Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam wszstkich jestem tu nowy i wogole :Pod niedawna posiadam akwarim 280 z pyszczakami:)chcialbym abyscie zobaczyli je i skomentowali co ewentualnie mam zrobic itd:)

akwa-280l

filtr zewnetrzny HW302 zdeszczownica

wewnetrzny Aquarel Fan 1 plus

grzalka 15oW z tym ze woda stala 27 stopni

napowietrzacz tzn brzeczek

zarownki 1x 30W oraz 1 x 30w na kolor oraz 20led niebieskich na wieczorne chwile:)

chyba wszystko juz i czekamna opinie i sugestie:))






teraz odnosnie akwarium

doradzcie czy takie moze byc czy cos zmienic?moze piasek lepiej?a teraz woda problem,,,:(w wodzie ciagle plywa brod tzn jak by ciagle byl wlaczony napowietrzacz i wszystko w wakol wiroje:(co to moze byc?

post-14395-14695715714507_thumb.jpg

post-14395-14695715718618_thumb.jpg

post-14395-14695715726499_thumb.jpg

Opublikowano

Witaj. Tak z ciekawości jakie ma wymiary to szkiełko?

Co do zmian to na pewno zmień filtr wew. na głowice cyrkulacyjną o przepływie 2000l/h to nie będziesz miał latającego syfu po zbiorniku. (Polecam Aquael circulator 2000)

Ten jasny żwirek chociaż że nawet spoko wygląda też zamień na jakiś piasek, choćby dla tego że pyszczaki kopią w piasku.

Korzeń (z tego co widzę to torfowy) do wywalenia ponieważ zakwasza wodę, a pyszczaki żyją w twardej.

I jeszcze jedno, dotleniacz jest Ci zbędny ale jeżeli Ci się podoba to możesz oczywiście go zostawić.

Biolog może być i oświetlenie to już sprawa indywidualna każdego hodowcy. :)

Opublikowano

Witaj.Żwirek za gruby wymień na piasek, gradacja góra 2mm.Kamole rzecz gustu.Jeśli lata ci syf po akwa coś nie tak z filtracją, może cyrkulacja kiepska. W tym raczej (poza doborem sprzętu) nikt nie pomoże obserwuj i zmieniaj (wylot, wlot filtra) . Czasem mała korekta czyni cuda.Powodzenia: )

Opublikowano

1) Podłoże do wymiany na piasek ( np. budowlany).

2) Korzeń to jest najprawdopodobniej hebanowy lub mangrowy i jeden i drugi nie nadaje się ponieważ zakwasza wodę ( posiada dużo składników humusowych)

3) wywal deszczownice , a puść strumień wody s filtra pod wodą poprawi to cyrkulację.

4) zamontuj porządnego mechanika o przepływie 2000l/h.

5) jeżeli nie masz to daj koniecznie prefiltr z małej gąbki na biologa(hw302). Nie będzie Ci sie zapychało złoże ceramiczne które zapewne posiadasz w hw302.

Opublikowano

hm ok zmienie podloze na pisaek tylko dzis niedziela to poczekam do jutra

wywalilem deszczownice i zostawilem strumien wody pod woda

i czy moge dac 2 filtry wewnetrzne jezeli nie posiadam 1 porzadnego tak jak piszecie 2000l/h?a i ewentualnie gdzie dac ten prefiltr?bo zbytnio nie rozumie:P


juz dziekuje wam za odpowiedzi:)

Opublikowano

Prefiltr dajesz na rurke zasysającą wodę do hw302. Teoretycznie to 5 mechaników możesz dać , pytanie jak to będzie wyglądać i ile miejsca będzie to zabierało. Kup jeden a porządny, zamontuj na przeciwko zasysu hw302.

Opublikowano

a wiec mialem taka gobke z starego akwarium zalozylem na rurke ktora pobiera wode wyglada to tak jak ja foto czy dobrze?:)i odnosnie filtra czy bedzie dosc wystarczajaco zaciagal wode?


i patrzac na akwarium zasysanie mam z prawej strony wylot z lewej a filtr zewnetrzny obok zasysajacego widac na zdjeciu czy mam go przebudowac?


dzieki za rady:))


post-14395-14695715731711_thumb.jpg

Opublikowano

Tak to jest prefiltr i o to mi chodziło. Da rade hw302 dobrze zaciągać wodę. Oczywiście w miarę potrzeb trzeba czyścić gąbkę na zasysie ;-). Jeżeli chodzi o twojego mechanika to się nie nadaje zupełnie( za słaby). Daj mechanika 2000l/h z drugie strony akwarium za jakimś dużym kambolem.

I nie zapomnij pozbyć się tego korzenia.

Opublikowano

dzieki wielkie:) a poki co moge miec ten filtr wewnetrzny ?ile kosztuje taki filtr jak Ty proponujesz?orientujesz sie moze?




wiec

podloze do wymiany

filtr wewnetrzny do wymiany

cos jeszcze zapomnialem?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.