milc Opublikowano 14 Lipca 2007 #1 Opublikowano 14 Lipca 2007 Pilnie poszukuję jednej lub dwu samic Ps. flavus Została mi tylko jedna, a jej mężuś ma taki temperament, że od pół roku w zasadzie rzadko kiedy udawało mi się ją widzieć inaczej niż trakcie noszenia ikry lub młodych. Niestety, potwierdza się tutaj klubowa mądrość o konieczności trzymania mbuny w haremach. Samica jest ewidentnie za bardzo eksploatowana, w zasadzie nie bardzo rośnie - nie ma wiele czasu, żeby normalnie zjeść, choć i tak już wiele się nauczyła. Przy innych samicach, które mam w układach 1+4 czy 2+5, a nawet (fuelleborni) 2+3, zupełnie tego problemu nie mam. Mam nadzieję, że nie mam jedynej pary w kraju, bo w imporcie odkąd kupiłem - nie ma :-) Ewentualnie łut szczęścia, że z młodzieży się coś wychowa, chociaż wolałbym inną krew, no i nie chcę też czekać tak długo z odłowieniem młodzieży, aż się płeć zdeterminuje. BTW jak ktoś chce młodzeż F1 kulfonów, to zapraszam, niestety tylko odbiór własny. milc
yaro Opublikowano 15 Lipca 2007 #2 Opublikowano 15 Lipca 2007 ale sprezentowana samiczka może nie być F1 i cały opis trafi szlak. poza tym że samiczka cały czas Ci inkubuje młode to co z nimi robisz ? Czy w związku z tym że niem jest to już F1 to je eliminujesz ?
milc Opublikowano 15 Lipca 2007 Autor #3 Opublikowano 15 Lipca 2007 Wbrew pozorom nie jestem przywiązany do opisu :-), tylko do ryb, więc niama problema. Co do młodziezy - niewiele przeżywa w akwarium ogólnym, tym bardziej, że między innymi w tym celu dokoptowałem parkę fryeri. A to co przeżywa, jak podrośnie do powiedzmy 2-3 cm, odławiam i eliminuję - a co niby mam zrobić, przerybić akwarium na śmierć? Przy czym jeszcze flavusów na tyle dużych się nie dochowałem, same kulfony (dwa samce i trzy samice sporo tego produkują). Młodzież msobo, flavusa i redów nie dotrwała do 2 cm - to znaczy tylko jeden osobnik msobo dotrwał - może kwestia koloru, małe kulfony potrafią być prawie niewidoczne w dekoracji. Nie wiem, wydaje mi się, że w powyższym poście jest jakiś zakwas w kierunku tego, że mam ryby z certyfikatami i jestem z tego zadowolony. Nie czuję się lepszy czy specjalny z tego powodu, ale może powinienem się czuć winny, czy jak? milc
yaro Opublikowano 15 Lipca 2007 #4 Opublikowano 15 Lipca 2007 nie bierz tego do siebie. Po prostu na kacu czasami jestem zgryźliwy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się