Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam w mojej sygnaturze macie linka do wyglądu mojego baniaka bardzo bym chciał ożywić jego wygląd a jednocześnie stworzyć kryjówki dla ewentualnego potomstwa i liczę na waszą pomoc czy swoje propozycje możecie poprzeć linkami do aukcji allegro z góry dziękuje.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

pierwsze co to bym przesadził Cryptocoryne do tyłu a najlepiej w miejsce maskujące filtr

ponadto zdecydowałbym się na jeden rodzaj kamienia

masz sporą obsadę, jak duży to zbiornik?

Opublikowano

Ożywienie ..... masz rybki. Ja bym popracował nad ukryciem sprzętu trochę wali po oczach.Jakiś większy kamol mile widziany.;) I jak wyżej kolega pisze roślinka do tyłu ładniej wygląda i zwiększa głębie i ja tez wole jeden rodzaj kamieni ale to już Twój wybór

Opublikowano

Najlepiej jakbyś usunął ten wapień koralowy i pokombinował coś ze zwykłymi polnymi kamlotami, których też masz kilka w akwarium. Efekt byłby lepszy.

Opublikowano

Dzieki koledzy za cenne rady,ale nie mam serca by rybki stresować!:( co do kamyków to myślałem tez o tym ale bardziej podoba mi się,taka mieszanka po za tym glony ładnie pokryły te kamyki;)no i ptysie pokopały wokół nich swoje dołki, i maja tam swoje rewiry:Dnie chce wkładać łapek do baniaka by im stres fundować.Z drugiej strony one większość czasu i tak spędzają w swoich kryjówkach zamiast bo baniaku pływać,a jakie kamyki miałbym dołożyć by ta akcja przeniosła się do góry?choć i tak obserwując rybki widzę ze pływają dość często ponad polowa baniaka.Co do wapieni koralowych to w nich się młodzież chowa i maja dużo szczelin by się tam kryć.

Opublikowano

Kolego Bajron czegoś nie rozumie. Na początku zadajesz pytanie

Witam w mojej sygnaturze macie linka do wyglądu mojego baniaka bardzo bym chciał ożywić jego wygląd a jednocześnie stworzyć kryjówki dla ewentualnego potomstwa i liczę na waszą pomoc czy swoje propozycje możecie poprzeć linkami do aukcji allegro z góry dziękuje.

A teraz odpowiadasz w następujący sposób

Dzieki koledzy za cenne rady,ale nie mam serca by rybki stresować! co do kamyków to myślałem tez o tym ale bardziej podoba mi się,taka mieszanka po za tym glony ładnie pokryły te kamykino i ptysie pokopały wokół nich swoje dołki, i maja tam swoje rewirynie chce wkładać łapek do baniaka by im stres fundować.

Czego Ty chcesz i oczekujesz od nas?

Opublikowano

Nie no meszek masz racje jakiś zakręcony jestem:Dbo chciałbym ożywić baniak i nie stresować ryb ale tak to się nie da,przesadziłem roślinki do tylu ,może dziś skołuję jakiś kamyk duży by filtr zasłonić....

post-13476-14695714626726_thumb.jpg

Opublikowano

Przesadziłem roślinki do tylu i odrazu rybki wolą pływać po baniaku zamiast siedzieć w kryjówkach:D



Koledzy a jaki kamyk polecacie by zasłonić mechanika myślę tu o allegro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.