Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam!Dzisiaj zauwazylem,ze chyba jedna samica ma ikre w buzi:))Nie mam kotnika,i wlasnie nie wiem czy trzeba ja gdzies odsadzac czy niech se plywa ze wszystkimi?

Opublikowano

Hej

Jeżeli nie zależy Ci na dużej liczbie odchowanych młodych to zostaw ją w akwarium ogólnym. Będzie nosiła zapewne dłużej niż gdyby była odłożona do oddzielnego akwa (ze strachu o małe), ale przynajmniej nie będzie się stresować przeprowadzką. Z każdego miotu jakiś twardziel (lub kilka) na pewno Ci się gdziesik w kamlotach uchowa.


Przenoszenie inkubujacej samicy ma też jeszcze jeden negatywny aspekt. Często bywa tak że po powrocie do akwarium ogólnego musi od początku budować swoją pozycję w stadzie. A że jest bardzo osłabiona "ciążą" (przypominam że w tym okresie praktycznie nie je), prawie zawsze na Dzień Dobry dostaje od całej reszty niezły łomot.


Gratuluję "ciężarnej donosicielki" i powodzonka


pozdro

Opublikowano

Jest też pewien minus zostawienia inkubującej samicy w akwa ogólnym. Mianowicie nie wszystkim rybom się to spodoba i będą się"trochę" wyżywać na noszącej samicy. Tzn nie musi tak być, ale może.

Opublikowano

Dzieki za odpowiedz,to nie bede interwieniowac,niech przezyje silniejszy:))A na razie ta samica pogania wiekszosc rybek.

Szkoda ze ie widzialem jak ona te ikre odkladala:((Ale widzalem jak ja samiec podrywal-tez fajnie to wygladalo.

Opublikowano
Jest też pewien minus zostawienia inkubującej samicy w akwa ogólnym. Mianowicie nie wszystkim rybom się to spodoba i będą się"trochę" wyżywać na noszącej samicy. Tzn nie musi tak być, ale może.


Powiem szczerze że jak do tej pory nie zauważyłem (u siebie) żadnych oznak agresji na inkubującą samicę. W tym momencie mam 3 noszące rdzawe samice i żadna z nich nie jest zaczepiana, nie chowa się i nie ma problemu żeby w spokoju donosić bąble do końca. Ale oczywiście nie twierdzę że tak musi być wszędzie. Podejżewam że sporo zależy od tego czy samce w czasie gdy samice inkubują mają co robić. U mnie na 2 samce rdzawe przypada 8 samic i zawsze jest tak że są wolne laski do podrywania i zainteresowanie samców włąśnie na nich się skupia.


pozdro

Opublikowano

. Ale oczywiście nie twierdzę że tak musi być wszędzie. Podejżewam że sporo zależy od tego czy samce w czasie gdy samice inkubują mają co robić. U mnie na 2 samce rdzawe przypada 8 samic i zawsze jest tak że są wolne laski do podrywania i zainteresowanie samców włąśnie na nich się skupia.




dokładnie nie zawsze wszędzie przebiega to tak samo ale tak jak w wyżej opisanym przypadku większy harem ija do tego dochodzi większy zbiornik z dodstateczna liczba kryjówek to inkubujaca samica raczej ma spokój - trzeba pamietać że agresja w przypadku inkubujacej samicy moze pochodzic nie tylko od samca, często sie zdarza że inne samice napastuja swoja "koleżanke"

Opublikowano

rdzawe, to przecież mało agresywne rybki. Samce generalnie ignorują samice na swoim terytorium, do czasu, aż ten nie zachce być tatusiem 8) U mnie też samce nie męczą inkubatorek, czasem zdarzają się tylko potyczki z innymi samicami, jednak niegroźne.

Przy agresywniejszych rybach samice często mają przerąbane i gdy tylko wypływają z kryjówek są przeganiane i atakowane. Gorzej, jeśli nie mają nawet gdzie się schować....

Opublikowano

Czesc!Dzisiaj juz druga tez ma ikre:))Ale problem w innym,skonczyly sie samice do "podrywania" i dwum samcom chyba za bardzo nie bedzie czym sie zajac:((

Cały czas szukam samiczek do dokupienia,ale nie za bardzo mi wychodzi(nigdzie niema).Mialem 4 male rybki,dwie wyrosly na samcow i dwie na samiczki.Ale tez myslalem ze jeszcze sa za mlode,zeby inkobowac-i sie pomylilem:))

We wtorek moze uda mi sie zalatwic kilka samiczek.

Chba ze jest ktos ze Wroclawia i ma nadmiar samiczek ,chetnie odkupie kilka.


Pozdrawiam

Opublikowano

Na dzien dzesiaejszy jedna samka straciła ikrę kilka dni temu:((W niedzielę dokupiłem 8 małych saulosi,niewiem ile z tego wyjdzie mi samek,mam nadzieje jak najwięcej.Maluchy wprowadziły trochę życia do akwa:))

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • I to mi się podoba, przeskok na 4 razy większe akwarium. Dobrze, że nie kupiłeś 240 l. 👍 Rozważ jednak większą wysokość akwarium, jeśli to możliwe, szczególnie przy tej szerokości. Moim zdaniem 60 cm wygląda dobrze do maksimum 150 cm długości szkła. Przy dwóch metrach wizualnie będzie jamnik - choć to oczywiście kwestia gustu. Zrób choć 65 cm, wówczas będziesz miał zbiornik 1000+. 😉
    • Może, ale nie musi. @Pikczer widzisz tu blat?
    • No. Po wspólnych ustaleniach z rodziną doszliśmy do porozumienia - akwarium będzie stało w salonie, i najprawdopodobniej wymiarowo będzie wyglądało następująco: 200 cm długości, 80 szerokości i 60 wysokości. Czeka mnie pewnie sporo czytania żeby jakoś w miarę dobrze zgrać obsadę, z tatą zastanawiamy się generalnie nad mbuną (najbardziej podobają nam się rumowiska skalne/generalnie miejsca gdzie jest dużo skały) tata ma już z nią doświadczenia sporo, w przeciwieństwie do mnie, ale na pewno jeszcze zdążę się wiele dowiedzieć bo jeszcze jestem całkiem młody :). Także tak, dzięki za nakierowanie generalnie bo na pewno wyjdzie to dla pyszczaków na duży plus, a takie akwarium jak już zostało tutaj słusznie zauważone będzie piękną ozdobą salonu.
    • Jasne, macie racje, myślałem sobie nad tym i rzeczywiście nie ma co się z tym wszystkim spieszyć, finalnie akwarium najprawdopodobniej będzie w salonie bo u mnie w pokoju miejsca jest trochę, ale nie na tyle żeby móc postawić bardzo duże akwarium. Bardzo wam dziękuję za porady, bo uświadomiliście mi parę rzeczy . Tapatalkowane.
    • Koledzy podpowiadają Ci o maksymalizacji akwarium, uwierz mi, że mam akwarium 300 cm i do dzisiaj żałuję, że nie zrobiłem większego, bo mam miejsce. Gdyby go nie było i wcisnął bym na styk, nawet gdyby było to 200 cm to nie miał bym do siebie pretensji. Co do stelaża, blatu i innych ważnych rzeczy. Jeżeli ma to być w salonie, musi być to estetyczne i współgrać z całością. U mnie 3 tony stoi na meblu. Oczywiście mebel nie jest z IKEI ani z żadnej sieciówki, zrobiłem go pod zamówienie, a stolarz wiedział co robi. Pieniądze też są bardzo ważne, ale robienie czegoś , a potem poprawianie, bo coś się nie podoba, kosztuje dużo więcej. Ja swoje akwarium stawiałem 2 lata, zbieranie funduszy, czekanie na to co chcę. Dziś uważam, że warto, dozbierać kasę, przemyśleć wszystkie aspekty akwarystyczne, takie jak wielkość akwarium, sposób filtracji, podmiany wody itp. A moje o 60 cm za małe akwarium wygląda na szybko, tak.
    • Skoro to nie jest na 10cm gruby blat z prawdziwego orzecha włoskiego albo dębu to czy musisz koniecznie od niego zaczynać? Wyobraź sobie, że nie masz tego blatu i wtedy spróbuj obrać plan i wylicz to co chcesz. Ja wiem że ten blat też kosztuje ale przy takiej inwestycji nie ma sensu, aby się wszystko kręciło dookoła tego blatu, to nie Słońce.  Stelaż i akwarium najważniejsze elementy. Zobacz na ile wystarcza fundusze i to kalkuluj.  No i najważniejsze, odpowiedz sobie na pytanie: czy podoba mi się ten blat? Uwierz mi, że nawet jeśli nie jesteś pedantem to ten widoczny pod akwarium blat może szczypać w oczy, zawsze, każdego dnia.  Umiesz spawać? A Twój Tata umie? Idealny moment aby wspólnie zrobić stelaż pod akwarium. Jeśli masz taką możliwość to ją wykorzystaj.  Pamiętaj, że zarówno ja jak i większość tutaj ludzi absolutnie się nie mądrzy tylko są to zazwyczaj przytaczane własne doświadczenia i niekiedy wpadki.  Dobra, czas na kawę
    • Mogłem z tą grubością polecieć za mocno, za co przepraszam. Sprawdziłem przed chwilą i wyszło że ma 4 cm grubości, no miary w oczach to ja nie mam ;/. I tak, jest z płyty wiórowej.
    • Coo -Blat 10cm grubości? Jeszcze takiego nie widziałem z płyty drewnianej - wiórowej? Czy coś źle zrozumiałem?
    • Jak masz blat dwa metry to nie bierz akwarium 120cm. Miałem mniejsze i też takie 120 no i sobie były. Niby ładne. A teraz mam nieco większe 180cm i spod 50cm i przód 60cm. Mimo że skromne to na żywo robi na wszystkich wrażenie, bo jest "wielkie". Może nie gigant ale je widać w salonie.  Pomyśl nad stalowym stelażem. Ja chciałem nauczyć się spawać, bo taki miałem kaprys. Kupiłem więc materiały i chińską dobrą, wygodną spawarkę. Fajna zabawa a wyszło wszystko jakieś 70% tego co bym zapłacił za gotowca. Mocna, stabilna konstrukcja, która rozkłada ciężar i już. Przez 2lata ze sklejki miałem obudowę bo brakowało lasy ale i tak było estetycznie. Teraz mam obudowany spod pod wzór mebli. Nie wszystko na raz. Ale posłuchaj wszystkich powyżej i nie bierz akwarium 120cm, bo to na gupiki się nadaje tylko.  A jak sobie wstawisz takie 180 czy 200cm (albo większe ) to zapewniam Cię, że każdy (i Ty też) chociaż w myślach zawsze na widok tego akwarium będzie mówił : ale ku... fajne wielkie akwarium:)  A jak wstawisz 120cm to będą ( i Ty też) mówić: o jest akwarium, z rybkami, woda nawet chlupie sobie, no fajne...
    • Dobieranie akwarium do rozmiaru blatu to trochę dziwny pomysł.  Ale jeśli masz miejsce na akwarium 200x50 to nawet nie zastanawiaj się nad 120x40x50, bo po kilku miesiącach stwierdzisz, że jest za małe i będziesz sobie pluł w brodę, że nie postawiłeś większego. Sprawdź jak duże akwarium możesz zmieścić w pokoju. Potem poprzesuwaj meble, żeby weszło większe. Potem pomyśl czy wszystkie meble są naprawdę potrzebne, sprzedaj te zbędne (budżet wzrośnie), poprzestawiaj znowu te które zostały, żeby zrobić więcej miejsca. Ścian na razie nie burz (to przyjdzie później, jak złapiesz bakcyla), blat olej i celuj w takie szkło i stelaż jakie tam wciśniesz.  Jeśli nie mieszkasz w zabytkowej kamienicy to stropem się nie przejmuj, akwarium 500l waży tyle co dwóch Amerykanów stojących obok siebie, stropy się pod nimi nie zawalają. Jeśli Twój tata się o nie martwi to możesz podłożyć płytę pod stelaż żeby lepiej rozłożyć obciążenie podłogi. Fajnie, że pytasz i szukasz rozwiązań, to dobrze wróży na przyszłość. Jeśli jednak zdecydujesz się na 120x40x50 to bierz tego Juwela o którym pisał @Bartek_De, też od niego zaczynałem - solidny zestaw na początek, służył mi lata bez żadnych problemów.       
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.