Skocz do zawartości

Podmianka ciągła czy okresowa ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolega zastosował zwykłą kolumnę narurową zasypując ją żywicą Purolite A-520E. Zmieniał w sposób tradycyjny i wychodziły mu z tego 4 podmiany po około 200 litrów później trzeba było wymieniać kolumnę na drugą a zawartość starej regenerować sola niejodowaną. Tani sposób regeneracji. Nie miał wyjścia bo miał w kranie 40-50 mg/l. Nie wiem ile kosztowała ta żywica bo dostał ją w prezencie od kolegi ale da się to za pewne znaleźć. 4x200 daje 800 litrów przy większej ilości azotanów niz u ciebie. Jeśli dałbyś przy stałej podmianie około 40 litrów na dobę to miałbyś podmianę kolumn co 20 dni a moze rzadziej wyszłoby w praniu ;). Wg mnie gra warta świeczki ;). Wymiana kolumn wiaderko z solanką i można działać bo i tak z tymi azotanami musisz coś zrobić w tej czy innej formie podmian.


Nie zauważyłem że dziura zaklejona ;) ... to możesz zamiast deni zastosować to identycznie jak mój kolega

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Z tym że hydroponika na minimalnychi lościach światła mam małe okienko od wschodu .

Światło nie musi być naturalne. Można nad hydroponiką zamontować sztuczne: świetlówka, halogen etc.

Opublikowano

Zobaczymy co się będzie działo w baniakui coś się wykombinuje.

A tak odbiegając od mojego akwarium dom obok mojego, sąsiad ma akwarium z paletami . Nie zna się kompletnie na akwarstyce zbiornik zaniedbany a palety się trą i to z powodzeniem. Niema pojęcia o parametrach wody nawet podmianek nie robi a wodę ma tą samą co ja tylko ph mu podeszło.

Opublikowano
Z czegoś jeszcze podobnego jest filtr glonowy,także usuwa azotany.Ale wymaga doświetlania i nie stosowałem, tylko tak sobie dywaguję. Kiedyś taki pomysł rzucił kolega na czacie, wyglądało to całkiem sensownie.

Totaj gościu majstruje coś takiego

HOW TO: DIY algae scrubber - No more nitrates - YouTube


Gdzieś na jego filmach jest pokazane jak to działa po pewny czasie.

A tak odbiegając od mojego akwarium dom obok mojego, sąsiad ma akwarium z paletami . Nie zna się kompletnie na akwarstyce zbiornik zaniedbany a palety się trą i to z powodzeniem. Niema pojęcia o parametrach wody nawet podmianek nie robi a wodę ma tą samą co ja tylko ph mu podeszło.

Pisałeś, że masz ph coś niewiele ponad 6 dla palet jest OK a o NO3 pewnie nawet nie ma pojęcia ;)

U ciebie NO3 jest w granicach 20ppm. Stosując purigen tego nie zbijesz, ale też nie powinien rosnąć. W ostateczności możesz zostać przy pyrigenie, 20ppm to jeszcze nie tragedia.

Opublikowano

Właśnie temu ma zapobiegać purigen. Jak NO3 będzie rosło to należy go zregenerować. To jednak nie zmienia faktu, że poniżej tego co masz w kranie bez innych metod nie zejdziesz.

Opublikowano

Kupiłem dzisiaj testy ph i się okazało że mam 7.5 a nie 6.6 tylko się cieszyć :-) tylko ja już zakleiłem otwór akwarium . Niema on nic wspólnego z tymi danymi z widociągów , może się okaże że no3 też jest mniejsze niestety testów nie było w sklepie zamawiam na allegro ciekawe co wyjdzie.

Opublikowano

7,5 byłoby Ok od czasu do czasu dodałbyś sody, trochę grysu koralowego do filtracji i było by OK. Ważny jest test na azotany

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.