Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dziś przeżyłem szok!! Byłęm w akwarystycznym zapytać o testy a kobieta mi mówi, że są nei potrzebne i jak zaleje akwarium to żebym wpuścił 1-2 rybki i jak przeżyją 2 tygodnie to znaczy, że akwarium jest już dojrzałe i można wpuszczać rybki.



BRAK SŁÓW !


Na początek kup sobie tylko NO2,NO3,NH3/4. Później resztę jak akwa dojrzeje :)




[300] Malawi

Opublikowano

Jak odmulić dno w akwarium bo czytam i czytam i nie wiem co wybrać a na allegro jest straszny rozrzut cenowy. Są takie odmulacze za 20 zł i są za 200zł może coś polecacie?


A w ogóle to jak się odmula to dno?

Opublikowano

Ja nie odmulam wgl. Od czasu do czasu przegarnę piach , nigdy nie używałem odmulacza a chciałem zakupić. Póki co druga stroną takiej długiej skrobaczki do szyb tak jak już mówiłem przemieszam piach :)




[300] Malawi

Opublikowano

Wczoraj zalałem baniak i wlałem bakterie do filtra. I zastanawiam się czy muszę podmieniać wodę co tydzień czy może podmiany zacząć jak wpuszczę ryki. A w ogóle to rybki wpuścić wszystkie na raz czy po 1 gatunku trzeba odczekać?

Opublikowano

Ja kupiłem taką walizkę jak w poście wyżej, pozostałe które były potrzebne kupiłem w formie uzupełnienia, które są znacznie tańsze niż pojedyncze kompletne testy.

Na początek ta walizka w zupełności wystarczy.

Najważniejsze to Ph, Nh3/4, Kh, następnie No2. No3

Walizka 110 +20zł Nh3 jbl uzupełnienie.

Opublikowano
Ja kupiłem taką walizkę jak w poście wyżej, pozostałe które były potrzebne kupiłem w formie uzupełnienia, które są znacznie tańsze niż pojedyncze kompletne testy.

Na początek ta walizka w zupełności wystarczy.

Najważniejsze to Ph, Nh3/4, Kh, następnie No2. No3

Walizka 110 +20zł Nh3 jbl uzupełnienie.



Jak ktoś mi poda link do testów NH3 firmy JBL to będę naprawdę wdzięczny.

Opublikowano
z jbl jest Nh4 i to powinno Ci wystarczyć.


No takiej odpowiedzi oczekiwałem :) już zamawiam.

Tylko zastanawiam się jeszcze czy skala testów jest taka sama do wszystkich pomiarów? Dokładnie chodzi mi o to, żę zamówiłem już walizkę z testami na KH, PH, NO2, NO3, i czy jak zamówię uzupełnienie NH4 to mi wystarczy czy będę musiałkupić kompletny zestaw po to aby mieć skalę.


I jeszcze jedno czy na akwarystycznym24 trzeba płacić przesyłkę za każdy przedmiot? bo zamówiłęm u nich walizkę 2h temu i zastanawiam się czy bede musiałpłącić przesyłkę za NH4 jeszcze raz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.