endrju Opublikowano 1 Sierpnia 2007 #1 Opublikowano 1 Sierpnia 2007 moje akwarium 240l. ma 3 miesiące, filtrację oparłem na dwóch filtrach zewnętrznych: Tetra 700 mechaniczny (ceramika do wstepnej filtracji, gąbki, 1 koszyk gruby żwir koralowy), Eheim 2026 biologiczy (sama ceramika Eheim SubstratPro). Parametry wody (testy Zoolka): pH 7,8, NO2 - nie stwierdziłem, NO3 - uwierzcie albo nie, kolor testu żółty tj. brak albo minimalna ilość w granicach błędu. Mam młode ryby po 8 szt. Yellow i socolofi. Podmieniam co tydzień ok. 50l. wody. Od miesiąca zaczęły pojawiać się okrzemki, a dziś kamienie (serpentynit) i tło (łupek filitowy) są po prostu jak pomalowane farbą rdzawego koloru. Dokładnie czytam posty i wiem że okrzemki to stadium dojrzewającego akwarium, powinny kiedys ustąpić i zastapią je glony. Z okrzemkami nie będę walczył bo wg postów to walka z wiatrakami. Czy pojawienie sie glonów mozna przyspieszyć, glony chyba pojawiają się szybciej i lepiej rosną gdy NO3 jest wyższe (choć każdy walczy o jak najniższe). Co robić aby proces powstawnia glonów przyspieszyć i aby zastapiły one rude i nieestetyczne okrzemki. Podmieniać raz na 2 tyg. aby NO3 skoczyło? Proszę o radę.
romekjagoda Opublikowano 12 Sierpnia 2007 #2 Opublikowano 12 Sierpnia 2007 Czy pojawienie sie glonów mozna przyspieszyć, glony chyba pojawiają się szybciej i lepiej rosną gdy NO3 jest wyższe (choć każdy walczy o jak najniższe). Co robić aby proces powstawnia glonów przyspieszyć i aby zastapiły one rude i nieestetyczne okrzemki. Podmieniać raz na 2 tyg. aby NO3 skoczyło? Proszę o radę. Ja mam akwa od tygodnia dopiero zalane i na razie jest sterylnie czyste. Dlatego też dziś dokonałem pewnego eksperymentu. Stało się to niejako mimochodem podczas sprzątania mieszkania. Na szafce w sypialni stoi u mnie taki wazon z kolorowymi kamieniami zalanymi wodą z kranu. Moja żona , która śledzi z wytrwałością i wyrozumiałością moje zaangażowanie w nowe hobby, zawołała mnie dziś, bo w tymże własnie wazonie na dnie zalęgły się zielenice - na dnie kilka ich kropek było dobrze widocznych. Nie myśląc więc wiele dolałem wodę z tego wazonu do akwa. Trochę sie obawiałem, czy czegoś tam nie przywlekę, ale woda była dobrze odstana, a poza kamieniami nic w niej nie pływało (no chyba że kurz i roztocza...). Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale zobaczymy co będzie za kilka dni. Jak się coś ruszy z glonami to dam znać. Jak myślicie, czy taka dolewka z wazonu może zastąpić zaszczepianie glonów z osobnego akwa utrzymywanego tylko w tym celu by je tam wyhodować? Ciekaw jestem, czy mój eksperyment sie powiedzie, czy też popełniłem głupstwo i jakieś świnstwo zawlekłem do akwa? (oczywiście rybek w nim jeszcze nie ma) Pozdrawiam
czester_ Opublikowano 12 Sierpnia 2007 #3 Opublikowano 12 Sierpnia 2007 dobrze odstana?! To tak jakbyśmy polecali wlewać wode ze studni.. nie wiadomo co przeciesz w takiej wodzie sie znajdowało bo nie powiesz mi że choć testy zrobiłeś. IMO bardzo glupie z twojej strony bo ryby spokojnie mogą dostać jakiejś infekcji. Nie na darmo przeciesz robi się np. kwarantanny dla roślin czy ryb przed włożeniem do nowego akwarium.
romekjagoda Opublikowano 13 Sierpnia 2007 #4 Opublikowano 13 Sierpnia 2007 dobrze odstana?! To tak jakbyśmy polecali wlewać wode ze studni.. nie wiadomo co przeciesz w takiej wodzie sie znajdowało bo nie powiesz mi że choć testy zrobiłeś. IMO bardzo glupie z twojej strony bo ryby spokojnie mogą dostać jakiejś infekcji. Nie na darmo przeciesz robi się np. kwarantanny dla roślin czy ryb przed włożeniem do nowego akwarium. spokojnie - ryb jeszcze nie mam, akwa dojrzewa dopiero od tygodnia. Po jednej dobie od dolania wody (w sumie może ze 2 litry) zrobiłem testy wody w akwa i NO2 mam na poziomie zero, NO3 ok. 25, TWW >21, TWO >20 (mam bardzo twardą wodę). Co do tego, że odstana kranówka równa się wodzie ze studni to się nie zgodzę. W studni istnieje pewien mikroklimat, pierwotniaki, etc. Wodę z kranu zaś, odstaną stosuje się powszechnie do dolewania czy podmian wody w akwa. Nie rozumiem, czym taka odstana przez np. 1 mies. woda z kranu miałaby się różnić od wody, którą będę stosował do podmian czy dolewek. Możesz mi to Czester wyjaśnić? Nie twierdzę, że wiem wszystko, ale na logikę, nie powinno się stać nic strasznego. Aby stwierdzić to jednak na pewno, standardowe testy wody nie wystarczą i trzeba by wodę do szczegółowej analizy do labu dać. Bez tego nie jesteś mi w stanie udowodnić, że zaszczepiłem jakieś świństwo do akwa i popełniłem przez to głupstwo, ani ja nie jestem Ci w stanie dowieść, że dokonałem cudownego eksperymentu. Bez pomiarów pozostaje tylko empiria, czyli pażiwiom uwidim jak to mówią starożytni Rosjanie Pozdro
czester_ Opublikowano 13 Sierpnia 2007 #5 Opublikowano 13 Sierpnia 2007 Po pierwsze do akwarium zaleca się lać wode ale odstaną 12h i do tego natlenianą przez ten czas. Woda która leży bez żadnego ruchu miesiąc czasu to nie zawaham się użyć słowa "gnojówka". Powtarzam raz jeszcze nie na darmo tak ostrożnie podchodzimy do tematu wody w akwarium. Czasem jest brud w wodociągach, a nawet 3 litry takiej wody z nie wiadomo czym rozwiniętym na pokładzie może wywołać choroby itp. Tym bardziej że akwarium własnie dopiero startuje...
romekjagoda Opublikowano 14 Sierpnia 2007 #6 Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Czester nie będę się z Tobą spierał dalej, bo to jałowe - nie jestem w stanie dowieść (bez badań laboratoryjnych), że woda pod względem bakteriologicznym była dobra lub skażona. Masz pewnie trochę racji, że nie wiadomo, co się w niej tam rozwinęło. Mam jednak nadzieję, że może nic strasznego się nie stało i niczego do akwa nie zawlokłem... Chyba faktycznie postąpiłem lekkomyślnie :oops: ale mam nadzieję, że natura mi wybaczy i skoryguje mój błąd. NIe ma teraz zresztą co rozpaczać nad rozlanym mlekiem (i dolaną do akwa wodą ). Zrobił się z tego mały OT w sumie... Ale zadam jeszcze jedno pytanie: przypuszczam, że teraz dodawanie uzdatniacza, to jak musztarda po obiedzie? A do tego pewnie mogłoby zdestabilizować, czy wyjałowić kruchu mikrosystem, który dopiero się tworzy u mnie (?). Czyli co, pozostaje mi pewnie czekać teraz na efekty albo (oby!) ich brak. Pozdrawiam
endrju Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Autor #7 Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Witam, moje pytanie nieaktualne - powolutku i nieśmiało zaczynaja pojawiac się glony
czester_ Opublikowano 14 Sierpnia 2007 #8 Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Trudno przypuszczać co w takiej wodzie jest. Ja się tu wcale nie spieram, poprostu lepiej było na początek zapytać. Może się kompletnie nic nie stać, a może stać. Gożej jakby były ryby tak to myśle że się już samo rozłożyło..
romekjagoda Opublikowano 14 Sierpnia 2007 #9 Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Trudno przypuszczać co w takiej wodzie jest. Ja się tu wcale nie spieram, poprostu lepiej było na początek zapytać. Może się kompletnie nic nie stać, a może stać. Gożej jakby były ryby tak to myśle że się już samo rozłożyło.. Ano kurcze ja to tak mam czasami - niecierpliwy jestem i szałaput czasem. Ale powoli się uczę pokory i cierpliwości, bo wiem że w akwarystyce to popłaca. Może więc dzięki rybkom rozwinę pozytywne cechy charakteru? Następnym razem na pewno zapytam, zanim cuś takiego zrobię. Myślę, że jakby co, to akwa będzie dojrzewać jeszcze ze 2 tyg. więc te 2 litry powinny się zneutralizować w pozostałych 200. Każdego dnia obserwuję czy mi coś nie pływa niechcianego i jak dotąd zobaczyłem tylko 2 ślimaki które odłowiłem szybko. Natomiast co do glonów, to u mnie chyba się też nieśmiało pojawiają. Mam takie chyba zielone, a czasem o nieokreślonej barwie (ciemne), cienkie niteczki na skałkach. Wyglądają jak cieniutkie odchody rybek, ale że ryb jeszce nie mam to liczę na to, iż lęgną mi się glony. Nie wiem tylko, czy możliwe jest że zielone glony nitkowate pojawią się od razu, bez stadium przejściowego czyli okrzemek, względnie krasnorostów ? Pozdrawiam!
romekjagoda Opublikowano 14 Sierpnia 2007 #10 Opublikowano 14 Sierpnia 2007 Witam, moje pytanie nieaktualne - powolutku i nieśmiało zaczynaja pojawiac się glony Endrju a jak to wygląda? Mógłbyś jakąś fotkę zapodać? Bo ja nie wiem, czy to pojawianie się glonów to u mnie też jest czy mam zwidy. Mógłbyś pokazać jak one się u Ciebie rozwijają?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się