Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś się zabrałem za przełożenie kubełka, wlanie wody ze 102 i wpuszczenie rybek na sam koniec :) W sumie to można powiedzieć że już finał całego projektu jeśli chodzi o pracę, zostaje tylko dokupić resztę obsady i za 4 tyg wymienić ceramikę w kuble. Mam kilka fotek z teraz przy jednym naświetlaczu:


1zdqetu.jpg


fn9s2v.jpg


on już chyba wybrał miejscówkę:D


2zi3amr.jpg



[300] Malawi

Opublikowano
no i z "życiem" jeszcze lepiej-gratulacje!...i te naświetlacze 6500 dają takie białe widmo??


W rzeczywistości tak nie ma , może na zdjęciu dał efekt kamień który osiadł na wszystkim i kamienie się "bladsze" przez to zrobiły. Może też trzeba z aparatem pokombinować wiesz mam zwykłą cyfrówkę :)




[300] Malawi

Opublikowano
zostaje tylko dokupić resztę obsady


Na razie nic nie kupuj ! Musisz być pewny, że masz stabilny baniak( biologia).


W rzeczywistości tak nie ma , może na zdjęciu dał efekt kamień który osiadł na wszystkim i kamienie się "bladsze" przez to zrobiły. Może też trzeba z aparatem pokombinować wiesz mam zwykłą cyfrówkę


Rzadko pierwszy lepszy aparat radzi sobie z rozpiętością tonalną, stąd takie prześwietlone kamyki czy dno.NIe ma to znaczenia ponieważ baniak Ci fajnie wyszedł. Gratki !!!!

Opublikowano

moim zdaniem baniak należy do flagowych na KM!!!

a z tym naświetlaczem pytałem dlatego bo niektórzy posiadacze narzekają że barwa za żółta,zamieniają diody...a u Ciebie efekt jest zajebisty;)

Opublikowano

Jeżeli naświetlacz ma rzeczywiste 6500K to nie ma prawa być żółte ponieważ taka temperatura barwowa jest zimna -biała. Ja na przykład kupiłem naświetlacz 6500K , a dostałem max 4000K - tak to jest z chińczykami ;-).

Sam zastanawiam się nad 12000K ciekawe jestem jakie będzie światełko , chociaż z 6500K jestem zadowolony.

Opublikowano
Na razie nic nie kupuj ! Musisz być pewny, że masz stabilny baniak( biologia).


No tak , jakoś pod koniec listopada chciałem jechać. Nie wspomniałem o tym w sumie.



...Jeśli chodzi o te naświetlacze to też miałem na kartonikach że mają 6500 k , ale na sobie nie mają żadnej informacji więc w 100 % pewny być nie mogę. Jedynym faktem po którym można rozkminić że są takie jakie mają być może być barwa światła. Widać białe światło.




[300] Malawi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.