więc wysokość pewnie muszę zrobić większą. I tu mam pierwszy problem ponieważ nie wiem ile mi siądzie podłoże pod ciężarem całości. Kolejnym pytaniem jest ile tam wejdzie ceramiki? bądź lawy , nie wiem co lepsze.  Na pierwszy prefiltr planowałam gąbkę (i tu też nie wiem skąd ją wziąć) 3 cm 20 albo 30ppi, kolejną 1 cm 45ppi ale nie wiem czy jest tam potrzebna a zajmować będzie cenne miejsce. Myślałam też, żeby zostawić go ciut na mały woreczek okresowo wkładanego purigenu czy węgla. Głowica zajmuje 7x5. Wylot planowałam zrobić na dole aby zmiatało z dna (chodź boję się, że mi rośliny powyrywa a krewetki będą latać jak w pralce), albo bardziej rozdzielić na 2 i jeden dać przy dnie a drugi na tafle wody. 

I teraz zastanawiam się czy ten filtr, bardziej bym się jednak skłaniała do hamburskiego z racji łatwiejszego wykonania i tego, że pasuje do rogu; będzie odpowiedni do akwarium z przyszłą obsadą? Zawsze to lepszy niż ten co mam bo biologia będzie się miała gdzie rozwijać ale nie chce wpaść z deszczu pod rynnę ;p   Planuję 3x prętnik karłowaty, 12-15 razbor espei oraz krewetki i 8 otosków przyujściowych. (to chyba nie przerybienie..? )

Cześć.

Na Twoim miejscu proponuję zrobić hamburga. Nie ma większego sensu bawić się w kasetę w tak małym akwarium.

Nie wiem jakimi testami badałaś wodę ale NO2=0.05 jest ok, natomiast NO3 ~ 40 to już sporo. Aby ten parametr spadł proponuję zrobić podmianę wody o ile wiesz ile NO3 jest w kranie. Nie wiadomo też jakie masz rośliny ( szybko rosnące czy wolno rosnące ). Jeżeli szybko rosnące to NO3 powinno same spaść w dość krótkim okresie ale jeżeli wolno rosnące to podmiana też jest wskazana. Pamiętaj, że my tutaj w malawi nie mamy z reguły roślin i stąd utrzymujemy NO3 na możliwie niskim poziomie bo go po prostu nie potrzebujemy, natomiast w akwarium roślinnym poziom ok 20mg/l jest już zalecany. 

Jeżeli chodzi o obsadę to spokojnie możesz dać planowaną. Tak jak pisałem to nie malawi a akwarium z roślinami i tutaj można dać te rybki o których piszesz.

Gdyby okazało się, że w kranie masz wysokie NO3 to proponuję kupić 2 korpusy narurowe ( pierwszy sedymentacyjno węglowy, drugi z purolite 520e ) do prowadzenia podmian wody. W akwarium roślinnym nie polecam trzymać w kubełku czy innym filtrze wkładów typu: węgiel, purigen, purolite, zeolit itd. ponieważ może to doprowadzić do takich efektów jak obumieranie roślin. 

Kiedyś prowadziłem akwaria roślinne i powiem szczerze, że gdybym miał je reaktywować to ponownie zrobił bym akwarium LOW-TECH na ziemi ogrodowej.

Koniec OT bo ani to temat o roślinnych ani tym bardziej forum :)

Opublikowano
9 godzin temu, Yoshine napisał:

Witam , ja tu nowa choć czytam to forum nie od dziś . Dziś natomiast zdecydowałam jednak założyć konto ponieważ mam kilka pytań a niestety nie ma mi kto na nie odpowiedzieć . Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problem.

Zacznę od tego, że moje akwarium to nie malawi (chodź nad takowym myślę w przyszłości). Obecnie jest to już, prawie, dojrzały zbiornik 112 po restarcie. Prawie ponieważ NO3 mam na poziomie ~40 (i zastanawiam się czy zniknie) a NO2 0,05.

Właśnie z racji tych parametrów (oraz że do tej pory ciągnęłam akwarium jedynie na zwykłym filtrze gąbkowym) planuję zrobić inny filtr. Czytałam też http://forum.klub-malawi.pl/topic/11570-filtr-hamburg-parametry-wody-bez-kubełka/?page=1 Z racji tego, że zabrałam się do tego zbyt gwałtownie, akwarium jest już zalane a na dnie mam podłoże aktywne i mnóstwo roślin, nie chciałabym tego po prostu ruszać. Stąd planuje zrobić konstrukcję nie z PCV a ze szkła (z wklejonym dnem) i ustawić całość, na podłożu, w miejsce obecnego filtra.

 

Jak to nie ma kto odpowiedzieć:D - my.

Witaj i pytaj co prawda to nie te forum i nie ten temat ale zawsze możesz o filtrze hamburskim pisać nie tu a w temacie który sama przywołałaś a który prowadzi Sławek Meszek.

Zupełnie abstrahując od biotopu jaki masz i rybek wraz z krewetkami to podpowiem jak ja to widzę, bo piszesz w temacie kaseciaka i przy tej wersji filtracji bym radził pozostać.

Dlaczego - bo w 112l jak kolega pskalski zrobisz filtrację która nie zburzy zalanego baniaka - spuścisz tylko 50% wody bo i tak podmiankę musisz szybko zrobić by utrzymywać NO3 na poziomie poniżej 20ppm ( podaj jaki masz test) .

Tło np z motywem roślinnym połączone jak u pskalsiego z kaseciakiem który wisi nad dnem wciśniesz bez ruszania podłoża przy tylnej szybie.i przykleisz na soudal all fix turbo bo tam nie ma wzmocnienia wzdłużnego by samo trzymało tło.

W kaseciaku do 112l mamy już eksperta - pskalski pisz do niego to bardzo rozmowny facet:D zawali cię pocztą:D a na pewno nie będziesz narzekać na brak odpowiedzi.

 

Odrębną sprawą  o której pisał kolega lufa -to twoja woda kranowa.

Dąbrowa Górnicza to kłębowisko stacji uzdatniania wody i tylko po wnikliwej analizie gdzie mieszkasz w tej Dąbrowie tu dojdziesz z jakiej SUW korzystasz i jaką masz wodę.

Tylko po jednym parametrze - NO3 masz wachlarz jak lody w Żabce - od  0,6 do 26ppm 

zobacz tu i wybieraj jak w toto lotku

http://www.dabrowskie-wodociagi.pl/Data/Sites/1/pdf/tabela_jakosci_wody/jakosc_wody_czerwiec_2016.pdf

 

w zależności jak trafiłaś tak będzie wyglądało ustrojstwo do nalewania wody do akwarium z krewetkami.

jak chcesz coś pisać o roślinnym to pisz na pw np do Andrzeja Wałb.:D on to ćwiczy.

Opublikowano

...ja osobiście też byt Tobie poradził tak jak Lufa555 akwa typu LT. Oczywiście nie neguję kaseciaka bo jeżeli chodzi i filtrację to jak najbardziej będzie OK. Ale jak sama stwierdziłaś nie wiesz czy podołasz manualnie go wykonać. W hamburskim też będziesz musiała sobie poradzić z zamocowaniem gąbek w narożniku .

Ale wracając do LT nie będziesz musiała się martwić ani o NO2 ani o N3. Kupisz malutki filtr za 14 zł który będzie Ci tylko mieszał delikatnie wodę tym bardziej ,że Twoja proponowana obsada nie lubi silnego ruchu wody. I w ten sposób rozwiążesz problem wykonania filtracji:) Malo tego..Twoja obsada lubi akwa z duża ilością roślin co w LT  jest bardzo ważne. A na dodatek gwarantuję Tobie ,że wodę możesz wtedy w niewielkich ilościach wymieniać raz na miesiąc albo i dłużej.

Oczywiście to jest tylko alternatywa.. Wybór należy do Ciebie a koledzy tu z forum pomogą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.