Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Ponieważ ciężko mi uchwycić fotkami rybcię, nakręciłem filmik.

Otóż jedna z podopiecznych, pływa sama, z dala od reszty stada. Przy karmieniu - z tego co widzę, nie je. Myślałem że płatki za duże ale drobin też nie tyka. Pływa jak by nie widziała jedzenia. Jest dziwnie chuda. Co to może być? Pozostałe ryby są w dobrej kondycji.

[ame]

[/ame]


Przed chwilą zauważyłem że rybka robi białe krótkie odchody.

Opublikowano

Testy podane są w podpisie;) a wymiary z tego co pamiętam z innego wątku to standard 200l.

U mnie gdy obsada miała kilka miesięcy i była tylko zółta;) też pływał taki kurdupel. Tyle, że jadł no i może aż tak nie odbiegał od reszty jak Twój. Teraz jest samcem alfa w akwarium (bo jedyny;)), ale jeszcze do niedawna samice dawały mu popalić. Teraz to mu nikt nie "podskoczy".

Twoja ryba nie je to nie rośnie tylko czemu nie je? Mówisz, że zachowuje się jakby nie widziała pokarmu. Może faktycznie jest ślepa? Widzi inne przeszkody jak pływa?

Reszta ryb wygląda jakby była w dobrej kondycji. Obstawiam, że Twoja ryba po prostu nie widzi. Może kto inny ma inny pomysł?

Opublikowano

Dokładniejsze parametry w sobotę lub w niedzielę (jestem na wyjeździe).

Ryba omija przeszkody, baa przy przenoszeniu do 200L pokazała mi że potrafi zapierdzielać po akwarium.... A jedzenie? wszystkie się rzucają a ona po prostu pływa i czasem coś tam skubnie. Gdy się podchodzi do akwarium ona też podpływa do przedniej szyby więc ślepota chyba nie?

Opublikowano

Nie mam możliwości zobaczenia filmiku. Czy to samica a jeśli tak to czy czasami nie inkubuje ? Pierwsze mioty bardzo niewyraźnie wypychają podgardle bo młodych jest czasem 5-8. Może to ten problem.

Opublikowano
Nie mam możliwości zobaczenia filmiku. Czy to samica a jeśli tak to czy czasami nie inkubuje ? Pierwsze mioty bardzo niewyraźnie wypychają podgardle bo młodych jest czasem 5-8. Może to ten problem.


Szlag wie co to za płeć, ale jest malutka względem reszty. W sierpniu się zorientowałem że rybka nie rośnie jak pozostałe ale uznałem że może wolniej się rozwija.... wychodzi na to że chyba jest coś większego na rzeczy.


Dodaję fotki które udało mi się zrobić wczoraj. Lepszych nie mam.

8vki.th.jpg


1i2b.th.jpg

Opublikowano

Wg mnie to ryba do eliminacji. Czasem w miocie znajdują się takie rybie niedorajdy czyli obarczone jakąś wada genetyczną czy niedorozwinięte.. Stado kierując sie instynktem odgania takiego słabełusza a on powoli się degraduje i na końcu i tak zdycha, przy wydatnej pomocy stada. Fotki są niewyraźne ale odnosze takie wrażenie, że te wyłupiaste oczy i chudośc to właśnie to objawy takiej sytuacji. Miałem tak miedzy innymiu maingano... co bym nie dawał jeść ryba była chuda i została mniejsza z czasem po prostu została wyeliminowana przez ryby pełnosprawne.

Opublikowano

No tutajk widac to wyraźnie ryba jest w najlepszym wypadku niedorozwinięta fizycznie a w najgorszym ( mniej prawdopodobnym ) ma mykobakteriozę. Nic z niej nie będzie i na pewno nie inkubuje, już jest bardzo wychudzona a bedzie gorzej. Wg mnie najlepiej poddać ją eutanazji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.