Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Dziś rano wstałem i dowiedziałem się od brata, że Samiec Maylandi esthere red red gonił samicę, a potem samica go pogoniła :shock: . Samiec stoi teraz w rogu akwa przy powieżchni wody, a samica zajeła jego miejsce w wapiennej skale i stała się bardzo agresywna. :cry:

Co mam robić :?: :?: :?:



PS. Teraz troche pływa.


Błagam odpiszcie

Opublikowano

Kolego nie widzisz ze NIKT Ci nie pomoże ? :)

Tak ciężko to do Ciebie dociera ?

Jedyna Pomoc to taka rada, zebys zlikwidował obsadę i przestał katować ryby :!:

Jeszcze z czyms takim sie nie spotkałem... mówić, mówić, mówić...

Jakiś ewenement jesteś. Tylko ryb szkoda :cry:


Piotr.

Opublikowano

Wiesz co, z Tobą Komandorze jest jak z pacjentem, któremu lekarz mówi że powinien przestać palić i ograniczyć tłuszcze bo zejdzie śmiertelnie. Na co pacjent z uporem maniaka twierdzi, że nie przestanie bo lubi fajki i golonkę.


Natomiast regularnie co tydzień przychodzi do tego lekarza uskarżając się a to na ból serca, a to na kłopoty z oddychaniem i łysieniem. Cóż ... będzie tak przychodził dopóki go szlag nie trafi.

Opublikowano
Witam

Dziś rano wstałem i dowiedziałem się od brata, że Samiec Maylandi esthere red red gonił samicę, a potem samica go pogoniła :shock: . Samiec stoi teraz w rogu akwa przy powieżchni wody, a samica zajeła jego miejsce w wapiennej skale i stała się bardzo agresywna. :cry:

Co mam robić :?: :?: :?:

PS. Teraz troche pływa.

Błagam odpiszcie



No to zaczyna się wśród mlodych pyszczaków. Aż strach pomyśleć co będzie jak troszkę podrosną.

Niestety zaczęło się od jednej samicy, ale z żalem musze stwierdzić, że na każdą rybę w Twoim "akwarium" przyjdzie swoja pora. Oczekuj skarłowacenia, mordów, poszarpanych płetw i pobitych ryb....

Co masz robić? ZMIENIĆ OBSADĘ LUB POWIĘKSZYĆ AKWARIUM !

Opublikowano

( ... ) się od mojej obsady.

Wy sobie możecie mieć w akwarium 300l 4ryby, ale ja nie. Nie musi być tarła pozatym ryby czują się świetnie. :evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil::evil:


Mam dosyć wysłuchiwania. Skoro nie chcecie pomuc to nie piszci.

Przestańcie sobie robić jaja. Akwarium to nie jezioro i na 1 rybę przypada 100litrów. Ryby to nie ludzie uczuć nie mają. Dajcie mi spokuj mam dość. Znajdżcie sobie kogoś innego do dołowania. A wy jakbyście się czuli będąc 12letnim dzieckiem jak ja???


Żegna Komandor_paszczaK

Opublikowano
Samiec stoi teraz w rogu akwa przy powieżchni wody

stała się bardzo agresywna


Ale...


pozatym ryby czują się świetnie


Płetwy opadają !


Ryby to nie ludzie uczuć nie mają


Chyba jednak ich właściciel nie ma uczuć... :evil:

Opublikowano

Komandorze!

Po pierwsze: trochę kultury

Do drugie: kup słownik ortograficzny

Po trzecie: polecam nerwosol

Po czwarte: wszyscy pomagają! Zmień akwarium lub obsadę !


Inaczej wszystkie ryby się pozabijają !!!

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.