Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium jak w tytule, opis i zdjęcia zbiornika są w dziale z powitaniami. Akwarium dojrzało i chciałbym w końcu wpuścić do niego coś żywego poza bakteriami. :) Pozostał jedynie dylemat co to ma być.

Proszę o poradę w doborze obsady, wstępnie wymyśliłem sobie coś takiego:


pseudotropheus saulosi


Iodotropheus sprengerae ( rdzawy )


Pseudotropheus socolofi

lub

Metriaclima callainos



Czy takie zestawienie do siebie pasuje? Czy można jeszcze ewentualnie coś dołożyć?

Opublikowano

Możesz poprzestać na tych trzech gatunkach a możesz także dołożyć w zależności od tego czy chcesz pielęgnować ryby w mniejszych czy w większych grupach. Dobór obsady OK

Opublikowano

W takim razie w jak liczebnych grupach mógłbym trzymać te trzy gatunki? Czy jeśli pozostanę przy trzech będę mógł trzymać więcej niż po jednym samcu z każdego gatunku?


A jeśli bym schylił się ku drugiej opcji to co ewentualnie proponujecie dołożyć jako czwarty gatunek?

Opublikowano

W takim akwarium możesz trzymać od 1 do 5 gatunków a maksymalną liczbę ryb określiłbym na 20-22 szt. Łatwo policzyć że na 5 gatunków możnaby Oczywiście ten wyznacznik jest bardzo uproszczony bo nie można postawić znaku równości pomiędzy małym saulosi a wielkim zebra chilumba a oba gatunki do takiego baniaku się nadają. Z ryb które dobrałeś sprengaerae może bez problemu współistnieć wielosamcowo podobnie jak terytorialny saulosi. Odnośnie callainosa ta rybę polecam ( socolofi ma bliźniacze zachowania jak saulosi i jako silniejszy zdominuje z czasem tego pasiaka> callainos rośnie mniejszy i agresję zazwyczaj wyładowuje na swoich konkurentach. Dlatego w przypadku tego ostatniego dałbym sobie spokój z wielosamcowością i kupił 8 ryb a docelowo zostawił obsadę 1 samiec na 3 samice, podobnie bym zrobił u sprengerae. Saulosi kupiłbym od 10 do 12 młodych ryb i liczył aż wyklaruje się wielosamcowość wybrałeś ryby relatywnie nie za duże wiec spokojnie mógłbyś dołożyć jakiś gatunek mi brakuje w tej obsadzie Melanochromis, najlepiej aby był to był dialeptos ale ostatni jest nie do kupienia a więc pozostaje inny gatunek ja bym sie skusił na vermivorus albo parallelus. W jednym i drugim przypadku zakładałbym jednosamcowość, kupiłbym więc 8 młodych ryb. W ostateczności zostałby też maingano.


Obsada docelowa to:


saulosi 3 samce na 5 samic;

sprengerae 1 na 3 ;

callainos 1 na 3;

parrallelus/ wermivorus 1 na 4


Razem daje to 21 ryb.


Moze się jednak okazać ze zamiast wielosamcowości zostanie 1 samiec u saulosi ( ryby moga tak zdecydowac ;) ) i koncepcja padnie.


Dlatego najbezpieczniej jest robić tak:


kupujesz 2 mniejsze gatunki po 10-12 szt, callainosa 8 sztuk czekasz co się wyklaruje i w zależności od tego czy gdzieś się uda wielosamcowo decydujesz sie na 4 gatunek lub nie

Opublikowano

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :wink:


W takim razie zrobię tak jak mówisz, kupię te trzy gatunki i zobaczę co z tego wyniknie. Tak właściwie to callainos nawet bardziej mi się podoba od socolofi. Jedyny problem to brak callainos w ofercie sklepu, w którym zamierzałem kupić ryby. Muszę się jeszcze rozejrzeć po okolicy, może gdzieś mają ten gatunek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.