Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pseudotropheus crabro to jedna z moich stałych propozycji do dużych Malawi - Mix. Obecnie mam je w klubie ale co ciekawe nigdy jeszcze nie widziałem tarła ... ba nigdy nie miałem przychówku od tych ryb a w kilku akwariach zamieszkały. Nie zawsze można to tłumaczyć pechem z doborem płci. Obcnie mam prawie na pewno ryby dwupłciowe wygląda na 2+2. ciekawy jestem waszych doświadczeń z tym gatunkiem. Miał ktoś przychówek ? Czy zauważył coś specyficznego ?

Opublikowano

Doświadczenia z crabro miałem zupełnie odwrotne od Twoich. Miałem lata temu stado 7 sztuk, kupione już jako dorosłe ryby. 2 samce i 5 samic i dosłownie rozmnażały się jak przysłowiowe króliki i regularnie jak w zegarku. Akwarium 500 litrów. Już nie pamiętam czy pływały same, czy jeszcze był jakiś gatunek z nimi. Młodych z każdego tarła było bardzo dużo, 70-80 sztuk to standard a bywało więcej a nie były obficie karmione. Jakbym miał wybrać najbardziej płodnego mbuniaka, jaki pływał u mnie w akwarium, to na pewno wybrałbym crabro.

Opublikowano

Tak, widziałem tarło, jak pływały w moim domowym akwarium. Wystrój standard, jak dla malawi piasek kilka wielkich kamoli, dużo gołego dna. Pływały tylko miesiąc i nie z wyboru a z musu, bo ich standardowy zbiornik miał przeprowadzkę i musiały poczekać aż wszystko zadziała. Potem pływały w 160/?/? z typowym wystrojem piachu i rur pcv :). Na pewno to nie kwestia wystroju, wody itp. że u Ciebie się nie rozmnażają. Stawiam na jedzenie, a ta ryba potrzebuje konkret zjeść. Wiem, że to pokarm wyklęty na tym forum (moim zdaniem niesłusznie, jak się wie co robi i nie ładuje go na kilogramy) ale pokarm je trochę ochotką, potrafi zdziałać cuda;) ewentualnie wersja light czyli shrimp mix, najlepiej w ogóle bez zieleniny tylko sama krewetka + coś z dużą ilością chityny i powinno zaskoczyć.

Opublikowano

Myślę, ze to nie jest kwestia jedzenia ... akurat te obecne siedza z non - Mbuna i to Copadichromis i drapieznikami wiec totalnie miesne żarcie oparte na mrożonce. Moze do tej pory miałem pecha ( jednopłciowość ) a teraz mam je jeszcze zbyt krótko. Jak się wytrą to poinformuje ;).

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

No i wywołałem wilka z lasu ;) ... crabro się wytarły. Szyby w akwarium całe więc domniemam, że nic wielkiego się nie działo :D. Pełny pyszczek samicy i zaloty samca potwierdziły, ze to wszystko w ich przypadku jest standardowe a wcześniej miałem pecha.

Opublikowano

crabro miałem koło roku... dorosły harem 1+3 nie było sytuacji kiedy by, samica nie nosiła, a i bywało że wszystkie 3 nosiły. Było tak, aż do sprzedaży... jeszcze kilka miesięcy po wyłowieniu widywałem jakiegoś malucha...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.