Skocz do zawartości

Co obniża GH i KH w moich akwariach ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. To mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich pasjonatów Malawi. Akwarystyką zajmuję się od wielu lat, ale Malawi urzekło mnie z perspektywy czasu niedawno. Zaczynałem 20-parę lat temu od małych zbiorników 30-80L, hodowałem to co "wszyscy" w tamtych latach:) Później była dłuższa przerwa i po niej zacząłem przygodę z paletkami. Te wspaniałe rybska hodowałem kilka lat z mniejszymi i większymi sukcesami, jednak cały czas głowę zaprzątały mi pielęgnice z jezior afrykańskich. No i stało się :P Posiadam dwa baniaczki, 240 i 375L. Jakieś półtora roku temu mniejszy baniak "przerobiłem" na Malawi ale chodził tylko na filtrze wewnętrznym bez ryb. Od około 4 miesięcy chodzi też biolog i miesiąc później ryby. Większy zbiornik zalany 3 miesiące temu, zarybiony od 3 tygodni.

Dylemat mój polega na sporych różnicach GH i KH w zbiornikach w porównaniu z wodą kranową, ale także różnicach twardości wody w akwariach.

Poniżej przedstawię parametry w obu baniaczkach oraz parametry kranówki.


Zbiornik 375L-150cm dł.

GH-12

KH-12

PH-8,5

NO2-0,025

NO3-10

NH4-0

temp-26st.C

grzałka-Aquael 200W

filtr wew. Aquael 2000L z duża gąbką, filtr zew. biologiczny JBL CP e1501 GL zasypany:

2 kosze matrix, 1 kosz ceramika Sera, 1 kosz oryginalne gąbki (górny) + purigen + prefiltr na wlocie

Piach Kreisel099, serpentynit

Rośliny: anubias, microsorium, vallisneria

Ryby: 10 sztuk młodych Metriaclima Estherae red-red 3-4 cm


Zbiornik 240L-120cm dł.

GH-20

KH-15

PH-8,5

NO2-0,05

NO3-między 20-40, ciężko mi dopasować kolor w którą stronę bardziej

NH4-0

temp:26st.C

Grzałka: Aquael 200W

filtr wew. Aquael 1100L z dużą gąbką, filtr zew. biologiczny JBL CP e1501GL zasypany:

1 kosz matrix, 2 kosze oryginalna ceramika + ceramika Sera, 1 kosz oryginalne gąbki (górny) + purigen + prefiltr na wlocie

Piach- Malawi (biały), wapień filipiński, lawa

Rośliny: brak

Ryby: 10 sztuk młodych Yellow ok 4-5 cm, 10 sztuk młodych Maingano 4-5 cm.


Woda kranowa:

GH-26

KH-17


Testy przeprowadzane kilkakrotnie zawsze przed podmianami wody. Wyniki za każdym razem podobne. Testy robione za pomocą kropelkowych testów JBL z długim terminem ważności. Tylko test na PH robiony za pomocą testu kropelkowego Sera.


Proszę powiedzcie skąd się biorą takie różnice w twardości wody zwłaszcza w porównaniu z wodą kranową?


Dla przykładu przy podmianie wody w baniaku 375L gdzie GH I KH wynoszą 12 stopni dolewam kranówki o parametrach GH 26 i KH 17 w ilości 60L, a po 3 dniach woda w akwa ma znów 12 stopni GH i KH. Podmiany robię raz w tygodniu. Jak myślicie, co tak zmiękcza mi wodę w baniaku?

Opublikowano

Dokładnie, nie ma co się przejmować, tylko się cieszyć. Woda w "naszym jeziorze" jest miękka- średnio twarda.

U mnie też KH w kranie jest 10, a w akwarium 7.

Myślę, że wpływ na to ma wyższa temperatura wody w akwarium niż w kranie i idące za tym przemiany chemiczne w wodzie. Wodorowęglany przemieniają się pod wpływem temperatury w węglany co obniża twardość wody.

Proces ten jest bardzo widoczny w temperaturze powyżej 40 stopni, ale w niższych temperaturach również następuje, tylko mniej dynamicznie.

Opublikowano

Też szedłem tym tropem, ale nie myślałem że pod wpływem temperatury i procesów zachodzących w akwarium możliwy jest aż taki spadek twardości. Mimo wszystko trochę się uspokoiłem:)

Opublikowano

To właśnie tłumaczy spadek twardości węglanowej KH. Sole kwasu węglowego (wodorowęglany) pod wpływem temperatury zamieniają się w węglany - czyli osad jaki potocznie nazywamy kamieniem.

Twardość ogólna GH spada razem z nią, gdyż KH jest jej składową.

Różnice twardości zaintrygowały mnie 1,5 roku temu gdy zakładałem akwarium i wtedy do takich wniosków doszedłem.

Ale chemikiem z wykształcenia nie jestem, więc może się mylę...

Nic innego jednak do głowy mi nie przychodzi, a kamień w górnej części akwarium występuje, więc do wspomnianych przemian dochodzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.