Skocz do zawartości

jak prawidłowo wystartować zbiornik 940 l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widze super porady sie pojawiaja.

Jak komus pyszczak zachoruje albo chociaz ma zly nastroj to tysiacpiecset tematow na forum, a gupiki albo bojowniki to mozna zarzynac do woli.

Rece opadaja!!!


Nie musisz wrzucac zadnej watroby, a tym bardziej ryb z innych biotopow z ktorymi pozniej nir bedziesz mial co zrobic.

Najlepszym rozwiazaniem jest wpuszczenie kilku ryb z docelowej obsady i niech to one "buduja" biologie w akwarium.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

@kunta wszystko ok ale za Pyska w zwykłym zoologiku wołają 10-12 zł, a za takiego gupika 2-4zł więc róznica kolosalna w przypadku ryzyka nie przetrwania ( pomijam kwestie , gdzie nie mozna oddac potem rybek).


Jezeli Pysie przezyja to wiadomo, że lepiej wybrać taką opcję ;)

Opublikowano

Tu się zgodzę z kuntą, nie propagujemy złego traktowania jakichkolwiek gatunków, nawet tak pospolitych jak gupiki. Zostawiając je z pyszczakami świadomie skazujesz je na wiadomy los.

Chyba,że są przeznaczone jako pokarm dla drapieżników, ale to już osobista sprawa osób hodujących takie krokodyle.

Opublikowano

Sokoltdx ale czy naprawde tu chodzi tylko o pieniadze.

Jeszcze tanszy od pospolitych gupikow jest nasz wlasny mocz na ktorym rowniez mozemy wystartowac baniak.

Poza tym przy takim litrazu nie ma mowy o tym by kilka rybek zatrulo sie swoimi odchodami nawet bez zadnej filtracji - oczywiscie przez kilkanascie dni i rozsadnym karmieniu.



Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
@kunta wszystko ok ale za Pyska w zwykłym zoologiku wołają 10-12 zł, a za takiego gupika 2-4zł więc róznica kolosalna w przypadku ryzyka nie przetrwania ( pomijam kwestie , gdzie nie mozna oddac potem rybek).


Jezeli Pysie przezyja to wiadomo, że lepiej wybrać taką opcję ;)



A za niemowlaka wołają około 20.000zł. Nie widzisz przypadkiem czegoś nie właściwego w określaniu wartości żywej istoty za pomocą ceny rynkowej ?

Opublikowano
Ja u siebie miałem neona i samice bojownika, miałem 1 dzień po wpuszczeniu Pysiów , nie miałem gdzie ich odłowić to Pysie się nimi zajęły :) ...


Szczegolnie w tym kontekscie.

Ogolnie rada dla autora watku - wpusc czesc obsady docelowej, jezeli nie da rady bo musisz kupic wszystkie od razu startuj na moczu lub kawalku miecha.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

...i jeśli już zapodałeś planowane wkłady do filtrów to do momentu całkowitego zamknięcia się cyklu absolutnie nie wkładaj purigenu!;)

Opublikowano

Ja bym tam na początek wpuścił kilka pyszczaków 900l to dużo wody.

Wkłady daj docelowe ceramika itp. Jak dasz absorbenty jak purigen to utrudni ci start to dajesz potem (zabiera ci między innymi no2 i bakterie nie mają się czym żywić i zdychają, potrzebują mieć trochę czasu aby się rozmnożyć )

Bakterii bym dolał. Jak dolejesz beż pożywki to dodaj pożywkę. Jak z pożywką to nie trzeba. Ja dawałem jbl filterstart.

Jak włączysz UV to będziesz zabijał pożyteczne bakterie, na razie się wstrzymaj.

Opublikowano

obsadę planuję wpuścić całą, bo po pysie mam daleko i nie mam jak zrobić zarybienia na raty. planuje dać ryby startowe ok. 20 gupików.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.