Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie, czyli jedno pytanie - czy to normalne, że samica saulosi podczas inkubacji traci kolory. Strasznie wyblakł jej żółty kolor. Inne samice saulosi które inkubują wyglądają soczyście żółto :P Załączam foto z telefonu. Chodzi o tą najbliżej lewej strony.

usege6yp.jpg


OK, rozumiem że nikt się nie spotkał z taką sytuacją?

Opublikowano

To się zdarza. Mojemu wujowi, który hoduje saulosi też tak się robiło, ale po zakończonej inkubacjii i wychowaniu młodych kolor zawsze wracał;)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Moja samica saulosi z wątku ponownie inkubuje ikrę. Dziwne jest jednak to co się z nią dzieje. Zaczyna bowiem przypominać wybarwiającego się samca. Ktoś spotkał się z takim wybarwieniem samicy?

post-12594-14695714530107_thumb.jpg

Opublikowano

Zdarza się.

Miałem samicę która podczas inkubacji była szara, a nawet miała delikatne niebieskie przebłyski.

U mnie w jednym przypadku samica już nigdy nie była taka jak na początku czyli przed inkubację - soczyście żółta. Zrobiła się jakaś taka pobrudzona :-(

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

No i zaczynam się trochę bać. Obecnie inkubują 3 samice saulosi które wyglądają jak na zdjęciu powyżej. Samice które nie inkubują są nadal pięknie żółte. Dodam że samica ze zdjęcia przestała inkubować i nie powraca do żółtego koloru. Szukałem na forach informacji o takim zachowaniu i nikt nic nie wie. Ryby zachowują się normalnie, wyglądają na zdrowe. Co jest grane? To miały być piękne żółte samice......:banghead:

Opublikowano

Nie stresuj sie ryby sa za młode zeby całkiem przestały być żołte ... każdy gatunek na starość brzydnie tak jak u ludzi ale u Ciebie ryby są na to za młode.


Tak aby Ci zobrazowac co sie dzieje w saulosiowym stadle kilka fotek poglądowych ;):


Piękna parka w miłosnym pląsie za młodu:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10181


po zamontowaniu Power glo samczyk był cudny:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10183


a i bez tej lampy niczego sobie:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=6687


ale na starość zrobiła sie zniego taka morda :P :


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=6762


a z samicy taka stara ropucha :D :


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=5297.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Oj tam, oj tam, taka sytuacja. :P. Prezes pogładzi po ramieniu i już czuję wewnętrzny spokój. :P A tak na poważnie. Dziękuję za słowa otuchy ale kolorystycznie to moja samica nie odbiega wiele od tej z ostatniego zdjęcia choć ma góra rok życia za sobą. Naprawdę zachodzę w głowę czym to jest podyktowane. Plus jest taki że doszedł mi dodatkowy kolor ryb bez zmiany obsady.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć,   przygotowuję się do rozpoczęcia przygody z Malawi. Warunki mieszkalne pozwalają mi na maksymalnie 120cm akwarium. Znalazłem zestaw od Juwela Rio 350l + szafka. Akwarium 121 / 51 / 66 cm. Pytanie do doświadczonych Akwarystów czy wbudowany tam filtr wewnętrzny filtr Bioflow L z pompą Ecoflow 1000 + dołożenie wewnętrznego Aquael Turbo 2000 dadzą radę w takim zbiorniku by utrzymać odpowiednie warunki + przejrzystą wodę? Czy nie zabiorą zbyt dużo miejsca w akwarium te dwa wewnętrzne? Zależy mi na wewnętrznych ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej awarii filtrów zewnętrznych i zalania mieszkania. Proszę o ewentualną alternatywę do tego Bioflow'a zamiast Aquael'a Turbo, bądź alternatywę do całego innego zbiornika (bez wbudowanego filtra wewnętrznego) z odpowiednią filtracją mechaniczną i biologiczną, taką by zmieściła się do szafki i dawała efekt przejrzystej wody. Fluval FX-6 będzie zbyt duży i nie wejdzie do powyższej szafki.
    • Ze świderkami jakos żyję...w nowym szkiełku będą Helenki więc mam nadzieję że ogarną zanim ślimaki się zadomowią bo na 100 się przeniosą do nowego...właśnie z powodu itungi większe lokum się szykuje...
    • Widzę, że masz odmianę itungi. Dobrze, że zmieniasz na większe, bo to akwarium jest zdecydowanie za małe dla nich.
    • Świderki mogą być plagą. Warto z nimi zawalczyć . W innym biotopie miałem taką plagę i zwalczyłem jakąś chemią ( nie pamiętam nazwy) ale było to bardzo ryzykowne bo były już ryby i nie obyło się bez małych strat. Najlepiej zdezynfekować przed uruchomieniem akwa z osprzętem jeżeli jest wcześniej używana. W poniższym linku są ciekawe informacje na ten temat. https://forum.klub-malawi.pl/search/?q=świderki&quick=1
    • Witajcie.Chcialam przedstawić siebie i moje skromne akwarium.Dni tego oto baniaczka są już policzone bo majstruję większe lokum dla moich podopiecznych.Podglądam was od dłuższego czasu i korzystam z waszych rad i wpisów.Krótko o akwa...180 l juwel ,filtr bioflow,kamienie serpentynit, lampa aquasky,pływają Saulosi i Acei.W komplecie również plaga świderków🤪.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Siwa.
    • Bo Calico to pojechane ryby  W każdym razie kiedyś ja na takie trafiłem. Agresja poza skalą.  Natomiast moim marzeniem jest mieć kiedyś warunki, aby pływały u mnie Venustusy. Kiedyś, gdy nie miałem zbytniego pojęcia o biotopie, kolega mnie na nie namówił. Nie byłem świadomy, że mam za małe akwarium. No i niestety źle się to skończyło. Wówczas widziałem, co ta ryba potrafi zrobić jednym ciosem. No ale tutaj będą miały dużo lepsze warunki  
    • Dzięki za miłe słowo 😉 Mdoki miałem w poprzednim akwarium i chciałabym je mieć w obecnym. Bardzo ładne i ciekawe pod względem zachowania ryby. Venustusy narazie wolno rosną i ustępują pola Calico. Jeśli chodzi o Otoparynxa, to do tej pory zaczął się wybarwiać tylko jeden samiec, już nawet podszedł do tarła, ale samiczka po kilku dniach połknęła ikrę. Jak do tej pory, ma wyraźnie żółtą tylko płetwę grzbietową. Ciężko zrobić jakieś sensowne zdjęcie, bo jak tylko podchodzę do akwarium, to ryby szaleją jak na filmie. IMG_1328.mov    
    • No cóż, pyszczaki łatwo się krzyżują. Jakoś musiało się stworzyć tych 800 czy nawet 1000 ich gatunków. I wszystko pięknie, gdy to odbywa się w sposób naturalny. Gorzej, gdy za to bierze się człowiek.
    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.